
Znamy świętego Wojciecha – pierwszego męczennika, którego imię nosi wiele polskich kościołów i ulic. Ale kim był człowiek, który dwanaście lat później podążył jego śladem, by zginąć na dzikich rubieżach Mazowsza i Jaćwieży? Brunon z Kwerfurtu – saski arystokrata, pierwszy kronikarz Polski, dyplomata u boku Bolesława Chrobrego – dziś jest prawie całkowicie zapomniany. A przecież jego misja i śmierć w 1009 roku zamknęły wielki rozdział europejskiej historii: ottońską wizję zjednoczonego chrześcijańskiego kontynentu.
Zmarnowana szansa
Postać św. Brunona z Kwerfurtu, dziś zapomnianego i mało znanego w Polsce misjonarza czasów ottońskich i wczesnopiastowskich, który poniósł męczeńską śmierć w roku 1009 podczas swej misji chrystianizacyjnej zleconej mu na granicy północnego Mazowsza, Jaćwieży i Prus przez Bolesława Chrobrego, zasługuje bez wątpienia na szerszą popularyzację wśród polskich czytelników.
O ile bowiem znany jest powszechnie żywot, męczeństwo i cuda głównego patrona Polski i pierwszego męczennika za wiarę chrześcijańską na naszych ziemiach, czeskiego świętego Wojciecha-Adalberta, o tyle postać św. Brunona i jego dzieło misyjne, jakiego dokonał we wczesnopiastowskiej Polsce, są praktycznie w ogóle nie znane poza wąskim kręgiem polskich historyków wczesnego średniowiecza i kilkoma miejscami jego kultu.
Milenijna rocznica jego męczeństwa przypadająca w marcu 2009 roku, była doskonałą okazją do przypomnienia tego wyjątkowego misjonarza i intelektualisty. Wydawało się że jest to jednocześnie zapowiedź wielu konferencji naukowych, wystaw, publikacji i prelekcji dotyczących jego życia, misji i martyrium, które odbyły się między innymi w Olsztynie, Pułtusku, Piotrkowie Trybunalskim, w Łomży, w Giżycku i Ełku oraz jego rodzinnym mieście Kwerfurcie w Saksonii-Anhalt. Niestety, do dziś w ludzkiej pamięci o tych wydarzeniach nie pozostało prawie nic…
Pochodzenie św. Brunona
Św. Brunon był z pochodzenia Saksończykiem urodzonym około roku 974 w zamku leżącym nad rzeką Kwerną na pograniczu Saksonii i Turyngii, w szlacheckiej rodzinie grafów z Kwerfurtu spokrewnionej z dynastią Ottonów. Kwerfurt już od czasów karolińskich, czyli od końca VIII wieku był silną twierdzą obronną, wybudowaną na pograniczu sasko-słowiańskim pomiędzy źródłami rzek Kwerny, Ohry, Soławy i Unstruty.
Od tysięcy lat ze względu na żyzność tej ziemi i jej łagodny klimat, osiedlali się tutaj ludzie, a europejska wędrówka ludów przetoczyła się głównie przez te tereny, pozostawiając tu swe niezatarte ślady.
Rodzice Brunona byli najprawdopodobniej frankońsko-saską szlachtą, która w czasach chrystianizacji Saksonii w IX i X wieku była lokalnymi władcami tych ziem. We wczesnym średniowieczu było to pogranicze słowiańsko-germańskie, gdzie mieszały się języki, kultury i religie oraz przebiegały główne europejskie trakty handlowe i militarne, i właśnie w tej atmosferze kulturowego tygla, jako dziecko wzrastał Brunon.
Wracając jednak do czasowej i geograficznej chronologii życiorysu św. Brunona należy podkreślić, iż w ogromnym stopniu życiorys samego Brunona pokrywa się z życiem św. Wojciecha-Adalberta, który niejako w tych samych miejscach, i z tymi samymi możnowładcami przecierał szlaki polskiego chrześcijaństwa. Obydwaj misjonarze byli bowiem uczniami magdeburskiej szkoły misyjnej, obydwaj zostali mnichami słynnego rzymskiego klasztoru św. Bonifacego na Awentynie, obydwaj stali się apostołami Węgier i Polski, obydwaj w końcu ponieśli swą męczeńską śmierć z rąk pogańskich Prusów.
Zarówno św. Wojciech, jak i św. Brunon, byli znani cesarzowi Ottonowi III, obaj cieszyli się względami Bolesława Chrobrego, uczestnicząc także w misjach chrystianizacyjnych na Węgrzech, gdzie ich poplecznikiem był z kolei najpierw książę, a później chrześcijański król Stefan I. Misyjne drogi Brunona i Wojciecha krzyżowały się więc z opóźnieniem kilku lat w Magdeburgu, Ratyzbonie, Rzymie, Ostrzychomiu, Gnieźnie i pogańskich Prusach, gdzie obydwaj ponieśli w ostateczności swą męczeńską śmierć.
Można więc stwierdzić, że Brunon, dwanaście lat później poszedł tym samym misyjnym szlakiem co św. Wojciech-Adalbert, a męczeński los, jaki go spotkał był wcześniejszym losem św. Wojciecha, z tą jednak różnicą, iż o Wojciechu pozostała na piastowskiej ziemi o wiele większa pamięć i cześć.
Twórczość św. Brunona
Św. Brunon oprócz tego, że był po św. Wojciechu i Pięciu Braciach Męczennikach kolejnym przybyłym z zachodu Europy na dwór Bolesława Chrobrego misjonarzem, wsławił się w polskiej historii również tym, iż stał się pierwszym udokumentowanym kronikarzem epoki wczesnopiastowskiej działającym na ziemiach polskich już na samym początku XI wieku.
Do historii polskiej literatury weszły, między innymi, jego słynny, napisany w Polsce około roku 1008 w języku łacińskim „Drugi żywot św. Wojciecha”, „Żywot Pięciu Braci Męczenników” i List do Henryka II, w którym stanął on, jako rodowity Niemiec po stronie Bolesława Chrobrego, krytykując tym samym niemieckiego króla za jego wojenny sojusz zawarty z pogańskimi Wieletami przeciw polskiemu księciu.
Ta niezwykła wręcz lojalność wobec Chrobrego oraz zaangażowanie Brunona na ówczesnych ziemiach polskich w organizację tutejszej struktury kościelnej, zakonnej i chrystianizacyjnej, oraz jego zagranicznych posług dyplomatycznych, każą upatrywać w św. Brunonie głównego kontynuatora wielkich uniwersalistycznych planów zjednoczenia ówczesnej chrześcijańskiej Europy zainicjowanych przez cesarza Ottona III i papieża Sylwestra II.
Można więc tutaj stwierdzić, iż razem z jego męczeńską śmiercią gdzieś w Jaćwieży oraz późniejszym zaginięciem w ruskim Kijowie innego misjonarza i współpracownika św. Brunona, kołobrzeskiego biskupa Reinberna, którego jako swego posła wysłał tam w roku 1013 Bolesław Chrobry, kończy się ottońska idea zjednoczonej Europy, której szczytowym punktem był słynny Synod Gnieźnieński w roku 1000.
Św. Brunon
Po przedwczesnej śmierci cesarza Ottona III i zamachu-morderstwie dokonanym w cesarskim pałacu w saskim Pohlde przez saskich grafów na Ekkharcie z Miśni, potencjalnym następcy Ottona III oraz późniejszej śmierci papieża Sylwestra II i martyrium Pięciu Braci Męczenników w Polsce, oraz nieudanym zamachu do jakiego doszło w roku 1002 na Bolesławie Chrobrym w Merseburgu, św. Bruno stał się tragicznym kontynuatorem niezrealizowanej wówczas próby pokojowego zjednoczenia europejskich chrześcijan pod patronatem ówczesnego papiestwa i berłem Świętego Cesarstwa Zachodniorzymskiego.
Wszystkie wyżej wymienione wydarzenia miały miejsce na przestrzeni lat 1002-1003, a męczeńska śmierć Brunona sześć lat później, gdzieś na pograniczu piastowskiej Polski, pogańskich Prus, Jaćwieży i Litwy oraz Rusi była udokumentowanym przez kronikarzy swojej epoki epilogiem tej idei, i choćby dlatego w dzisiejszej Zjednoczonej Europie warto odwołać się do tych tragicznych postaci, które przed tysiącem lat były inicjatorami i realizatorami tego procesu.
Z okazji przypadającej 9 marca kolejnej, 1017 już rocznicy martyrium ottońskiego misjonarza i dyplomaty, św. Brunona-Bonifacego z Kwerfurtu, z inicjatywy warszawskiego archeologa, Antoniego Smolińskiego, w Seminarium Duchownym w Łomży odbędzie się seminarium naukowe poświęcone tej postaci. Patronat nad przedsięwzięciem przyjął wójt gminy Stara Łomża oraz biskup diecezji łomżyńskiej, która powstała w roku 1962 przyjmując patrocinium św. Brunona. Dzięki znaleziskom archeologicznym A. Smolińskiego, łomżyńskie Wzgórze Świętego Wawrzyńca uznawane jest ostatnio za najstarsze miejsce chrystianizacyjne północno-wschodniego Mazowsza.
Artykuł dedykowany Szczepanowi Mrówczyńskiemu, Antoniemu Smolińskiemu i ks. prałatowi Jerzemu Abramowiczowi, w 1017 rocznicę martyrium św. Brunona z Kwerfurtu.
