Najmłodszy bohater wojny 1920 roku. Tajemnica Tadeusza Jeziorowskiego
W sierpniu 1920 roku na barykadach Płocka walczyli dorośli mężczyźni, weterani i ochotnicy. Wśród nich znalazł się uczeń miejscowego gimnazjum, który nie skończył jeszcze dwunastu lat. Tadeusz Jeziorowski został najmłodszym Polakiem odznaczonym Krzyżem Walecznych, a jego losy stanowią zwierciadło dramatycznych dziejów międzywojennego pokolenia.
Sierpniowe dni w Płocku
Obrona Płocka przed Armią Czerwoną w dniach 18-19 sierpnia 1920 roku należała do najbardziej zaciętych epizodów wojny o granice odrodzonej Rzeczypospolitej. Miasto broniło się z determinacją, a na barykadach stawali przedstawiciele wszystkich warstw społecznych. Weterani poprzednich wojen, ochotnicy niemający wojskowego doświadczenia i młodzież gotowa walczyć za nowo odzyskaną niepodległość tworzyli wspólny front obrony.
Wśród obrońców znalazł się uczeń miejscowego gimnazjum, Tadeusz Jeziorowski. Syn Romana i Jadwigi nie skończył jeszcze 12 lat. Dowództwo przydzieliło go do punktu sanitarno-amunicyjnego, gdzie chłopiec miał dostarczać naboje na pozycje obronne. Zadanie wydawało się stosunkowo bezpieczne w porównaniu z walką na pierwszej linii.
Sytuacja zmieniła się przy barykadzie w pobliżu poczty. Bolszewicy wybili obrońców tego odcinka, a ranni żołnierze wycofali się, pozostawiając karabin maszynowy. Broń ta stanowiła cenny element uzbrojenia, którego utrata osłabiłaby zdolności obronne pozostałych odcinków. Jedenastolatek podjął decyzję, która przesądziła o jego miejscu w historii.
Karabin cięższy od chłopca
Tadeusz porwał karabin maszynowy i próbował go unieść w bezpieczne miejsce. Broń ważyła znacznie więcej niż on sam był w stanie udźwignąć. Bolszewicka kawaleria ruszyła w pościg za dzieckiem, które usiłowało ratować zdobycz spod ich koni. Chłopiec biegł, ile sił w nogach, słysząc za sobą tętent kopyt.
W ostatniej chwili, gdy konni byli już blisko, Tadeusz przykrył karabin własnym ciałem. Liczył zapewne, że żołnierze nie zauważą broni ukrytej pod dziecięcym korpusem. Ryzykował życiem dla kawałka metalu, ale ten kawałek metalu mógł uratować życie wielu obrońcom Płocka.
Bolszewicy przegalopowali obok, nie zatrzymując się przy leżącym chłopcu. Karabin ocalał, a wraz z nim ocalał Tadeusz Jeziorowski. Wiadomość o tym, co zrobił jedenastolatek, rozeszła się wśród obrońców miasta i dotarła do dowództwa.
Marszałek i dwunastolatek
W niedzielę 10 kwietnia 1921 roku Józef Piłsudski przybył do Płocka. Marszałek osobiście przypiął Krzyż Walecznych na piersi Tadeusza Jeziorowskiego. Chłopiec miał wówczas 12 lat i kilka miesięcy. Uroczystość musiała robić wrażenie zarówno na odznaczanym, jak i na zgromadzonych dorosłych.
Piłsudski dekorował człowieka, który według wszelkich norm powinien jeszcze bawić się na podwórku z rówieśnikami. Tadeusz stał się symbolem pokolenia, które wchodziło w dorosłość naznaczone wojną. Doświadczenie walki ukształtowało jego dalszą drogę życiową w sposób nieodwracalny.
Zamiast zwykłej ścieżki edukacyjnej Jeziorowski wybrał korpusy kadetów. Najpierw trafił do Modlina, następnie do Lwowa. Wojsko stało się jego domem i powołaniem. Matura w 1929 roku otworzyła mu drogę do Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie, słynnej Szkoły Orląt, gdzie kształciła się elita polskiego lotnictwa.
Od kadeta do dowódcy eskadry
Dwuletnia nauka w Dęblinie zakończyła się w 1931 roku. Jeziorowski ukończył szkołę z 38 lokatą, plasując się w środku stawki absolwentów. Oceny nie były najlepsze, ale w lotnictwie wojskowym liczyły się również inne cechy. Determinacja i zimna krew, których dowiódł jako dziecko na płockich barykadach, przydawały się w kabinie myśliwca.
Kariera rozwijała się według przewidywalnego schematu. Przydział do 3 pułku lotniczego w Poznaniu otworzył drogę do dalszych awansów. Kursy specjalistyczne w Grudziądzu pogłębiły umiejętności pilotażu. Awans na porucznika nastąpił w 1936 roku, po kilku latach służby w jednostkach liniowych.
Rok później Jeziorowski objął dowództwo 133 eskadry myśliwskiej. Stanowisko to wymagało nie tylko umiejętności pilotażowych, ale również zdolności organizacyjnych i przywódczych. Gdy 133 eskadra została rozformowana, młody oficer stanął na czele nowo utworzonej 161 eskadry we Lwowie. Pod koniec 1938 roku otrzymał funkcję oficera taktycznego III dywizjonu myśliwskiego w 6 pułku lotniczym.
Czwarty dzień wojny
Kampania wrześniowa 1939 roku zastała dywizjon Jeziorowskiego na lotnisku polowym w Widzewie-Ksawerowie pod Łodzią. Polskie jednostki lotnicze zostały rozproszone po prowizorycznych lądowiskach, by uniknąć zniszczenia na głównych bazach. Niemieccy piloci mieli ogromną przewagę liczebną i techniczną.
Czwarty dzień wojny przyniósł intensywne naloty Luftwaffe na pozycje polskie. Piloci 6 pułku startowali do walki w warunkach skrajnie niekorzystnych. Każdy lot mógł być ostatnim, a szanse na przeżycie malały z godziny na godzinę.
Porucznik Jeziorowski zginął 4 września podczas startu z lotniska. Niemieccy piloci zestrzelili go, zanim zdążył nabrać wysokości. Nie miał szans na walkę ani na ratunek. 18 lat wcześniej jako chłopiec cudem uszedł spod kopyt bolszewickiej kawalerii. Tym razem szczęście go opuściło. Miał 30 lat.
Pamięć po pilocie
Ciało Jeziorowskiego pochowano na cmentarzu Doły w Łodzi, początkowo we wspólnej mogile żołnierzy poległych we wrześniu 1939 roku. Po wojnie Aeroklub Łódzki doprowadził do ekshumacji i przeniesienia szczątków pilota do oddzielnego grobu. Pośmiertnie otrzymał Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari, najwyższe polskie odznaczenie bojowe.
Pamięć o Tadeuszu Jeziorowskim przetrwała w Płocku, gdzie jako dziecko zdobył swój pierwszy Krzyż Walecznych. Szkoła podstawowa w tym mieście nosi imię młodego obrońcy. Na osiedlu Międzytorze znajduje się skwer upamiętniający pilota. Instytut Pamięci Narodowej wydał w 2019 roku komiks zatytułowany "Waleczny Tadzio", przybliżający historię Jeziorowskiego młodemu pokoleniu.
Bibliografia
-T. Wilczkiewicz, Waleczny Tadzio [https://przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/wrzesien-1939/92303,Waleczny-Tadzio.html]
- Tadzio Jeziorowski- mały bohater z Płocka 1920r [https://www.forum.tradytor.pl/viewtopic.php?t=2741]
-M. Żuławnik, Tadeusz Zygmunt Jeziorowski [https://przystanekhistoria.pl/pa2/biblioteka-cyfrowa/bohaterowie-niepodlegle/87466,Tadeusz-Zygmunt-Jeziorowski.html]