Murasaki Shikibu na cesarskim dworze
Nie znamy nawet jej prawdziwego imienia. Do historii przeszła jako Murasaki Shikibu, przy czym pierwszy człon tego określenia prawdopodobnie wiąże się z jedną z bohaterek jej własnej książki.
Pisarka miała za to świetne miejsce do obserwowania ludzi. Służyła w otoczeniu Shōshi, małżonki cesarza, więc znała dworskie rozmowy, literackie spotkania i relacje między ludźmi należącymi do najwyższych kręgów.
Nie była też anonimową autorką piszącą wyłącznie dla siebie. Jej twórczość ceniono już za życia, a sama cesarzowa chciała mieć utalentowaną pisarkę w swoim otoczeniu.
Genji i kobiety jego życia
Bohaterem opowieści został Genji, fikcyjny syn cesarza, który nie może odziedziczyć tronu. Jego życie prywatne zajmuje w książce bardzo dużo miejsca, ale kobiety pojawiające się u jego boku nie są wyłącznie dodatkiem do historii głównego bohatera.
Każda ma własne pragnienia, obawy i pozycję, od której może zależeć jej przyszłość. Szczególna jest historia młodej Murasaki, którą Genji wychowuje na towarzyszkę odpowiadającą jego własnym wyobrażeniom.
Autorka pokazuje również konsekwencje tych relacji. W dalszych częściach opowieść przestaje koncentrować się wyłącznie na Genjim i przechodzi do następnego pokolenia.
Wiersze zamiast zwykłych wiadomości
Zachowany tekst liczy 54 rozdziały, a między fragmentami prozy pojawia się niemal 800 krótkich wierszy. Poezja nie pełni tam funkcji ozdobnika, ponieważ bohaterowie wykorzystują ją w rozmowach i korespondencji.
Dobry wiersz był na dworze czymś, czym można było się popisać. Liczyła się także forma jego zapisania, ponieważ ceniono piękne pismo, a kilka wersów mogło służyć do przekazywania uczuć i oczekiwań wobec drugiej osoby.
Sama opowieść została napisana po japońsku pismem kana, kojarzonym wówczas z twórczością kobiet. Należała do gatunku monogatari, związanego z tradycją opowiadania historii.
Czytelniczka polowała na kolejne tomy
Książka Murasaki zdobywała odbiorców na długo przed drukowanymi wydaniami. Tekst przepisywano ręcznie, a kolejne kopie trafiały do następnych czytelników.
Świetny ślad tej popularności pozostawiła autorka "Dziennika Sarashina". Poznała część historii i tak bardzo chciała przeczytać resztę, że niecierpliwie szukała dalszych tomów.
W końcu pomogła jej ciotka, od której dostała ponad 50 ksiąg. Mogła wreszcie czytać kolejne części jedna po drugiej, co pokazuje, że opowieść Murasaki już w XI wieku potrafiła wciągnąć czytelnika oczekującego na dalszy ciąg.
Pierwsza powieść świata?
"Opowieść o Genjim" bywa przedstawiana jako pierwsza powieść świata, choć takie określenie zależy od przyjętej definicji. Dłuższe fikcyjne historie prozą istniały wcześniej, dlatego w przypadku dzieła Murasaki szczególną uwagę zwraca się raczej na rozbudowane życie wewnętrzne postaci.
Z tego powodu książkę często określa się również jako pierwszą powieść psychologiczną. Nie wiadomo natomiast dokładnie, jak Murasaki nad nią pracowała.
Z późniejszych czasów pochodzi malownicza opowieść, według której miała rozpocząć pisanie przy blasku księżyca w świątyni Ishiyamadera. To legenda, ale scena spodobała się artystom i wielokrotnie pojawiała się na przedstawieniach pisarki.
Historia Genjiego nie zniknęła razem ze światem cesarskiego dworu. W 1650 roku ukazały się pierwsze ilustrowane wydania drukowane, a wiele stuleci później opowieść doczekała się także wersji mangowych.