Najkrwawsza bitwa wikingów. Co stało się na wodach Svolder?

We wrześniu roku 1000 wody Bałtyku spłynęły krwią w jednej z najkrwawszych bitew epoki wikingów. Olaf Tryggvason, władca Norwegii i bezwzględny krzewiciel nowej wiary, stanął z 11 okrętami przeciwko flocie liczącej ponad 100 jednostek. Ta bitwa miała przesądzić nie tylko o losach króla, ale również o przyszłości całej Skandynawii.

Bitwa morska pod Svold, mal. Otto Sinding 1884Bitwa morska pod Svold, mal. Otto Sinding 1884
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Król, który nawracał siłą

Olaf Tryggvason objął norweski tron w 995 roku i od razu przystąpił do wprowadzania chrześcijaństwa. Metody stosowane przez władcę dalekie były od ewangelicznej łagodności. Tortury, groźby i egzekucje stanowiły główne narzędzia perswazji wobec tych, którzy trwali przy wierze przodków. Zaledwie kilka lat wystarczyło, by Norwegia przyjęła nową religię, przynajmniej na papierze.

Brutalność chrystianizacji przysporzyła Olafowi licznych wrogów. Syn zamordowanego jarla Haakona, Eirik Hákonarson, żywił do króla głęboką nienawiść. Władca pozbawił Eirika rodowych ziem na północy kraju, zmuszając go do szukania schronienia poza Norwegią. Jarl czekał cierpliwie na okazję do zemsty.

Równocześnie Olaf wszedł w konflikt z Danią, przejmując kontrolę nad Viken. Region ten od dawna znajdował się w strefie duńskich wpływów, a jego utrata uderzyła w prestiż króla Svena Widłobrodego.

Sven miał również powody osobiste do nienawiści wobec norweskiego władcy. Olaf poślubił Tyrę, siostrę duńskiego monarchy, wbrew woli jej brata. Niektóre przekazy wspominają, że norweski król odmówił nawet przyjęcia posagu panny młodej.

Koalicja trzech wrogów

Do sojuszu przeciw Olafowi przystąpił również Olaf Skötkonung, władca Szwecji. Króla szwedzkiego łączyły z Danią więzy rodzinne i wspólnota interesów. Trzej władcy oraz wygnany jarl Eirik połączyli siły, by raz na zawsze rozprawić się z norweskim monarchą.

Koalicja dysponowała przytłaczającą przewagą. Połączone floty Danii, Szwecji i jarla Eirika liczyły ponad 100 okrętów. Olaf mógł wystawić zaledwie 11 jednostek, ale wśród nich znajdował się słynny Długi Wąż, największy i najpotężniejszy statek w całej Skandynawii.

Pułapka na króla

Dokładne miejsce starcia pozostaje zagadką dla historyków. Adam z Bremy, który spisał swoją relację około 1080 roku na podstawie informacji od duńskiego króla Svena II, wskazuje cieśninę Öresund jako arenę wydarzeń.

Islandzkie sagi mówią natomiast o wyspie Svolder, której lokalizacji nigdy nie ustalono z pewnością. Niektórzy badacze przypuszczają, że nazwa ta odnosiła się pierwotnie do rzeki gdzieś na Pomorzu, a Skandynawowie nieznający tamtejszej geografii zamienili ją w wyspę.

Olaf płynął z Pomorza, gdzie szukał sojuszników do nadchodzącej wojny z Danią. Sagi przekazują historię zdrady jarla Sygwalda, przywódcy Jomswikingów. Sygwald miał zapewnić króla o bezpieczeństwie morskiej trasy, a następnie naprowadzić wrogów na norweską flotę. Gdy Olaf zorientował się w sytuacji, mógł jeszcze wykorzystać żagle i wiosła do ucieczki. Droga była otwarta.

Król wybrał walkę zamiast ucieczki. Rozkazał ustawić swoje 11 okrętów burta w burtę, tworząc pływającą fortecę z flagowym Długim Wężem pośrodku formacji. Taktyka ta, znana ze średniowiecznych starć morskich, dawała obrońcom przewagę wysokości i utrudniała przeciwnikowi wykorzystanie liczebnej przewagi.

Norwegia wyślizguje się z rąk

Sagi opisują przebieg bitwy barwnie, choć powstały niemal 200 lat po wydarzeniach i wymagają ostrożnego traktowania. Duńczycy i Szwedzi mieli atakować frontalnie, ponosząc ciężkie straty pod gradem norweskich strzał i oszczepów. Prawdziwe zagrożenie nadeszło ze strony Eirika Hákonarsona, który dowodził okrętem Járnbarðinn. Jednostka ta posiadała żelazne poszycie i taran, co czyniło ją groźną bronią w starciu na bliski dystans.

Olaf miał z pogardą wypowiadać się o swoich przeciwnikach. Duńczyków nazwał tchórzami z odwagą kóz, którzy nigdy nie pokonali Norwegów na morzu. O Szwedach mówił jako o pożeraczach końskiego mięsa, nawiązując do ich pogańskich ofiar ze zwierząt. Dopiero widok floty jarla Eirika zmienił ton króla, który przyznał, że ci ludzie są niebezpieczni, ponieważ są Norwegami.

Najbardziej znany epizod bitwy wiąże się z łucznikiem Einarem Þambarskelfrem. Gdy strzała Einara omal nie trafiła jarla Eirika, fiński łucznik w służbie jarla przeszył łuk Norwega na pół. Olaf zapytał, co pękło z takim hukiem. Einar odpowiedział, że Norwegia wyślizguje mu się z rąk. Król podał łucznikowi własną broń, lecz ten odrzucił ją ze słowami, że jest za słaba na łuk potężnego władcy. Ten moment symbolizował nieuchronność nadchodzącej klęski.

Skok w odmęty

Źródła duńskie podają, że gdy upadła wszelka nadzieja, Olaf skoczył do morza w pełnej zbroi. Wolał śmierć z własnej ręki niż hańbę pojmania. Adam z Bremy określił ten koniec jako godny całego życia króla. Przekazy skandynawskie przedstawiają zniknięcie władcy w sposób bardziej zagadkowy.

Saga Ágrip opisuje, jak Olaf stał jeszcze żywy na rufie Długiego Węża, gdy nagle rozbłysło światło podobne do błyskawicy. Po jego zniknięciu król przepadł bez śladu, a ciała nigdy nie odnaleziono. Przez następne dziesięciolecia krążyły pogłoski o cudownym ocaleniu. Mówiono, że Olaf dotarł do brzegu wpław lub z pomocą aniołów. Inni twierdzili, że uratował go któryś z pomorskich okrętów. Jeszcze inni wierzyli, że król szukał zbawienia duszy w odległym klasztorze.

Najobszerniejsza saga notuje rzekome obserwacje Olafa w Ziemi Świętej aż do lat 40. XI wieku. Władca dołączył w ten sposób do grona legendarnych monarchów, których powrotu lud wypatrywał przez pokolenia. Podobne opowieści krążyły o Karolu Wielkim i Fryderyku Barbarossie.

Podział łupów

Zwycięzcy podzielili między siebie Norwegię. Sven Widłobrody zajął sporny Viken, Olaf Skötkonung otrzymał 4 dystrykty w Trondheim oraz regiony Møre i Romsdal. Reszta kraju przypadła Eirikowi Hákonarsonowi, który objął władzę jako jarl podległy formalnie koalicjantom. Razem z bratem Sveinem sprawował rządy kompetentnie, lecz obaj okazywali tolerancję wobec wyznawców starej wiary.

Tolerancja religijna jarlów cofnęła proces chrystianizacji zapoczątkowany przez Olafa Tryggvasona. Dopiero w 1035 roku, gdy na tron wstąpił Magnus Dobry, Norwegia stała się ostatecznie niepodległym i chrześcijańskim królestwem. Bitwa pod Svolder, która miała zakończyć pewną epokę, okazała się zaledwie epizodem w długim procesie kształtowania średniowiecznej Skandynawii. Ciało Olafa nigdy nie wypłynęło na powierzchnię bałtyckich wód, a pytanie o ostatnie chwile króla pozostaje bez odpowiedzi.

Bibliografia

- Bitwa morska między wikingami. W pełnej zbroi wyskoczył ze swojego pancernika do morza [https://www.komputerswiat.pl/dom/rozrywka/znajomy-boleslawa-chrobrego-przegral-najwieksza-bitwe-morska-miedzy-wikingami/nb0whk6]

- Battle of Svolder [https://www.britannica.com/topic/Battle-of-Svolder]

Wybrane dla Ciebie