Juliusz Nowina-Sokolnicki. Kim był samozwańczy prezydent emigracji?

W świecie polskiej emigracji powojennej mało kto budził tyle emocji co Juliusz Nowina-Sokolnicki. Przez blisko dwie dekady tytułował się Prezydentem Wolnej Polski na Wychodźstwie, choć oficjalne władze emigracyjne odmawiały mu jakiejkolwiek legitymacji. Kim był człowiek, którego życiorys pełen jest niewyjaśnionych luk i kontrowersji?

Życiorys pełen znaków zapytania

Podstawowe fakty z życia Sokolnickiego pozostają przedmiotem sporów historyków. Według jego własnych zeznań urodził się 16 grudnia 1920 roku w Pińsku, jednak zachowane wspomnienia osób znających jego rodzinę sugerują, że prawdziwa data to 1925 rok. Różnica pięciu lat nie jest przypadkowa, pozwalała mu bowiem konstruować opowieść o studiach historycznych na Uniwersytecie Warszawskim w latach 1937-1938 oraz o mobilizacji do Wojska Polskiego w sierpniu 1939 roku.

Sokolnicki twierdził, że walczył w kampanii wrześniowej w szeregach 84 Pułku Strzelców Poleskich. Miał uciec z radzieckiej niewoli, a następnie zaangażować się w kolportaż podziemnej prasy. Wedle jego relacji został uwięziony przez gestapo i przetrzymywany na Pawiaku, później trafił do obozu pracy w Metzu. 

Problem w tym, że władze RP na uchodźstwie oficjalnie stwierdziły, iż Sokolnicki nie figurował w żadnych rejestrach Armii Krajowej. Nie istnieją również dokumenty potwierdzające jego służbę w Wojsku Polskim.

Co wiemy na pewno? Że do wybuchu wojny mieszkał w Pińsku, a do 1941 roku przebywał pod sowiecką okupacją. Po włączeniu tych terenów do III Rzeszy przeniósł się do Warszawy. Wiadomo również, że wyjechał na roboty przymusowe do Francji. W bliżej nieznanych okolicznościach pod koniec wojny przedostał się do Wielkiej Brytanii, gdzie w 1947 roku został zdemobilizowany.

Wspinaczka po szczeblach emigracyjnej polityki

Po przybyciu na Wyspy Sokolnicki nie próżnował. Został członkiem zarządu cywilnego polskiego obozu wojskowego, a wkrótce mianowano go sekretarzem koła Stowarzyszenia Kombatantów Polskich. Rok później zamieszkał w Londynie, gdzie przez wiele lat pracował fizycznie, równocześnie angażując się w struktury polonijne. Sekretarzował Towarzystwu Oświaty Powszechnej, od czerwca 1950 roku współredagował Biuletyn Ziem Zachodnich.

Prawdziwa kariera polityczna rozpoczęła się w 1951 roku, gdy Sokolnicki został działaczem piłsudczykowskiej Ligi Niepodległości Polski. Trzy lata później stanął przed wyborem, który miał zaważyć na jego przyszłości. W 1954 roku powstała Rada Trzech, niekonstytucyjny organ kontestujący władzę prezydenta Augusta Zaleskiego. Sokolnicki opowiedział się po stronie legalnego prezydenta, współtworząc Konwent Walki o Niepodległość.

Przez kolejne lata zdobywał coraz wyższe stanowiska. Był członkiem Rady Rzeczypospolitej Polskiej przez cztery kadencje, od 1967 roku piastował funkcję ministra informacji i dokumentacji w kolejnych rządach emigracyjnych. Osobnym epizodem pozostaje jego krótkotrwały kontakt z wywiadem PRL w latach 1955-1956. Sam twierdził, że podjął tę grę, by rozpracować działalność służb komunistycznych wśród emigrantów. Po kilku spotkaniach zgłosił się do Scotland Yardu, przekazując zebrane informacje.

Ogon, który gnił na trawie

By zrozumieć fenomen Sokolnickiego, trzeba poznać specyfikę środowiska, w którym działał. Ojciec Józef Maria Bocheński opisał emigrację w brutalnej paraboli: pies, któremu odrąbano ogon, wylizał rany i żył dalej, machając kikutem. Ale ogon leżał na trawie i gnił. Naród polski był psem, emigracja ogonem. Ta metafora tak rozwścieczyła środowiska emigracyjne, że tekst został ocenzurowany.

Po 1945 roku polska emigracja polityczna stanowiła zbiorowisko skłóconych ze sobą ludzi, zepchniętych na margines historii. Konferencja jałtańska przypieczętowała ich los, gdy zachodni sojusznicy uznali rząd warszawski za oficjalny. Po sfałszowanych wyborach w 1947 roku emigracja przestała się w zasadzie liczyć na arenie międzynarodowej.

Wewnętrzne podziały pogłębiały się z każdym rokiem. August Zaleski, sprawujący funkcję prezydenta od 1947 roku, nie był uznawany przez część Polonii. Rada Trzech, w skład której wchodzili między innymi generał Anders i Edward Raczyński, uważała jego rządy za dyktaturę. W takim środowisku ambicje jednostek łatwo mogły wymykać się spod kontroli.

Osiemnaście lat samozwańczej prezydentury

Przełom nastąpił w 1972 roku wraz ze śmiercią Zaleskiego. Rada Trzech wybrała na nowego prezydenta Stanisława Ostrowskiego. Jednak Sokolnicki ogłosił się następcą zmarłego, przyjmując tytuł Prezydenta Wolnej Polski na Wychodźstwie. Przez kolejnych osiemnaście lat, aż do 1990 roku, konsekwentnie posługiwał się tym tytułem.

Władze RP na uchodźstwie traktowały go jako samozwańca. Część środowisk emigracyjnych podzielała tę opinię, inna część uznawała jego pretensje. Sokolnicki zmarł 17 sierpnia 2009 roku w Colchesterze jako obywatel brytyjski, zabierając do grobu wiele tajemnic swojego burzliwego życia.

Jego historia to zwierciadło, w którym odbija się tragedia całej powojennej emigracji. Ludzie wyrwani z ojczyzny, pozbawieni realnego wpływu na losy kraju, tworzyli struktury, które z czasem stawały się karykaturą państwowości. W takim świecie granica między służbą a megalomanią, między walką o sprawę a osobistymi ambicjami, zacierała się niebezpiecznie łatwo.

Wybrane dla Ciebie
Śmierć Kleopatry. Jak naprawdę zmarła egipska królowa?
Śmierć Kleopatry. Jak naprawdę zmarła egipska królowa?
Najdziwniejszy władca starożytności. Faraon, który epatował otyłością
Najdziwniejszy władca starożytności. Faraon, który epatował otyłością
Oddał imperium kochance. Decyzja, która rozwścieczyła Rzym
Oddał imperium kochance. Decyzja, która rozwścieczyła Rzym
Al-Ma’mun. Najbardziej kontrowersyjny kalif
Al-Ma’mun. Najbardziej kontrowersyjny kalif
Bitwa pod Parkanami. Zwycięstwo, które zmieniło Europę
Bitwa pod Parkanami. Zwycięstwo, które zmieniło Europę
Stefan Tyszkiewicz. Najbardziej niezwykły wynalazca II RP
Stefan Tyszkiewicz. Najbardziej niezwykły wynalazca II RP
Śmierć Gorbaczowa. O tym podręczniki milczą
Śmierć Gorbaczowa. O tym podręczniki milczą
Najkrwawsza rzeź na Pacyfiku. Dramat Manili 1945
Najkrwawsza rzeź na Pacyfiku. Dramat Manili 1945
Zabity przez komunistów. Tragiczny los Adama Doboszyńskiego
Zabity przez komunistów. Tragiczny los Adama Doboszyńskiego
Jan Szychowski. Polak, który podbił Argentynę
Jan Szychowski. Polak, który podbił Argentynę
Śmierć Bolesława Bieruta. Co naprawdę wydarzyło się w Moskwie?
Śmierć Bolesława Bieruta. Co naprawdę wydarzyło się w Moskwie?
Masih Alineżad. Najodważniejsza dziennikarka Iranu
Masih Alineżad. Najodważniejsza dziennikarka Iranu