
Wpłynęła do portu przy fanfarach zwycięstwa, choć właśnie przegrała wszystko. Kleopatra udawała, że bitwa pod Akcjum poszła dobrze – urządzała przyjęcia, organizowała spektakle. W tym czasie gorączkowo negocjowała z Oktawianem i planowała ucieczkę syna. Kilkanaście dni później znaleziono ją martwą na łóżku w stroju Izydy. Do dziś nie wiadomo, jak dokładnie umarła.
Początek końca
Popołudniem 2 września 31 roku p.n.e. u wybrzeży Akcjum na zachodzie Grecji rozegrała się bitwa, która przesądziła o losach starożytnego świata. Kleopatra zdołała przedrzeć się z sześćdziesięcioma okrętami przez rzymską blokadę i wrócić do Aleksandrii, gdzie wpłynęła do portu przy wtórze fanfar zwycięstwa. Ale to była tylko fasada — skarbiec był niemal próżny, a Antoniusz, porzucony przez własnych żołnierzy, wrócił do Egiptu przygnębiony i samotny.
W pałacu udawali, że wszystko poszło dobrze. Urządzono nawet wielkie widowisko z przyjęciami i królewskimi spektaklami.
Jednocześnie królowa gorączkowo negocjowała z Oktawianem, proponując nawet złożenie insygniów królewskich w zamian za gwarancję, że tron pozostanie w rękach jej dzieci. Miała też plan awaryjny — wywieźć Cezariona do Indii — ale zanim okręty mogły zostać użyte, spalili je miejscowi, chcący przypodobać się zbliżającemu się zwycięzcy.
Niniejszy tekst powstał na podstawie książki Llyoda Llewellyna-Jonesa „Kleopatry. Zapomniane królowe Egiptu” (Wydawnictwo Rebis, Poznań 2026).

Śmierć Antoniusza
Wiosną 30 roku p.n.e. wojska Oktawiana ruszyły na Egipt ze wschodu i zachodu. Antoniusz próbował odeprzeć agresora na przedpolach Aleksandrii, ale gdy jego żołnierze masowo przechodzili na stronę wroga, wiedział, że jest skończony. 1 sierpnia Oktawian wkroczył do miasta na czele swoich sił. To, co wydarzyło się potem, znamy z relacji kilku starożytnych autorów — i żadna z nich nie jest jednoznaczna.
Kleopatra rzekomo schroniła się z Charmian i Iras, najbardziej zaufanymi służącymi, w swoim mauzoleum, ale Kasjusz Dion utrzymuje, że miała też przy sobie eunucha i że posłużyła się nim, by przekazać Antoniuszowi wiadomość, po której uwierzył on, że królowa już odebrała sobie życie.
Natychmiast, jak twierdzi Dion, Antoniusz „poprosił jednego ze świadków wydarzenia, żeby go zabił; ale kiedy mężczyzna wyciągnął miecz i zabił siebie, Antoniusz chciał naśladować jego odwagę, więc zadał sobie ranę i upadł na twarz, co na obecnych zrobiło wrażenie, że umarł”.
Plutarch utrzymywał, że Antoniusz wbił sobie miecz w brzuch, ale cios nie był śmiertelny, a gdy się dowiedział, że Kleopatra nadal żyje, zaciągnięto go, wijącego się z bólu, do mauzoleum królowej. Tam skonał w jej ramionach.
Po wiekach Plutarch wyobrażał sobie usychającą z miłości Kleopatrę opłakującą Antoniusza z całą namiętnością, jaką mogła z siebie wykrzesać (jego relacja dostarczyła Szekspirowi inspiracji do części jego najpiękniejszych wersów). Jednak choć bardzo kusi nas, by postrzegać śmierć Antoniusza przez pryzmat romantycznej tragedii, to czy do samobójstwa skłoniła go namiętna miłość do Kleopatry?
Chociaż to wyśmienita historia, jest to wątpliwe. Bardziej prawdopodobne jest, że samobójstwo Antoniusza było zimnym, pragmatycznym, dobrowolnym gestem. Za wystąpienie przeciw Oktawianowi spotkać mogły go jedynie publiczna egzekucja i pośmiertna hańba. Samobójstwo było strategicznym sposobem uniknięcia bardziej haniebnego publicznego stracenia.
W rękach Oktawiana
Oktawian wielkodusznie pozwolił Kleopatrze pochować Antoniusza z królewskimi honorami, wrócić do pałacu i mieszkać tam pod rzymską strażą. Pilnował jej dniem i nocą, desperacko pragnąc zachować przy życiu, by przeprowadzić ją przez Rzym w triumfalnym pochodzie, który z pewnością nastąpiłby po jego powrocie.
Kleopatrę musiały prześladować wspomnienia poniżającego spektaklu, podczas którego jej siostrę Arsinoe ciągnięto za rydwanem Juliusza Cezara.
Według dawno zaginionego zapisu jej osobistego lekarza Olimpiusza, który przebywał z nią i sporządził relację z jej ostatnich dni (przypuszczalnie tekst ów stanowił podstawę historii Plutarcha), zamiast cierpieć upokorzenie znoszone przez Arsinoe, Kleopatra podjęła śmiertelną głodówkę. Oktawian zagroził jej odwetem na dzieciach, więc niechętnie zaczęła ponownie jeść i pić.
Wydaje się, że dopiero gdy zawiodły wszystkie próby negocjacji z Oktawianem, królowa poczuła się zmuszona znaleźć lepszy sposób na zniweczenie jego triumfu.
Śmierć Kleopatry
10 lub 12 sierpnia 30 roku p.n.e. Kleopatra VII odebrała sobie życie. Żołnierze stacjonujący blisko jej prywatnych komnat znaleźli ją martwą na łóżku w stroju Izydy.
Najwcześniejsza relacja o śmierci Kleopatry, jaką dysponujemy, pochodzi od historyka Strabona, który pisał kilkadziesiąt lat po tym wydarzeniu, chociaż jest możliwe, że był w Aleksandrii w czasie zgonu Kleopatry. Zanotował on, że sposób jej odejścia jest niepewny: „Zabiła się po kryjomu, więziona, za sprawą ukąszenia żmii albo stosując trującą maść”.
Później Dion skomentował, że „Nikt nie wie na pewno, jak zginęła, gdyż jedynymi znakami na jej ciele były lekkie ukłucia na ramieniu”, ale wielu historyków rzymskich zaczęło sugerować, że zmarła na skutek ukąszenia żmii.
Najpełniejszą wersję tej historii przedstawił Plutarch, pisząc, że jej służące Charmian i Iras przyniosły królowej bardzo jadowitą egipską kobrę, ukrywszy ją przed rzymskimi żołnierzami w koszyku z figami. Jednak nawet Plutarch kręci w swojej relacji, gdyż sugeruje także, składając tym samym hołd wcześniejszej wersji Diona, że Kleopatra posłużyła się „narzędziem” (knestis) — być może grzebieniem — by skaleczyć nim skórę i wprowadzić do krwiobiegu zabójczą toksynę.
Według Żywota Augusta (ok. 119 n.e.) Swetoniusza Oktawian był wściekły, że swym samobójstwem Kleopatra podstępnie pozbawiła go wspaniałej parady zwycięstwa, i chciał, by libijski zaklinacz węży wyssał jad z rany. Okazało się to bezowocne; toksyna zatruła już krew i Libijczyk nie był w stanie przywrócić Kleopatry do życia.
Koniec dynastii
Dla kobiety tak zręcznej w autopromocji jak Kleopatra VII śmierć wskutek ukąszenia kobry byłaby z pewnością odpowiednim symbolem jej dramatycznego końca, gdyż to kobra — ureus — ozdabiała od tysiącleci korony faraonów i królowych. Ureus był okiem boga słońca Re i znajdował się na czole faraona, gotów atakować wrogów Egiptu i pluć jadem na tych, którzy zakłócali harmonię kosmosu.
Propagandowy charakter śmierci Kleopatry był — jak to wyraziła w ostatnim tchnieniu jej służąca Charmian — „jedynym odpowiednim dla królowej pochodzącej od tak wielu władców”.
Oktawian pochował Kleopatrę z Antoniuszem w grobowcu, który przygotowała królowa, ale ich groby nie zostały nigdy odnalezione i przypuszczalnie spoczywają głęboko na dnie Morza Śródziemnego gdzieś u wybrzeży Aleksandrii.
Cezarion żył, jako Ptolemeusz XV, ledwie osiemnaście dni dłużej, nim został bez skrupułów zamordowany na rozkaz Oktawiana, który niebawem miał nazwać się Augustem na pamiątkę miesiąca, w którym pokonał Kleopatrę. 30 sierpnia 30 roku p.n.e. Oktawian oficjalnie ogłosił, że dynastia Kleopatry wygasła.
Z ostatnią z Kleopatr, ostatnią ptolemejską królową, odszedł długo trwający i wspaniały świat helleńskich władców, przypominając nam, jak skwitował to niegdyś Arnold Toynbee, że „Cywilizacje giną na skutek samobójstwa, a nie morderstwa”.
Źródło

Niniejszy tekst powstał na podstawie książki Llyoda Llewellyna-Jonesa „Kleopatry. Zapomniane królowe Egiptu” (Wydawnictwo Rebis, Poznań 2026). Książkę można zamówić, klikając poniższy przycisk.

