Śmierć Maurizio Gucci
Maurizio Gucci przyjechał rano do pracy przy Via Palestro 20. Napastnik zaatakował go przed wejściem do budynku i oddał kilka strzałów. Ranny został także dozorca Giuseppe Onorato, który przeżył.
Maurizio należał do jednej z najsłynniejszych rodzin w świecie mody. Był wnukiem Guccia Gucciego, założyciela domu mody, i przez lata uczestniczył w sporach o kontrolę nad rodzinną firmą.
W chwili śmierci nie był już jednak jej właścicielem. W 1993 roku sprzedał ostatnie udziały w Gucci. Nadal pozostawał bardzo zamożnym i rozpoznawalnym przedstawicielem rodu.
Małżeństwo Gucciego
Maurizio i Patrizia Reggiani pozostawali w separacji od 1985 roku. Rozwód sfinalizowano w 1994 roku. Mieli dwie córki.
Po zabójstwie policja sprawdzała różne tropy związane zarówno z rodziną, jak i interesami Gucciego. Przez długi czas żaden z nich nie pozwalał rozwiązać sprawy.
Później śledztwo skoncentrowało się na Reggiani i osobach, które miały pośredniczyć w przygotowaniu zbrodni.
Przełomowy informator
W styczniu 1997 roku policyjny informator przekazał, że Ivano Savioni, nocny portier jednego z hoteli, miał mówić o swoim udziale w organizacji zabójstwa.
Policja zaczęła go obserwować i nagrywać rozmowy osób, które mogły mieć związek ze sprawą. Dzięki temu śledczy dotarli do ludzi, którzy wcześniej nie znajdowali się w centrum dochodzenia.
31 stycznia zatrzymano Patrizię Reggiani, jej znajomą Giuseppinę "Pinę" Auriemmę, Savioniego i Benedetta Ceraula. Orazio Cicala, kolejny członek grupy, przebywał już w więzieniu.
Reggiani zleceniodawcą
Według ustaleń sądu to Reggiani zleciła zabójstwo byłego męża. Auriemma miała pełnić rolę pośredniczki, Savioni pomagał w znalezieniu wykonawców, Cicala prowadził samochód, a Ceraulo oddał strzały.
Reggiani nie przyznawała się do odpowiedzialności w sposób zgodny z wersją przyjętą przez sąd. Ostatecznie jednak w 1998 roku została skazana na 29 lat więzienia.
Po apelacji karę zmniejszono do 26 lat. Pozostali uczestnicy także otrzymali wieloletnie wyroki.
Reggiani spędziła w więzieniu około 17 lat. Od 2014 roku odbywała karę poza zakładem w ramach pracy i nadzoru, a w 2016 roku zakończyła jej odbywanie.
Legenda rodu
Zabójstwo Maurizia szybko obrosło sensacyjnymi opowieściami, ale najważniejsza część historii nie budzi wątpliwości prawnych.
Włoski sąd uznał, że za zleceniem zabójstwa stała Patrizia Reggiani, a sama zbrodnia została przygotowana przy pomocy kilku pośredników i wykonawców.
To właśnie dlatego sprawa do dziś pozostaje jednym z najbardziej znanych kryminalnych epizodów związanych ze światem wielkich fortun i luksusowych marek.