
Wojownicza Bona Sforza
Bona Sforza po śmierci matki, Izabelli Aragońskiej, walczyła z Habsburgami o spadek po niej. Cesarz Karol V Habsburg obiecał polskiej królowej, że uczyni ją wicekrólem Neapolu. Przyjął za to nawet pieniądze, ale Bona tego tytułu nigdy nie uzyskała. Zawiódł ją także król Francji, Franciszek I Walezjusz, który przegrał bitwę pod Pawią (1525) i stał się habsburskim więźniem!
To wszystko sprawiło, że Bona Sforza, która była niezwykle pamiętliwa, znienawidziła Habsburgów. Walczyła z nimi prawie przez całe życie, ale to im tak naprawdę zawdzięczała to, że została królową Polski!
Jeszcze przed tym, gdy Bona Sforza przyjechała do Polski, jej przyszły mąż wraz z bratem zawarli z cesarzem Maksymilianem I Habsburgiem układ w Wiedniu (1515). Połączył on domy Habsburgów i Jagiellonów. Odtąd potomkowie jednych poślubiali potomków drugich!

Nie mogę cofnąć czasu…
Włoszka przyjechała do kraju, którego monarchą był człowiek spokrewniony z Habsburgami (jego matka Elżbieta Habsburżanka była córką Albrechta II Habsburga). Z tego też powodu król odnosił się do przedstawicieli tej dynastii z powściągliwością. Tym samym Bona znalazła się na przegranej pozycji już od pierwszych dni swojego pobytu nad Wisłą.
Co gorsza, nie mogła już cofnąć ustaleń podjętych podczas zjazdu wiedeńskiego, który odbył się trzy lata przed jej przyjazdem. Nie miała więc wpływu na małżeństwo swojego jedynego syna – Zygmunta Augusta – z Elżbietą Habsburżanką. Był to dla niej bolesny cios.
Królowa próbowała nawet unieważnić dyspensę papieską, która zezwalała na ten związek, wskazując na nieprawidłowo określony stopień pokrewieństwa w dokumencie. Habsburgowie jednak szybko naprawili ten błąd i ślub odbył się w maju 1543 roku. Niestety, młoda synowa zmarła nieco ponad dwa lata później – 15 czerwca 1545 roku.

Przedstawiam Wam nową żonę….
Królowa Bona Sforza była oskarżana przez własnego syna o to, że to ona otruła jego pierwszą żonę. Mimo tych oskarżeń, matka szukała dla syna nowej żony. Nie musiała nawet szukać, bo już wiedziała kto nią będzie. Chciała po mistrzowsku naprawić błąd męża. Choć Prus Książęcych nie mogła bez zgody męża przyłączyć Prus Książęcych do Korony, ale chyba udało jej się przekonać Zygmunta Starego do ożenku ich syna z Anną Zofią – córką Albrechta Hohenzollerna.
Wszystko było już uzgodnione. Wtedy stało się coś, czego nikt się nie spodziewał, a już na pewno nie ówczesna polska para królewska. Ich jedyny syn, Zygmunt August, popełnił bowiem mezalians! Ożenił się ze szlachcianką Barbarą Radziwiłłówną i chciał ją koronować!
Zygmunt Stary nerwowo tego nie wytrzymał i krótko po tych wydarzeniach zmarł (1 kwietnia 1548 roku). Zapewne znał historię, która spotkała jego dziadka, Władysława II Jagiełłę, który poślubiając swoją trzecią żonę, Elżbietę Granowską, wywołał skandal na polskim dworze, a szlachta wiwatowała, gdy tylko dowiedziała się, że królowa Elżbieta nie żyje! Nie chciał takiego skandalu dla swojego syna.
Bona natomiast pokazując swoją dezaprobatę dla nowej synowej, wyjechała na Mazowsze, które od 1529 roku było częścią Korony Królestwa Polskiego. Zabrała ze sobą klucze do komnat. W tych warunkach Barbara Radziwiłłówna musiała korzystać z pomocy ślusarza, aby do nich w ogóle wejść. Królową Polski została 7 grudnia 1550 roku, ale pięć miesięcy później już nie żyła!

Wyjazd Bony Sforzy z Polski
Już i tak sfrustrowana władczyni po śmierci znienawidzonej drugiej synowej dostała kolejny cios od syna. Było nim poślubienie (29 lipca 1553) trzeciej żony – Katarzyny Habsburżanki, która była młodszą siostrą Elżbiety Habsburżanki. Królowa wdowa od jakiegoś czasu nosiła się z zamiarem wyjazdu do rodzinnego Bari, którego nie widziała od kilku dekad.
Decyzję o wyjeździe pomógł podjąć Bonie jej doradca – Włoch Jan Wawrzyniec Pappacoda. Na dworze krążyły nawet plotki, że owdowiała monarchini ma z nim romans! Mogła to być prawda, bo królowa bardzo mu ufała. Do tego stopnia, że nie przejrzała jego zamiarów.
Nauczona doświadczeniem z Janem Marsupinem, który niegdyś przebywał na Wawelu niby w charakterze tłumacza dla Elżbiety Habsburżanki, który później okazał się agentem cesarza Ferdynanda I Habsburga, powinna wiedzieć, że Habsburgowie wykorzystują jej rodaków, by zdobyć jej zaufanie. Jan Marsupin został zdemaskowany przez Bonę Sforzę, dlatego teraz działali ostrożniej. Królowa połknęła haczyk i wyjechała, nieświadoma, że opuszcza Polskę z przyszłym oprawcą! Była głucha na prośby syna, by została nad Wisłą.
Król Zygmunt August ponadto zagroził wyciągnięciem surowych konsekwencji wobec każdego, kto pomoże matce w opuszczeniu Królestwa Polskiego! Nic to nie dało. Bona wyjechała bowiem 1 lutego 1556 roku, a więc dzień przed swoimi urodzinami. Zabrała ze sobą cały swój majątek! Podczas pobytu w Bari cały czas interesowała się Polską.
Zabójcze zwierzenia….
Gdy królowa przebywała we Włoszech, pożyczyła królowi Hiszpanii – Filipowi II Habsburgowi 430 tys. dukatów, których miała już nigdy nie odzyskać.
Plan był taki: Bonę trzeba zabić, a jej cały majątek przekazać Habsburgom! Początkowo nawet zwlekano z wykonaniem tego planu, ponieważ sądzono, że królowa nie da się oszukać. A tymczasem Bona dała się podejść jak dziecko. Zwierzyła się służącej, że chce wracać nad Wisłę. Kobieta była w zmowie z wrogami monarchini i o wszystkim doniosła Janowi Wawrzyńcowi Pappacodzie, który natychmiast zintensyfikował przygotowania do zgładzenia polskiej królowej! Z pomocą lekarza i kucharza królowej postanowili ją otruć.
Polecamy również: Śmierć Zygmunta Starego. Czy król zmarł ze zgryzoty?
Otrucie Bony Sforzy
Bona Sforza cieszyła się silnym organizmem. Gdy po raz pierwszy podano jej truciznę, znacznie osłabła, lecz przeżyła. W tym stanie – niemal bezwładna – podpisała sfałszowany testament. Jej rękę prowadzili oprawcy. W dokumencie zapisano, że cały majątek królowej oraz prawa do Bari i Rossano zostają przekazane Koronie Hiszpańskiej i Filipowi II Habsburgowi.
Kilka dni później królowa poczuła się lepiej. Być może zorientowała się, w co Habsburgowie próbują ją uwikłać. W odpowiedzi sporządziła własny testament, w którym cały majątek zapisała Zygmuntowi Augustowi oraz Koronie Królestwa Polskiego.
Wtedy jej oprawca, którego uważała za przyjaciela, podał królowej drugą dawkę trucizny. Tym razem skutecznie ją zabijając. Bona zmarła 19 listopada 1557 roku w wieku 63 lat.
Polecamy również: Jak Bona Sforza upokorzyła swoją synową
Grobowiec dla otrutej matki
Bona Sforza po swojej śmierci nie doczekała się nawet grobu godnego władczyni tak wielkiego formatu. Nie zadbał o to Zygmunt August, któremu poświęciła przecież wszystko. Zrobiła to dopiero jej córka… Anna Jagiellonka, której królowa nie zdążyła dobrze wydać za mąż.
Królowa Bona na grobowiec musiała długo czekać, ponieważ wykonano go dopiero w latach 1589-1593. Koszty budowy pokryła w całości Anna Jagiellonka. Bona spoczęła w bazylice św. Mikołaja w Bari.
Polecamy również: Bona Sforza. Królowa, która zmieniła polską kuchnię?
Bibliografia:
- Maria Bogucka, Bona Sforza, Warszawa 1989.
- Marceli Kosman, Królowa Bona, Warszawa 1971.
O autorze: Piotr Wojciechowski
Jest absolwentem kierunku dziennikarskiego oraz filologii polskiej w Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Pasjonuje się historią polskiej monarchii, szczególnie genealogią władców i ich związkami z dynastiami europejskimi. Jest autorem profilu na Facebooku: „Historia polskiej i europejskiej monarchii to moje życie – blog”. W wolnych chwilach z zamiłowaniem czyta biografie polskich królów i książąt, pogłębiając swoją wiedzę na temat ich życia i panowania.
