Wielki przekręt. Tak polski król oszukał arcybiskupa
Kazimierz Wielki, nie pozostawiwszy legalnego następcy tronu, przekazał koronę swojemu siostrzeńcowi – Ludwikowi Węgierskiemu. Po jego śmierci 5 listopada 1370 roku dokonano jednak pośpiesznego pochówku, zanim nowy król przybył do Krakowa. Jak zauważa prof. Jerzy Wyrozumski, brak obecności Ludwika na pogrzebie był zabiegiem celowym – polska szlachta chciała w ten sposób podkreślić, że nie uważa Andegawena za prawowitego kontynuatora dynastii Piastów.