Magik i spirytysta. Historia niezwykłego sporu o życie pozagrobowe

Na początku XX wieku Harry Houdini był już światową gwiazdą – mistrzem ucieczek i iluzjonistą, który zadziwiał publiczność od Nowego Jorku po Londyn. Z kolei Arthur Conan Doyle jako twórca Sherlocka Holmesa cieszył się sławą wybitnego pisarza i intelektualisty.

Harry HoudiniHarry Houdini

Ich drogi skrzyżowały się w 1920 roku, gdy Houdini odbywał tournée po Wielkiej Brytanii. Obaj mężczyźni szybko znaleźli wspólny język.

Conan Doyle widział w Houdinim nie tylko artystę, ale i człowieka obdarzonego „nadprzyrodzonymi zdolnościami”. W listach i artykułach pisał, że „w trakcie swoich występów zdaje się dokonywać czynów, których nie można wyjaśnić prawami natury”. Houdini, choć doceniał komplementy, zawsze podkreślał, że jego sztuczki to efekt mozolnych ćwiczeń, a nie darów z zaświatów.

Seans, który zmienił wszystko

W latach 20. XX wieku spirytualizm przeżywał rozkwit. Po I wojnie światowej i pandemii grypy hiszpanki tysiące ludzi szukało kontaktu z bliskimi zmarłymi. Arthur Conan Doyle był jednym z najgłośniejszych orędowników tego trendu. Podróżował po świecie, wygłaszał wykłady i publikował książki, w których przekonywał, że życie po śmierci jest faktem, a duchy mogą komunikować się z żywymi.

Houdini patrzył na to z rosnącym niepokojem. Jako syn rabina, od dziecka zetknął się z religijną tradycją, ale jego życiową dewizą była racjonalność. Przez lata obserwował, jak spirytystyczne „media” wykorzystywały żałobę i łatwowierność ludzi, stosując triki, które sam znał z własnych występów. Postanowił zdemaskować oszustów. I uczynił z tego osobistą misję!

Punktem zwrotnym w relacji obu mężczyzn był seans spirytystyczny z 1922 roku, zorganizowany przez żonę Conan Doyle’a, Jean. Miała ona rzekomo kontaktować się z matką Houdiniego za pomocą napisanych słów. Podczas seansu Jean narysowała krzyż i napisała kilka stron tekstu, który miał być przekazem od zmarłej matki iluzjonisty.

Houdini, choć początkowo nie chciał urazić przyjaciół, szybko zauważył nieścisłości: jego matka była ortodoksyjną Żydówką i nie używałaby symbolu krzyża, a tekst był po angielsku, choć matka mówiła po węgiersku. W liście do Conan Doyle’a napisał: „Nie mogę zaakceptować tego jako autentycznego kontaktu z moją matką”. Doyle poczuł się dotknięty i oskarżył Houdiniego o zamknięcie się na prawdę.

Wojna na łamach prasy

Spór szybko przeniósł się na łamy gazet. Conan Doyle publicznie bronił spirytualizmu, oskarżając Houdiniego o to, że sam jest medium, ale nie chce się do tego przyznać. W książce „The Edge of the Unknown” twierdził, że „Houdini był największym medium wszech czasów, choć sam tego nie rozumiał”. Houdini odpowiadał w wywiadach i własnych publikacjach, demaskując kolejne „cuda” spirytystów i pokazując, jak łatwo oszukać nawet wykształconych ludzi.

W 1924 roku Houdini wydał książkę „A Magician Among the Spirits”, w której szczegółowo opisał techniki oszustw spirytystycznych. Conan Doyle ripostował w prasie i na wykładach, zarzucając przyjacielowi cynizm i brak wiary w ludzkie doświadczenie. Ich relacja zamieniła się w otwartą wojnę, śledzoną przez dziennikarzy i komentowaną na całym świecie.

Houdini nie ograniczał się do słów. Podczas swoich występów publicznie wyzywał media do udowodnienia, że potrafią dokonać czegoś, czego on nie potrafi wyjaśnić. Oferował nagrody finansowe za autentyczne zjawiska paranormalne, ale żadna z prób nie przetrwała jego analizy. Współpracował z naukowcami, a nawet z policją, by demaskować oszustów, którzy żerowali na żałobie i naiwności.

Conan Doyle tymczasem coraz bardziej angażował się w ruch spirytystyczny. W 1920 roku opublikował „The Coming of the Fairies”, książkę, w której bronił autentyczności zdjęć wróżek z Cottingley, dziś uznawanych za mistyfikację.

Koniec przyjaźni

Do końca życia Houdini i Conan Doyle nie pogodzili się. Ich korespondencja urwała się w połowie lat 20., a każde kolejne wystąpienie publiczne tylko pogłębiało przepaść. Houdini zmarł w 1926 roku, Conan Doyle – cztery lata później. Po śmierci Houdiniego jego żona Bess przez dziesięć lat organizowała seanse, próbując skontaktować się z mężem, lecz nigdy nie otrzymała przekonującego znaku.

Spór tych dwóch gigantów stał się symbolem walki między wiarą a sceptycyzmem, nauką a nadzieją. Pokazał, jak silne mogą być emocje, gdy w grę wchodzi tęsknota za bliskimi i potrzeba wiary w coś więcej niż codzienność. Prasa śledziła każdy etap ich konfliktu, a publiczność z zapartym tchem czytała o kolejnych polemikach.

Bibliografia

Wybrane dla Ciebie
Śmierć Kleopatry. Jak naprawdę zmarła egipska królowa?
Śmierć Kleopatry. Jak naprawdę zmarła egipska królowa?
Najdziwniejszy władca starożytności. Faraon, który epatował otyłością
Najdziwniejszy władca starożytności. Faraon, który epatował otyłością
Oddał imperium kochance. Decyzja, która rozwścieczyła Rzym
Oddał imperium kochance. Decyzja, która rozwścieczyła Rzym
Al-Ma’mun. Najbardziej kontrowersyjny kalif
Al-Ma’mun. Najbardziej kontrowersyjny kalif
Bitwa pod Parkanami. Zwycięstwo, które zmieniło Europę
Bitwa pod Parkanami. Zwycięstwo, które zmieniło Europę
Stefan Tyszkiewicz. Najbardziej niezwykły wynalazca II RP
Stefan Tyszkiewicz. Najbardziej niezwykły wynalazca II RP
Śmierć Gorbaczowa. O tym podręczniki milczą
Śmierć Gorbaczowa. O tym podręczniki milczą
Najkrwawsza rzeź na Pacyfiku. Dramat Manili 1945
Najkrwawsza rzeź na Pacyfiku. Dramat Manili 1945
Zabity przez komunistów. Tragiczny los Adama Doboszyńskiego
Zabity przez komunistów. Tragiczny los Adama Doboszyńskiego
Jan Szychowski. Polak, który podbił Argentynę
Jan Szychowski. Polak, który podbił Argentynę
Śmierć Bolesława Bieruta. Co naprawdę wydarzyło się w Moskwie?
Śmierć Bolesława Bieruta. Co naprawdę wydarzyło się w Moskwie?
Masih Alineżad. Najodważniejsza dziennikarka Iranu
Masih Alineżad. Najodważniejsza dziennikarka Iranu