Ślub, którego Kościół nie uznał. Sprawa Jadwigi Andegaweńskiej

Rok 1378, Hainburg. Leopold III Habsburg i Ludwik Andegaweński od dawna czekali na ten dzień. Swój dziecięcy ślub przeżywali: czteroletnia Jadwiga Andegaweńska i ośmioletni Wilhelm Habsburg. Wszyscy wpatrzeni w parę dzieci, których kiedyś miał połączyć nierozerwalny węzeł małżeński. Problem w tym, że 4-letniej córki Ludwika nie powinno tam w ogóle być! Była za młoda, nawet na sponsalia de futuro…

Katarzyna Andegaweńska

Pierworodną córką Ludwika Węgierskiego i Elżbiety Bośniaczki była Katarzyna Andegaweńska. Od najmłodszych lat była swatana z młodszym synem króla Francji Karola V Mądrego – Ludwikiem Orleańskim.

Do tego ślubu nigdy nie doszło, bo zarówno papież, jak i królowa Neapolu – Joanna I, nie chcieli, by Andegawenowie objęli władzę w Neapolu, a Ludwik Andegaweński poprzez małżeństwo swojej najstarszej córki z synem króla Francji, chciał właśnie to osiągnąć. Prof. Stanisław A. Sroka w najnowszej biografii Ludwika Andegaweńskiego podaje, że Katarzyna Andegaweńska zmarła w listopadzie 1378 roku, bo właśnie wtedy Elżbieta Łokietkówna udała się na pogrzeb wnuczki.

Oficjalnie, najstarsza córka Ludwika Andegaweńskiego i Elżbiety Bośniaczki zmarła w niewyjaśnionych okolicznościach. Niewykluczone jednak, że Joanna I pomogła jej zejść z tego świata.

Przypomnijmy, że królowa Neapolu była podejrzana o morderstwo swojego męża, a stryja Katarzyny – Andrzeja Andegaweńskiego, który miał być koronowany na króla Neapolu. Katarzyna miała początkowo być koronowana na króla Polski, ale gdy nagle zmarła, jej ojciec do tronu w Krakowie przeznaczył swoją średnią córkę – Marię Andegaweńską, która była zaręczona z synem cesarza Karola IV Luksemburskiego – Zygmuntem.

Maria Andegaweńska

Maria Andegaweńska i Zygmunt Luksemburski nie uzyskali akceptacji polskiej szlachty, jako kandydaci do tronu polskiego. Wyraz swojej dezaprobaty dali podczas zjazdu w Radomsku. Marii pozostał zatem tron węgierski. Po śmierci ojca została koronowana właśnie na króla Węgier. Elżbieta Bośniaczka nie chciała widzieć na węgierskim tronie Zygmunta Luksemburskiego, dlatego postanowiła oddać rękę córki Ludwikowi Orleańskiemu. Temu samemu, który wcześniej miał ożenić się ze zmarłą Katarzyną Andegaweńską. Odbył się nawet ślub per procura Ludwika Orleańskiego i Marii Andegaweńskiej, a młodszy syn króla Francji udał się na Węgry. Po drodze dowiedział się, że jego niedoszła żona wyszła za Zygmunta Luksemburskiego.

Czytaj również:  Mikołaj Kornicz Siestrzeniec. Najbardziej tajemniczy dyplomata Jagiełły

W dodatku o tron węgierski zaczął ubiegać się kuzyn zmarłego Ludwika Andegaweńskiego – Karol III z Durazzo zwany Małym. W związku z tym Ludwik Orleański wrócił do Francji. Tymczasem na Węgrzech zaczęły rozgrywać się sceny jak z tragedii Williama Szekspira. Karol III z Durazzo doprowadził do detronizacji Marii Andegaweńskiej i jej regentki, a zarazem matki – Elżbiety Bośniaczki.

Dla Elżbiety była to potwarz, pałała zemstą. Zleciła zabójstwo Karola III z Durazzo zwanego Małym. To morderstwo doprowadziło do protestów, które Bośniaczka wraz z córką postanowiły stłumić. Zostały wówczas pojmane i osadzone w novigradzkim zamku nad Adriatykiem. Tam w styczniu 1387 roku Elżbieta Bośniaczka została uduszona na oczach córki. Taki sam los miał spotkać Marię, ale uratował ją jej mąż, Zygmunt Luksemburski. Zwłoki Elżbiety Bośniaczki zostały wywieszone w oknie novigradzkiego zamku.

Dlaczego Zygmunt Luksemburski nie uratował teściowej? Być może odegrał się na niej w ten sposób za to, że nie chciała, aby był on koronowany na króla Węgier. Maria Andegaweńska zmarła 17 maja 1395 roku po upadku z konia. Była wówczas w zaawansowanej ciąży. Upadek spowodował przedwczesny poród. Dziecko, syn urodził się martwy. Upadku nie przeżyła także matka.

„Sponsalia de futuro” do powtórki

Była jeszcze trzecia córka Ludwika Andegaweńskiego i Elżbiety Bośniaczki – Jadwiga Andegaweńska. Od kołyski była swatana z synem Leopolda III Habsburga – Wilhelmem. Uroczystość tak zwanego ślubu dziecięcego lub sponsalia de futuro odbyła się w 1378 roku w Hainburgu.

Problem w tym, że aby taka uroczystość była ważna, to oboje „małżonków” musiała mieć ukończone co najmniej 7 lat. Wilhelm Habsburg spełniał ten warunek, ponieważ w 1378 roku miał 8 lat. Natomiast Jadwiga Andegaweńska w 1378 roku miała 4 lub 5 lat. W związku z tym ślub sponsalia de futuro z Hainburga był nieważny! Jak twierdzi prof. Stanisław A. Sroka w najnowszej biografii króla Ludwika Andegaweńskiego, w takich sytuacjach, w imieniu dzieci, ważność dziecięcego ślubu potwierdzali rodzice, ale nawet wtedy nie był on ważny!

Czytaj również:  Słabeusz na tronie? Tak panował Władysław Herman

Uroczystość powtórzono w Zwoleniu w 1380 roku. Wówczas ustalono wysokość odszkodowania za zerwane zaręczyny na 200 tys. florenów. Jak wiadomo, do skonsumowania związku Jadwigi Andegaweńskiej i Wilhelma Habsburga nigdy nie doszło, a władczyni, która 16 października 1384 roku została koronowana na króla Polski,  18 lutego 1386 roku poślubiła wielkiego księcia litewskiego Władysława II Jagiełłę.

Ich małżeństwo trwało 13 lat i zakończyło się ciężkim porodem jedynej córki, której nadano dwa imiona – Elżbieta Bonifacja. Królewna zmarła 13 lipca 1399 roku, a 4 dni później zmarła jej matka.

Bibliografia:

Sroka Stanisław A., Ludwik Węgierski, Warszawa 2025.

 

 

 

O autorze: Piotr Wojciechowski

Jest absolwentem kierunku dziennikarskiego oraz filologii polskiej w Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Pasjonuje się historią polskiej monarchii, szczególnie genealogią władców i ich związkami z dynastiami europejskimi. Jest autorem profilu na Facebooku: „Historia polskiej i europejskiej monarchii to moje życie – blog”. W wolnych chwilach z zamiłowaniem czyta biografie polskich królów i książąt, pogłębiając swoją wiedzę na temat ich życia i panowania.
(Visited 329 times, 1 visits today)