
Niewielu psów może poszczycić się odznaczeniem za bohaterstwo podczas II wojny światowej, lecz Antis należał do tego wyjątkowego grona. Ten niemiecki owczarek towarzyszył czeskosłowackiemu strzelcowi pokładowemu Václavowi Bozděchowi na niebezpiecznych misjach nad terytorium wroga. Pies przeprowadził trzydzieści lotów bojowych i dożył końca wojny wraz ze swoim panem.
Spotkanie w zniszczonym gospodarstwie
Václav Bozděch służył jako strzelec pokładowy w francuskich siłach powietrznych zimą 1940 roku. Podczas misji zwiadu nad północną Francją jego samolot Potez 633 został zestrzelony przez niemiecki ogień przeciwlotniczy. Pilot Pierre Duval odniósł rany w katastrofie, więc Bozděch przeciągnął go do opuszczonego gospodarstwa znajdującego się na ziemi niczyjej między liniami francuskimi a niemieckimi.
W kuchni znaleźli wygłodniałe szczenię, niemieckiego owczarka, które drżało z zimna i strachu. Bozděch podzielił się swoimi skąpymi racjami z małym psem i stopił śnieg, aby dać mu wodę do picia. Zwierzę szybko się do niego przywiązało i ufnie podążało za swoim wybawcą.
Gdy Bozděch ruszył w drogę powrotną do bazy, wziął szczenię ze sobą, chowając je pod skórzaną kurtkę lotniczą przy swojej piersi. Ta decyzja miała zmienić życie obu stworzeń na zawsze. Pies otrzymał pierwotnie imię Ant, ale później Bozděch zmienił je na Antis, ponieważ jego czeski akcent sprawiał, że ludzie myśleli, iż mówi o swojej ciotce.
Ant szybko zadomowił się w koszarach francuskiej bazy lotniczej w Saint-Dizier i spał u stóp łóżka Bozděcha. Podczas niemieckiego nalotu 10 maja 1940 roku mężczyzna i pies schronili się razem w bunkrze, gdy skrzydło Dornierów Do 17 niszczyło samoloty na ziemi.
Ucieczka do Anglii i służba w RAF
Po upadku Francji Bozděch wraz z innymi czechosłowackimi lotnikami ewakuował się do Gibraltaru, skąd miał zostać przewieziony do Wielkiej Brytanii. Problem stanowił transport Antisa na pokład statku, gdyż prom odmawiał przewożenia psów. Bozděch wymyślił desperacki plan: wszedł na pokład promu sam, przeniósł się na statek MV Northmoor, a następnie zszedł po drabinie do platformy pływackiej przy burcie.
Gdy zawołał Antisa, pies przepłynął przez otwarte morze do statku. Bozděch owinął mokrego psa w swój płaszcz i przemycił go do ładowni. Podczas podróży konwój został zaatakowany przez niemieckie okręty podwodne i samoloty Junkers Ju 88, ale człowiek i pies przetrwali.
Po dotarciu do Anglii Bozděch został przydzielony do 311. czechosłowackiej eskadry bombowej RAF, początkowo stacjonującej w Speke pod Liverpoolem, a później w RAF East Wretham w Norfolk. Antis szybko stał się maskotką jednostki i pomimo oficjalnych zakazów towarzyszył Bozděchowi w około trzydziestu misjach bojowych nad okupowaną Europą i Niemcami.
Pies wykazywał niezwykłe zdolności w wykrywaniu nieprzyjacielskich samolotów długo przed obserwatorami dzięki swojemu wyostrzanemu słuchowi. Szczekaniem ostrzegał załogę przed nadchodzącym niebezpieczeństwem i na kilka okazji uratował życie swoich towarzyszy.
Bohaterstwo na niebie i ziemi
Antis dwukrotnie został raniony w akcji. Za każdym razem znosił ból w milczeniu, a jego obrażenia odkrywano dopiero po powrocie do bazy, gdy zauważano krew na jego sierści.
Podczas nalotu na Liverpool pies instynktownie pomagał ratownikom w odnajdywaniu ludzi uwięzionych pod gruzami, mimo że nigdy nie został wyszkolony jako pies ratowniczy. Zarówno Antis jak i Bozděch doznali wielu skaleczeń i siniaków podczas tej akcji.
Gdy jeden z oficerów odkrył obecność psa na pokładzie samolotu bojowego, co było surowo zabronione, Bozděch próbował wytłumaczyć sytuację. Dowódca jednak uśmiechnął się i powiedział: „Czego oko nie widzi, tego serce nie żałuje”. RAF ostatecznie wykorzystało historię Antisa jako źródło inspiracji dla innych członków załóg.
Po zakończeniu wojny w 1945 roku Bozděch powrócił do Czechosłowacji wraz z Antisem, ale komunistyczny przewrót w 1948 roku zmusił go do ponownej ucieczki. Podczas dramatycznej przeprawy przez granicę z Niemcami Zachodnimi Antis ostrzegał grupę uchodźców przed patrolami i pomagał im unikać reflektorów oraz stanowiska karabinu maszynowego.
Nagroda za niezwykłą służbę
W 1949 roku Antis otrzymał Medal Dickina, często nazywany „Krzyżem Wiktorii dla zwierząt”, za „wybitną odwagę, oddanie obowiązkowi i ratowanie życia przy kilku okazjach”. To najwyższe wyróżnienie dla zwierząt służących w siłach zbrojnych Wielkiej Brytanii.
Václav Bozděch otrzymał brytyjskie obywatelstwo w 1951 roku, a Antis pozostał z nim aż do swojej śmierci w 1953 roku w wieku około czternastu lat. Pies został pochowany na Cmentarzu Zwierząt w Ilford, gdzie na jego nagrobku wyryto po czesku słowa: „Wierny aż do śmierci”.
O autorze: przez wieki
