Zbrodnia w Majdanie Wielkim. Masakra polskich jeńców w 1939 r. 

Pod koniec września 1939 roku w okolicach Tomaszowa Lubelskiego żołnierze Wehrmachtu rozstrzelali 45 polskich jeńców wojennych. Pretekstem stała się rana postrzałowa na twarzy zabitego Niemca, którą błędnie uznano za ślad tortur. Sekcja zwłok potwierdziła pomyłkę, ale dla zamordowanych było już za późno.

Zbrodnia w Majdanie Wielkim. Masakra polskich jeńców w 1939 r.Zbrodnia w Majdanie Wielkim. Masakra polskich jeńców w 1939 r.
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Potyczka i fałszywe oskarżenie

19 września 1939 roku polska obrona na Lubelszczyźnie chyliła się ku upadkowi. W okolicach Tomaszowa Lubelskiego rozproszone jednostki Wojska Polskiego toczyły ostatnie starcia z przeważającymi siłami wroga. Podczas jednej z potyczek zginął żołnierz niemiecki, którego ciało odnaleziono wkrótce po zakończeniu walki.

Zwłoki nosiły charakterystyczne obrażenia w okolicy twarzy. Postrzał uszkodził oczodoły, co nadało ranie wygląd mogący sugerować celowe okaleczenie.

Niemieccy konwojenci, którzy transportowali polskich jeńców przez miejsce starcia, wyciągnęli pochopne wnioski. Uznali, że ich towarzysz broni padł ofiarą bestialstwa ze strony przeciwnika.

Oficerowie nie zarządzili żadnego dochodzenia. Nikt nie wezwał lekarza, który mógłby ocenić charakter obrażeń. Zamiast procedur wojskowych uruchomiono mechanizm zemsty.

Propaganda Rzeszy przez całe lata trzydzieste przedstawiała Polaków jako podludzi zdolnych do wszelkich okrucieństw. Fałszywe oskarżenie o tortury wpisywało się w obraz wroga, jaki wpajano niemieckim rekrutom od pierwszych dni szkolenia.

Bicie i rozkaz rozstrzelania

Następnego dnia rano konwój z 45 polskimi jeńcami wojennymi zatrzymał się w miejscu, gdzie poprzedniego dnia znaleziono ciało. Około 20 żołnierzy niemieckich otoczyło grupę więźniów i rozpoczęło bicie. Uderzenia kolbami karabinów i wojskowymi pasami spadały na bezbronnych ludzi przez kilkanaście minut.

Jeden z oprawców przemówił łamaną polszczyzną. Oskarżył jeńców o mordowanie bezbronnych niemieckich żołnierzy. Słowa miały uzasadnić przemoc, nadać jej pozór sprawiedliwości. Bici nie mieli możliwości obrony ani nawet odpowiedzi na zarzuty.

Głos oficera przerwał chaos pobicia. Padł rozkaz, ale nie taki, jakiego mogliby się spodziewać świadkowie sceny rozgrywającej się według reguł prawa wojennego. Dowódca nakazał rozstrzelanie wszystkich jeńców jako odwet za domniemaną zbrodnię. Konwojenci cofnęli się o kilka kroków, unieśli karabiny i otworzyli ogień do stłoczonej grupy.

Dobijanie rannych

Pierwsza salwa powaliła większość ofiar. Niektórzy padli martwi natychmiast, inni leżeli ranni pośród ciał towarzyszy. Niemcy przystąpili do systematycznego kończenia dzieła zagłady. Żołnierze chodzili między zwłokami i oddawali pojedyncze strzały do każdego, kto jeszcze się poruszał lub dawał znaki życia.

Egzekucja trwała kilka minut. Wreszcie na pobojowisku zapanowała cisza. Oprawcy odeszli, przekonani o wymierzeniu sprawiedliwości za zbrodnię, która nigdy nie miała miejsca. Nikt nie sprawdził dokładnie, czy wszyscy jeńcy zginęli.

Trzem żołnierzom polskim udało się przeżyć. Leżeli nieruchomo pod ciałami zamordowanych, dopóki Niemcy nie opuścili miejsca kaźni. Po zmroku wydostali się spod stosu zwłok i ukryli w pobliskiej stodole. Ich zeznania stały się później podstawą do odtworzenia przebiegu zbrodni.

Ekspertyza, która przyszła za późno

Kilka godzin po masakrze żołnierze Wehrmachtu przyprowadzili na miejsce kolejną grupę polskich jeńców. Więźniowie otrzymali rozkaz pogrzebania zamordowanych. Kopali mogiłę i przenosili ciała pod lufami karabinów. Niemcy chcieli usunąć ślady zbrodni, zanim ktokolwiek zacznie zadawać pytania.

Równolegle z pogrzebem aresztowano 13 mieszkańców pobliskiej wioski. Cywilni zakładnicy mieli odpowiadać za rzekome okaleczenie niemieckiego żołnierza, gdyby oskarżenie przeciw jeńcom okazało się niewystarczające. Los tych ludzi zależał od wyniku sekcji zwłok.

Wojskowa komisja medyczna zbadała ciało poległego Niemca i wydała jednoznaczną opinię. Uszkodzenia twarzy powstały wskutek postrzału. Kula wchodząca lub wychodząca przez okolicę oczodołów powoduje charakterystyczne zniszczenia tkanek, które laik może mylnie wziąć za ślady tortur. Każdy doświadczony lekarz wojskowy rozpoznałby prawdziwy charakter rany bez wahania.

Ekspertyza uratowała życie zakładnikom. 13 cywilów wypuszczono na wolność po potwierdzeniu, że żaden Polak nie dopuścił się zbrodni na niemieckim żołnierzu. Dla 42 jeńców pogrzebanych kilka godzin wcześniej wynik sekcji nie miał już znaczenia.

Ekshumacja i pamięć

W kwietniu 1940 roku władze okupacyjne przeprowadziły ekshumację szczątków z masowego grobu. Na miejscu obecni byli przedstawiciele Polskiego Czerwonego Krzyża, którzy nadzorowali procedurę identyfikacji. Z 42 ofiar (3 osoby przeżyły spośród 45 rozstrzelanych) udało się zidentyfikować 26 zamordowanych.

Szczątki wszystkich ofiar przeniesiono na miejscowy cmentarz wojenny i złożono we wspólnej mogile. Nazwiska zidentyfikowanych żołnierzy zapisano w dokumentacji Czerwonego Krzyża. Pozostali spoczęli jako nieznani, pozbawieni nawet imion na nagrobnej tablicy.

Zbrodnia w Majdanie Wielkim wpisuje się w szerszy wzorzec zachowań Wehrmachtu podczas kampanii wrześniowej. Mit czystej armii prowadzącej honorową wojnę, popularny w powojennych Niemczech Zachodnich, nie wytrzymuje konfrontacji z dokumentacją tamtych tygodni. Regularne oddziały niemieckie dopuszczały się mordów na jeńcach i cywilach na długo przed tym, zanim formacje SS i policji przejęły kontrolę nad okupowanymi terytoriami. Majdan Wielki pozostaje jednym z wielu miejsc, gdzie żołnierze w mundurach Wehrmachtu złamali prawo wojenne bez żadnych konsekwencji.

Bibliografia:

- Niemieckie zbrodnie na polskich jeńcach we wrześniu 1939 roku [https://geekweek.interia.pl/historia/news-niemieckie-zbrodnie-na-polskich-jencach-we-wrzesniu-1939-rok,nId,2392010]

- Kulturträgerzy ’39. Tak wyglądała prawdziwa "rycerskość" Wehrmachtu [https://historia.dorzeczy.pl/druga-wojna-swiatowa/108555/zbrodnie-niemieckie-we-wrzesniu-1939-roku.html]

- Zbrodnie niemieckie na polskich jeńcach we wrześniu 1939 roku [https://wiadomosci.onet.pl/kraj/zbrodnie-niemieckie-na-polskich-jencach-we-wrzesniu-1939-roku/lwrhvxc]

Wybrane dla Ciebie