Jak powstała wioska karłów w Chinach? Sprawdzamy hipotezy
Wydawać by się mogło, że ta historia nie jest prawdziwa, a jednak to się naprawdę wydarzyło. W pewnej niewielkiej wiosce w Chinach prawie połowa jej mieszkańców to osoby dotknięte karłowatością. Problem pojawił się nagle i trwa do dzisiaj. Naukowcy cały czas starają się rozwikłać tę zagadkę, a na przestrzeni lat powstało wiele domysłów.
Wyjątkowa wioska
To najprawdopodobniej jedyne takie miejsce na ziemi, więc nie powinno nikogo dziwić zainteresowanie i chęć rozwikłania zagadki. Tajemnicza wioska karłów w Yangsi jest fenomenem na skalę światową. Zamieszkuje ją jedynie 80 osób, z czego 36 to karły. Dojście do prawdy nie jest łatwe i wciąż nie udało się ustalić prawdziwej przyczyny.
Karłowatość to niedobór wzrostu, który może być spowodowany brakami hormonu wzrostu. Nie jest to popularna przypadłość i dotyka 1 na 20 tysięcy osób.
Zatem jak to jest możliwe, że w jednej wiosce prawie połowa populacji to karły? Najniższy z mieszkańców ma 63 centymetry wzrostu, a najwyższy 116 centymetrów wzrostu.
Jak to się zaczęło?
Część źródeł podaje, że wszystko zaczęło się ponad 60 lat temu. Nagle, zupełnie niespodziewanie, dzieci mieszkające w Yangsi przestały rosnąć. Miały wtedy nie więcej niż siedem lat i później nie urosły nawet o centymetr. Historia na tym się nie kończy, ale od tego czasu to miejsce zaczęto nazywać wioską karłów.
Naukowcy i eksperci byli zszokowani całą sytuacją, więc zaczęły się poszukiwania przyczyny. Powstało wiele hipotez, ale znaczna większość z nich koncentrowała się na elementach środowiskowych. Badano glebę, wodę i pszenicę. Niestety nic nie udało się ustalić, choć przez długi czas uznawano, że przyczyną może być wysoki poziom rtęci w glebie.
Karłowatość, która dotknęła mieszkańców chińskiej wioski, nie dotyczyła tylko jednego pokolenia, ale wszystkich kolejnych również. W ten sposób wykluczono możliwość wpływu jakiegoś jednorazowego incydentu. Ustalenie przyczyny okazało się niezwykle trudne nie tylko ze względu na niespotykaną dotąd sytuację, ale również przez władze chińskie.
Problem z dojściem do prawdy
Wioska karłów jest mocno izolowana od reszty świata. Wszyscy wiedzą o jej istnieniu, ale nawet naukowcy mają problem z dostaniem się tam, więc postęp badań jest niewielki. Zwykli obywatele innych państw mają całkowity zakaz wstępu. To wszystko owiewa wioskę karłów jeszcze większą tajemnicą i sprawia, że dla wielu osób jest bardzo ciekawa.
Nawet moment pojawienia się tej dziwnej „zarazy” nie jest do końca określony. Część zebranych dokumentów potwierdza pojawienie się karłów już w 1911 roku, choć nie wiadomo jak było w rzeczywistości. Oczywiście wszędzie tam, gdzie jest jakaś niewyjaśniona tajemnica, pojawiają się też teorie spiskowe, które są dalekie od prawdy.
Część osób twierdzi, że jest to kara za niegodny pochówek przodków. Inni roznoszą plotki o złym wpływie nieodpowiedniego zagospodarowania terenu wbrew zasadom feng shiu. Najciekawsza hipoteza zakłada, że wszystkiemu winny jest pewien czarny żółw, a raczej ludzie, którzy zabili go i zjedli mimo zakazu i ostrzeżeń. Nie ulega wątpliwości, że wszystkie te wymyślone przyczyny bardzo odbiegają od prawdy, która niestety wciąż nie została ustalona.
Wybór literatury:
-Tajemnicza wioska niskorosłych w Chinach. Władze zabraniają obcym wjazdu [https://www.onet.pl/styl-zycia/kobietaxl/tajemnicza-wioska-niskoroslych-w-chinach-wladze-zabraniaja-obcym-wjazdu/bpbbb85,30bc1058]