Śmierć Gorbaczowa. O tym podręczniki milczą
Michaił Gorbaczow przeszedł jedną z najbardziej spektakularnych metamorfoz w dziejach współczesnej polityki. Od wszechpotężnego władcy nuklearnego supermocarstwa do emeryta reklamującego amerykańską pizzę, od laureata Nagrody Nobla do samotnego starca . Jego życie po władzy stanowi fascynujące studium upadku i próby odnalezienia się w świecie, który sam pomógł stworzyć.
Idol Zachodu, wygnaniec we własnym kraju
Rok 1990 przyniósł Gorbaczowowi dwa skrajnie różne doświadczenia. W Europie Zachodniej, szczególnie w Niemczech, cieszył się statusem idola. Komitet Noblowski uhonorował go najwyższym wyróżnieniem za rozbrojenie nuklearne i wycofanie wojsk z Afganistanu. To właśnie wtedy sowieckie władze przekazały Polsce dokumenty potwierdzające odpowiedzialność za zbrodnię katyńską, co stanowiło bezprecedensowy gest rozliczenia z przeszłością.
Tymczasem w Związku Radzieckim gospodarka planowa rozsypywała się jak domek z kart. Hiperinflacja pożerała oszczędności obywateli, a republiki bałtyckie rozpoczęły marsz ku niepodległości.
Paradoks polegał na tym, że reformy pieriestrojki naruszyły fundamenty systemu, nie oferując w zamian funkcjonalnych instytucji. Gorbaczow znalazł się w pułapce między oczekiwaniami Zachodu a frustracją własnych obywateli, którzy obarczali go winą za pogłębiającą się biedę.
Sierpniowy pucz 1991 roku okazał się ostatnim aktem dramatu. Zamknięty w areszcie domowym na Krymie, odmówił ustępstw wobec twardogłowych domagających się siłowego powstrzymania rozpadu imperium. Zamachowcy przegrali dzięki oporowi moskwian pod wodzą Borysa Jelcyna, lecz pozycja Gorbaczowa została nieodwracalnie podważona. Kilka miesięcy później Związek Radziecki przestał istnieć.
Fundacja, reklamy i nieudane powroty
Po dymisji w grudniu 1991 roku Gorbaczow założył fundację swojego imienia, która miała zajmować się studiami politycznymi. Inicjatywa ta nigdy nie zyskała znaczącego wpływu na rosyjskie życie publiczne.
Próba powrotu do wielkiej polityki w wyborach prezydenckich 1996 roku zakończyła się upokarzającą porażką. Zdobył pół procenta głosów, co dobitnie pokazało, jak głęboka przepaść dzieliła go od rodaków.
Były sekretarz generalny partii komunistycznej zaczął zarabiać na życie w sposób niewyobrażalny dla radzieckich przywódców poprzednich dekad. Występował w reklamach telewizyjnych, podróżował po świecie z wykładami, uczestniczył w konferencjach.
Słynna reklama Pizza Hut, w której pojawił się wraz z wnuczką, stała się symbolem tej niezwykłej transformacji. Człowiek, który jeszcze niedawno kontrolował największy arsenał nuklearny świata, teraz promował amerykańską sieć restauracji.
Rosyjska Zjednoczona Partia Socjaldemokratów, którą założył w 1998 roku, również nie odegrała żadnej istotnej roli. Forum Petersburski Dialog, którego był współprzewodniczącym w latach 2001 do 2009, stanowiło raczej platformę dyplomatycznych uprzejmości niż rzeczywistego wpływu politycznego. Gorbaczow pozostawał aktywny, lecz pozbawiony realnej władzy.
Między krytyką a poparciem dla Putina
Stosunek ostatniego przywódcy ZSRR do Władimira Putina przechodził zaskakujące zwroty. Początkowo popierał jego działania, później wzywał do demokratyzacji i sugerował rezygnację z kolejnych kadencji.
Po aneksji Krymu w 2014 roku nastąpiło jednak nieoczekiwane ocieplenie. Podczas wizyty w Berlinie z okazji dwudziestej piątej rocznicy upadku muru Gorbaczow określił Putina mianem najlepszego obrońcy interesów Rosji.
Jednocześnie coraz częściej krytykował Zachód, zarzucając Stanom Zjednoczonym triumfalizm i dążenie do globalnej dominacji. Potępiał rozszerzenie NATO na wschód oraz plany budowy tarczy antyrakietowej w Europie.
Ta ewolucja poglądów rozczarowała wielu zachodnich admiratorów, którzy widzieli w nim wyłącznie architekta końca zimnej wojny. Gorbaczow okazał się postacią znacznie bardziej złożoną niż uproszczony wizerunek liberalnego reformatora.
Ostatnie lata życia spędził zmagając się z cukrzycą typu drugiego i chorobą nerek wymagającą regularnych dializ. Stosował tak zwaną dietę kremlowską opartą na surowych warzywach i prostych potrawach. Sam, w odróżnieniu od wielu radzieckich polityków, pił alkohol z umiarem, co być może wynikało z doświadczeń rodzinnych związanych z alkoholizmem brata. Nigdy publicznie nie odniósł się do pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, choć jego przyjaciel przekazał mediom, że były przywódca był zły na to, co dzieje się z jego krajem.
Śmierć i pogrzeb Gorbaczowa
Michaił Gorbaczow zmarł 30 sierpnia 2022 roku w moskiewskim szpitalu w wieku dziewięćdziesięciu jeden lat. Putin złożył kwiaty przy trumnie, lecz nie pojawił się na pogrzebie.
Uroczystości pogrzebowe nie miały charakteru państwowego, władze zapewniły jedynie wartę honorową. Wśród żegnających był premier Węgier Viktor Orbán i ambasador amerykański. Zgodnie ze swoim życzeniem Gorbaczow spoczął obok żony Raisy na Cmentarzu Nowodziewiczym.
Historycy nadal spierają się, czy rozpad Związku Radzieckiego był wynikiem jego polityki, czy też system okazał się po prostu niereformowalny. Gdyby objął władzę kilka lat wcześniej, szansa na ewolucję imperium mogłaby być większa.
Pozostaje jednak faktem, że był politykiem o otwartej głowie, który dostrzegał konieczność zmian w czasach, gdy większość sowieckich aparatczyków kurczowo trzymała się status quo. Dla Zachodu pozostanie symbolem nadziei i końca żelaznej kurtyny, dla wielu Rosjan człowiekiem, który pogrzebał imperium.