Jej imię widnieje w Biblii z Ferrary. Co zawdzięczano Gracii Nasi?

Ludzie uciekający przed inkwizycją potrzebowali pieniędzy, bezpiecznej drogi i kogoś, kto pomoże im po drugiej stronie granicy. Gracia Mendes Nasi mogła zaoferować wszystkie te rzeczy dzięki kontaktom rodzinnej firmy. Sama przez lata przenosiła się między krajami, zanim znalazła miejsce, w którym nie musiała już ukrywać swojej wiary.

Strona tytułowa Biblii ferraryjskiej z 1553 rokuStrona tytułowa Biblii ferraryjskiej z 1553 roku
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Beatrice de Luna

Przyszła Gracia Nasi urodziła się około 1510 roku w Portugalii jako Beatrice de Luna. Pochodziła z rodziny tak zwanych nowych chrześcijan. Jej żydowscy przodkowie należeli do społeczności objętej przymusowymi chrztami, które portugalskie władze przeprowadziły w 1497 roku.

Formalna zmiana religii nie oznaczała, że wszyscy porzucili judaizm, bo część rodzin zachowywała dawne praktyki w ukryciu, choć na zewnątrz należała do społeczności chrześcijańskiej. Beatrice również żyła między oficjalną tożsamością a wiarą przodków.

Poślubiła w 1528 roku Francisca Mendesa, przedsiębiorcę z rodziny zajmującej się handlem i bankowością. Interesy Mendesów obejmowały wiele krajów, a ważną rolę odgrywały przyprawy z portugalskiego handlu zamorskiego. Po śmierci męża Beatrice została z córką, lecz nie wycofała się z prowadzenia rodzinnego przedsięwzięcia.

Firma Mendesów

Po utworzeniu portugalskiej inkwizycji wdowa opuściła kraj i dotarła do Antwerpii. Tam prowadził interesy Diogo Mendes, brat jej zmarłego męża. Dla uciekinierów z Portugalii miasto mogło być etapem dalszej podróży, a dla Beatrice stało się ośrodkiem pracy i organizowania pomocy.

Mendesowie wykorzystywali kupieckie powiązania do wspierania ludzi, którym groziły prześladowania. Dzięki nim można było szukać bezpiecznych dróg i kontaktów za granicą. Działalność Gracii obejmowała zarówno pomoc w wyjeździe, jak i przenoszenie środków potrzebnych po opuszczeniu kraju.

Ucieczka nie kończyła się przecież na przekroczeniu granicy, bo trzeba było dotrzeć do miejsca, gdzie dało się osiedlić, i zachować możliwość utrzymania rodziny. Rozległe powiązania handlowe oraz bankowe pozwalały łączyć pomoc w podróży z zabezpieczeniem majątku.

W Ferrarze

Po śmierci Dioga w 1543 roku Beatrice uzyskała duży wpływ na dalsze prowadzenie interesów. Z Antwerpii przeniosła się do Italii, gdzie mieszkała w Wenecji i Ferrarze. Pieniądze nie zapewniły jej jednak automatycznie bezpieczeństwa ani swobody działania.

W Wenecji spór o rodzinny majątek połączył się z ujawnieniem, że praktykuje judaizm. Ferrara oferowała jej inne warunki, ponieważ tolerancyjna polityka miejscowego dworu pozwalała dawnym konwertytom jawnie wracać do żydowskiego życia religijnego.

To właśnie tam Beatrice mogła występować jako Gracia Nasi. Nadal musiała zadbać o możliwość samodzielnego zarządzania firmą. Według historyków uzyskała od księcia Ercola II zgodę na zwolnienie z ograniczeń, które miejscowe statuty nakładały na samodzielność kobiet.

Jej imię znalazło się także w dedykacji Biblii ferraryjskiej z 1553 roku. Był to przekład Biblii hebrajskiej na hiszpański, drukowany alfabetem łacińskim. Pomagał między innymi tym, którzy wracali do judaizmu, lecz nie znali dostatecznie języka hebrajskiego.

Z Konstantynopola przeciw represjom w Ankonie

Dedykacja świadczy o znaczeniu Gracii dla środowiska wydawców i czytelników, ale nie rozstrzyga, czy opłaciła całą edycję. Badacze dopuszczają finansowanie albo inną formę wsparcia. Jej działalność kulturalna towarzyszyła pomocy dla ludzi, którzy próbowali odbudować swoje życie religijne.

Gracia osiadła w Konstantynopolu, dzisiejszym Stambule, w połowie XVI wieku. Prowadziła nadal interesy, wspierała ubogich, uczonych, synagogi i instytucje nauczania. Z terenu Imperium Osmańskiego mogła też kontynuować pomoc dla prześladowanych w chrześcijańskiej Europie.

Szczególną próbą wykorzystania jej wpływów stała się odpowiedź na represje w Ankonie. Za pontyfikatu Pawła IV dawnych konwertytów oskarżano tam o praktykowanie judaizmu, a w 1556 roku część z nich stracono. Gracia próbowała skłonić kupców do bojkotu portu i skierowania handlu do Pesaro.

Plan wymagał solidarności ludzi, których łączyła wiara, ale dzieliły interesy i ocena zagrożenia. Jedni obawiali się odwetu wobec miejscowych Żydów, inni chcieli zachować handel przez Ankonę, dlatego bojkot nie utrzymał pełnego poparcia kupców i nie przyniósł Gracii trwałego sukcesu. Zmarła w 1569 roku.

Wybrane dla Ciebie