Ostatnia egzekucja gilotyną. Szokująca historia Djandoubiego
Wynaleziona pod koniec XVIII wieku gilotyna miała być „humanitarnym” narzędziem do zabijania. Po raz pierwszy użyto jej 25 kwietnia 1792 roku na Nicolasie Jacquesie Pelletierze, a w okresie Rewolucji Francuskiej stała się narzędziem masowych egzekucji, które miały zakończyć epokę publicznego cierpienia i nierówności wobec prawa. Od tej pory wszyscy skazani, niezależnie od pochodzenia, tracili głowę w ten sam sposób.
Przez kolejne dziesięciolecia gilotyna stała się nieodłącznym elementem francuskiego wymiaru sprawiedliwości. W XIX i XX wieku jej użycie stopniowo ograniczano, lecz aż do połowy lat 70. XX wieku była oficjalną metodą wykonywania wyroków śmierci za najcięższe zbrodnie.
W sumie przez ponad 180 lat zgilotynowano we Francji kilka tysięcy osób – od rewolucjonistów po zwykłych przestępców.
Hamida Djandoubi – ostatni skazaniec
Hamida Djandoubi urodził się 22 września 1949 roku w Tunezji. Do Francji przyjechał jako młody mężczyzna, początkowo pracując w Marsylii jako ogrodnik. W 1971 roku stracił dwie trzecie prawej nogi w wypadku na budowie, co – jak później twierdził – miało wpłynąć na jego psychikę i zachowanie.
W 1973 roku poznał Élisabeth Bousquet, 21-letnią Francuzkę, którą próbował zmusić do prostytucji. Po jej ucieczce i zgłoszeniu sprawy na policję Djandoubi popadł w konflikt z prawem.
3 lipca 1974 roku porwał Bousquet, brutalnie torturował i zamordował, a następnie porzucił ciało na obrzeżach Marsylii. Został zatrzymany po kilku tygodniach, a w lutym 1977 roku stanął przed sądem w Aix-en-Provence. Obrona usiłowała tłumaczyć jego czyny skutkami amputacji i alkoholizmem, jednak ława przysięgłych nie dała wiary tym argumentom. 25 lutego 1977 roku Djandoubi został skazany na śmierć.
Egzekucja i reakcje społeczne
Po odrzuceniu apelacji i odmowie ułaskawienia przez prezydenta Valéry’ego Giscarda d’Estaing, Djandoubi został przewieziony do więzienia Baumettes. 10 września 1977 roku o świcie, pod czujnym okiem sędziego Monique Mabelly i kata Marcela Chevaliera, wyrok wykonano. Egzekucja odbyła się w całkowitej tajemnicy bez tłumu ani rozgłosu.
Mimo osobistej niechęci do kary śmierci, prezydent Giscard d’Estaing nie zdecydował się na ułaskawienie Djandoubiego, podobnie jak w przypadku dwóch wcześniejszych egzekucji: Christiana Ranucciego (lipiec 1976) i Jérôme’a Carreina (czerwiec 1977).
Po śmierci Djandoubiego jeszcze 15 osób zostało skazanych na śmierć, ale żaden z tych wyroków nie został już wykonany.
Abolicja – ostatni akt rewolucji
W 1981 roku, po zwycięstwie François Mitterranda w wyborach prezydenckich, Francja weszła na drogę abolicji. Minister sprawiedliwości Robert Badinter, gorący przeciwnik kary śmierci, przedstawił projekt ustawy, która 9 października 1981 roku została przyjęta przez parlament. Francja stała się 35. krajem na świecie, który zniósł karę śmierci, a siedmiu ostatnich skazanych zamieniono wyroki na dożywocie.
W 2007 roku abolicję wpisano do konstytucji, czyniąc ją nieodwracalną. Dziś gilotyna jest już tylko muzealnym eksponatem – symbolem rewolucji, ale też ostrzeżeniem przed państwową przemocą.