
Emmanuel de Grouchy należał do ostatnich marszałków mianowanych przez Napoleona Bonaparte. Karierę rozpoczynał jeszcze za czasów ancien régime’u, a kończyła się już w okresie monarchii lipcowej. Przez kilkadziesiąt lat uczestniczył w niemal wszystkich głównych kampaniach wojennych epoki napoleońskiej.
Początki kariery młodego szlachcica
Grouchy urodził się w 1766 roku w Paryżu jako członek normandzkiej rodziny szlacheckiej. Zaledwie trzynastoletni chłopiec zaciągnął się do artylerii, by wkrótce przenieść do kawalerii. Pochodzenie arystokratyczne nie przeszkodziło mu w adaptacji do nowych realiów po wybuchu rewolucji francuskiej.
W 1792 roku otrzymał stopień pułkownika, a szybko awansował na generała dywizji. Rewolucyjne chaos paradoksalnie otworzył przed nim możliwości kariery, które w monarchicznych strukturach zajęłyby dziesięciolecia. Rodzina Grouchy’ego miała silne związki intelektualne – jego siostra Sophie poślubiła markiza de Condorcet, a druga została żoną filozofa Cabanisa.
Pierwsze sukcesy militarne przyszły podczas kampanii w Sabaudii i Piemoncie. Grouchy nadzorował abdykację króla Karola-Emmanuela IV, a następnie objął stanowisko gubernatora Piemontu. Uczestniczył również w tworzeniu Republiki Cisalpińskiej.
Kampanie napoleońskie w całej Europie
Po objęciu władzy przez Napoleona Grouchy stał się jednym z najbardziej aktywnych dowódców armii francuskiej. W 1805 roku walczył przeciw Austrii, rok później brał udział w kampanii pruskiej. Większość europejskich pól bitewnych tamtej epoki znała jego obecność.
W 1808 roku otrzymał nominację na gubernatora Madrytu podczas okupacji Hiszpanii. Rok później dowodził kawalerią pod Raab i Wagram, gdzie jego działania miały istotny wpływ na przebieg walk. Pod Friedlandem i Craonne odniesiony rany bojowe, ale szybko wracał do służby.
Napoleon obdarzył go tytułem hrabiego Cesarstwa i awansem na marszałka. Krótkotrwała niełaska spowodowana przyjaźnią z generałem Moreau nie przerwała jego kariery na dłużej. Grouchy należał do grona najbardziej zaufanych dowódców cesarza.
Sto Dni i misja belgijska
Powrót Napoleona z Elby w 1815 roku przywrócił Grouchy’ego do aktywnej służby. Otrzymał najpierw dowództwo armii południowej, którą poprowadził przeciwko rojalistycznym siłom księcia Angoulême. Po sukcesie tej kampanii Napoleon przeniósł go do armii północnej.
16 czerwca Grouchy walczył pod Ligny, przyczyniając się do francuskiego zwycięstwa nad Prusakami. Po bitwie Napoleon powierzył mu około 33-35 tysięcy żołnierzy z jasnym rozkazem: ścigać armię Blüchera i uniemożliwić jej połączenie z siłami Wellingtona. Ta decyzja zadecydowała o jego miejscu w historii.
Grouchy ruszył tropem Prusaków aż do Wavre, gdzie doszło do starcia zbrojnego. Jego korpus nie dotarł jednak na pole bitwy pod Waterloo 18 czerwca. Nieobecność ponad trzydziestu tysięcy żołnierzy pozbawiła Napoleona prawego skrzydła w kluczowym momencie.
Lojalność do końca cesarstwa
Po klęsce pod Waterloo Grouchy przeprowadził uporządkowany odwrót przez Namur do Reims, nie tracąc większości swoich sił. W Reims dowiedział się o abdykacji Napoleona. Mimo to odmówił kapitulacji po upadku Paryża w lipcu 1815 roku.
Pozostał wierny ideałom cesarstwa nawet po jego ostatecznym upadku. Przez kolejne dekady musiał żyć ze stygmatem odpowiedzialności za Waterloo, choć historycy do dziś spierają się o uzasadnienie tych oskarżeń. Zmarł w 1847 roku w Saint-Étienne, przeżywszy większość swoich towarzyszy broni.
