Nauka Ludwika Flecka. Dlaczego Niemcy bali się tyfusu?

Kiedy w styczniu 1942 roku setka lekarzy zgromadziła się w żydowskim szpitalu we Lwowie na konferencję o tyfusie plamistym, wszyscy wiedzieli, że to coś więcej niż sympozjum naukowe. To była gra o życie tysięcy ludzi, a głównym graczem był mikrobiolog Ludwik Fleck.

Mocz jako źródło nadziei

W dwóch ciasnych pomieszczeniach szpitalnego laboratorium przy ulicy Kuszewicza cuchnęło zjełczałym rosołem i mocznikiem. Fleck wraz z zespołem pracował nad czymś, co w normalnych warunkach zapewniłoby mu międzynarodową sławę. Odkrył metodę wytwarzania szczepionki przeciwtyfusowej z moczu chorych.

Technologia była rewolucyjna w swojej prostocie. Z trzech litrów moczu, które chory wydalał podczas pobytu w szpitalu, można było wyprodukować czterdzieści dawek szczepionki. W porównaniu z metodą Rudolfa Weigla, wymagającą hodowania wszy na ludzkich karmicielach, rozwiązanie Flecka było tanie i szybkie w produkcji.

Problem polegał na warunkach pracy. Aparatura doświadczalna miała pojemność zaledwie jednego litra. Pompę olejową zdobyto przypadkiem po aryjskiej stronie miasta. Dializator napędzało improwizowane koło młyńskie podłączone do wodociągu. Judenrat apelował do mieszkańców o przynoszenie pustych butelek, bo brakowało pojemników na mocz.

Konferencja jako kamuflaż

Styczniowe sympozjum naukowe w getcie było wydarzeniem bez precedensu w okupowanej Polsce. Wśród prelegentów znaleźli się zarówno żydowscy, jak i aryjscy lekarze. Zbigniew Stuchły z instytutu Weigla przedstawił biologię wszy. Witold Lipiński mówił o klinice tyfusu. Fleck referował swoje odkrycia serologiczne.

Dyrektor szpitala Maksymilian Kurzrock wiedział, co robi. Konferencja miała przekonać Niemców, że sytuacja epidemiologiczna jest pod kontrolą. W tym samym czasie „Gazeta Żydowska” publikowała absurdalne komunikaty o zaledwie dwóch przypadkach podejrzenia tyfusu w całej dzielnicy żydowskiej.

Historycy medycyny wskazują, że taka strategia przetrwania poprzez demonstrację użyteczności była typowa dla gett. Niemcy potrzebowali taniej siły roboczej i bali się epidemii, która mogłaby przenieść się na aryjską stronę. Fleck i jego koledzy grali na tym strachu, kupując czas dla siebie i swoich pacjentów.

Czytaj również:  Dmitri Polyakov. Generał ZSRR, który szpiegował dla USA

Sabotaż przez naukę

Gdy w maju 1942 roku odkrycie Flecka trafiło na pierwsze strony gazet, uczony wiedział już, że jego praca zostanie wykorzystana przez okupantów. Niemcy byli zainteresowani każdą technologią, która mogła chronić Wehrmacht przed tyfusem.

Co ciekawe, zachowane powojenne publikacje Flecka sugerują, że szczepionka wyprodukowana w getcie była słabsza od tej Weigla. Czy to był celowy sabotaż? Trudno dziś orzec. Wiemy natomiast, że podobne praktyki stosowano w innych laboratoriach. W Krakowie zespół Hirsfelda produkował dla Niemców szczepionki o obniżonej skuteczności.

Metoda diagnostyczna Flecka pozwalała wykryć chorobę przed wystąpieniem objawów. To dawało szansę na szybką izolację chorych i przerwanie łańcucha zakażeń. Paradoksalnie, skuteczna walka z epidemią podważała nazistowski argument o Żydach jako roznosicielach zarazy.

Epilog w cieniu komór gazowych

Fleck przeżył wojnę, pracując w obozowych laboratoriach Auschwitz i Buchenwaldu. Po wojnie kierował zakładem mikrobiologii na UMCS w Lublinie, potem pracował w Warszawie. W 1957 roku wyemigrował do Izraela, gdzie kontynuował badania nad immunologią.

Jego książka filozoficzna z 1935 roku o powstaniu faktów naukowych została odkryta dopiero w latach siedemdziesiątych. Thomas Kuhn przyznał, że czerpał z niej inspiracje do swojej teorii rewolucji naukowych. Dziś Fleck uznawany jest za prekursora socjologii wiedzy.

Historia Flecka stawia fundamentalne pytanie o rolę nauki w ekstremalnych warunkach. Czy uczony ma prawo wykorzystać swoją wiedzę do przetrwania, nawet jeśli służy oprawcom? Odpowiedź lwowskich mikrobiologów była jednoznaczna. Sabotowali ile mogli, ratowali kogo się dało, a przede wszystkim kontynuowali badania. Bo nauka, nawet uprawiana w getcie na improwizowanym sprzęcie, dawała nadzieję na przetrwanie.

Bibliografia:

-Wacławik A., Ciesielska M., Fleck. Ocalony przez naukę, Warszawa 2025.

O autorze: przez wieki

(Visited 115 times, 1 visits today)