Ukryła śmierć sułtana
Jesienią 1249 roku Egipt znalazł się w wyjątkowo trudnym położeniu. Król Francji Ludwik IX zdobył Damiettę i prowadził krzyżowców dalej w głąb kraju. Właśnie wtedy, 22 listopada, zmarł sułtan as-Salih Ayyub.
Jego następcy nie było na miejscu. Gdyby wiadomość o śmierci władcy rozeszła się natychmiast, w samym środku wojny mogła rozpocząć się jeszcze walka o tron.
Shajar al-Durr i najbliżsi ludzie zmarłego postanowili więc przez pewien czas zachować pozory. Do namiotu sułtana nadal przynoszono jedzenie, a dokumenty wystawiano tak, jakby władca wciąż żył.
W rzeczywistości za wieloma decyzjami stała wdowa. Nie była zresztą zupełnie nieprzygotowana. Jeszcze za życia męża zdarzało jej się zajmować sprawami państwa podczas jego nieobecności.
Zaczynała jako niewolnica
Droga Shajar al-Durr na szczyt nie przypominała typowej kariery kobiety z dynastii panującej. Zanim została żoną as-Saliha, była jego niewolnicą i konkubiną.
Urodziła mu syna Khalila, lecz chłopiec zmarł po kilku miesiącach. Shajar zachowała jednak tytuł Umm Khalil, czyli "matka Khalila". Posługiwała się nim również później, między innymi przy pieczętowaniu dokumentów.
Ważnymi sojusznikami kobiety byli mamelucy. Byli to żołnierze kupowani jako niewolnicy, szkoleni do walki, a następnie wyzwalani. As-Salih opierał na nich znaczną część swojej władzy.
Shajar miała z nimi coś wspólnego. Jej pozycja również nie wynikała z pochodzenia z potężnego rodu, lecz z miejsca, jakie zdobyła u boku sułtana.
Król Francji trafia do niewoli
Po śmierci as-Saliha do Egiptu przybył jego syn Turanshah. Nie zamierzał jednak zachować dotychczasowego układu sił. Zaczął otaczać się własnymi ludźmi, czym naraził się osobom związanym z dworem ojca.
W tym samym czasie wojna z krzyżowcami przyniosła niezwykły zwrot. Wiosną 1250 roku armia Ludwika IX została pokonana, a sam francuski monarcha dostał się do niewoli.
Zewnętrzny przeciwnik został zatrzymany, ale walka o władzę w Egipcie dopiero nabierała tempa. Na początku maja mamelucy zabili Turanshaha.
Nowego władcy zaczęto szukać bardzo blisko. Wybór padł na Shajar al-Durr.
Jej imię pojawia się na monetach
Była wdową po sułtanie, dawną niewolnicą, a teraz sama stanęła na czele państwa. Tym razem nie wydawała już rozkazów w imieniu zmarłego męża.
Jej imię i tytuły pojawiły się na monetach. Wymieniano ją również podczas piątkowych kazań w meczetach. Były to bardzo czytelne oznaki tego, kto sprawuje władzę.
Nie oznaczało to jednak, że Shajar mogła zachowywać się dokładnie tak samo jak mężczyzna na tronie. Pozostawała w pałacu kairskiej cytadeli, gdzie dowódcy przychodzili do niej w niewielkich grupach i składali przysięgę wierności.
Nie urządzono natomiast tradycyjnego uroczystego przejazdu nowego sułtana przez miasto. Shajar mogła rządzić, ale nie wszystkie publiczne ceremonie były dla niej dostępne.
Oddanie tronu
Samodzielne panowanie Shajar trwało niespełna trzy miesiące. Jej władzę kwestionowali syryjscy przedstawiciele dynastii Ayyubidów, a fakt, że Egiptem rządzi kobieta, dawał przeciwnikom kolejny argument.
Shajar zrezygnowała z tronu na rzecz mameluckiego dowódcy Aybaka i została jego żoną. Nie oznaczało to jednak wycofania się z polityki.
Nadal miała wpływ na rządy i kontrolowała skarb, podczas gdy Aybak kierował wojskiem. Z czasem ich współpraca zamieniła się w otwarty konflikt.
W 1257 roku Shajar doprowadziła do zabójstwa męża. Ta decyzja przesądziła również o jej losie. Niedługo później sama została zamordowana.