Oskar Dirlewanger. Rzeźnik Hitlera
Oskar Dirlewanger wymordował około stu tysięcy cywilów podczas II wojny światowej. Niemiecki oficer SS prześladowany był kilkukrotnie za przestępstwa seksualne przeciwko dzieciom. Himmler wyciągnął go z więzienia i powierzył dowództwo nad jednostką złożoną z najgorszych przestępców. Dirlewangerowcy palili żywcem całe wsie i mordowali jeńców wojennych. Nawet inni oficerowie SS prosili o przeniesienie jego oddziału z powodu nadmiernej brutalności.
Wczesne lata i wykształcenie
Oskar Dirlewanger przyszedł na świat 26 września 1895 roku w bawarskim Würzburgu. Rodzice August i Pauline z domu Herrlinger prowadzili spokojne mieszczańskie życie. Chłopiec dorastał wraz z trójką rodzeństwa w atmosferze typowej dla niemieckiej klasy średniej przełomu wieków.
Podstawy wykształcenia zdobył w Stuttgarcie, gdzie rodzina przeprowadziła się podczas jego dzieciństwa. Miejscowe gimnazjum oferowało solidną edukację humanistyczną opartą na klasykach literatury niemieckiej. Młody Oskar wykazywał zdolności do nauk humanistycznych i języków obcych.
Kolejną przeprowadzkę w 1906 roku zakończyła rodzina w Esslingen am Neckar. Tamtejsze gimnazjum słynęło z wysokiego poziomu nauczania i surowej dyscypliny. Dirlewanger kontynuował naukę w tej prestiżowej placówce aż do zdania matury 30 czerwca 1913 roku.
Egzamin dojrzałości otworzył przed nim drogę do studiów wyższych. Wybrał politologię na jednym z niemieckich uniwersytetów. Wybuch I wojny światowej przerwał jednak jego plany edukacyjne już po pierwszych miesiącach studiów.
Żołnierska służba w Wielkiej Wojnie
Siedemnastoletni Dirlewanger zaciągnął się ochotniczo do armii wirtemberskiej 1 października 1913 roku przydzielono go do 123 Pułku Grenadierów „König Karl” jako jednorocznego ochotnika. Jednostka stanowiła część XIII Korpusu Armijnego stacjonującego w południowych Niemczech.
Szkolenie wojskowe zakończyło się tuż przed wybuchem konfliktu europejskiego. Pułk otrzymał rozkaz mobilizacji 2 sierpnia 1914 roku i wszedł w skład 5 Armii dowodzonej przez następcę tronu księcia Wilhelma. Front zachodni stał się pierwszym polem doświadczeń bojowych młodego grenadiera.
Bitwa w Ardenach przyniosła pierwsze rany i odznaczenia. Dirlewanger został postrzelony w stopę i zraniony szablą w klatkę piersiową 22 sierpnia 1914 roku. Następnego dnia odłamek granatu trafił go w głowę. Za odwagę w walce otrzymał Żelazny Krzyż II klasy 28 sierpnia.
Cztery miesiące leczenia w szpitalach polowych zakończyły się powrotem na front w lutym 1915 roku. Otrzymał awans na podporucznika 14 kwietnia 1915 roku i objął dowództwo plutonu karabinów maszynowych. Las Argoński stał się kolejnym teatrem jego działań wojennych.
Powojenne zaangażowanie w paramilitarne organizacje
Kapitulacja Niemiec zastała Dirlewangera na froncie wschodnim w stopniu porucznika. Dowodził kompanią karabinów maszynowych stacjonującą w południowej Rosji. Marsz powrotny z 600 żołnierzami różnych jednostek trwał miesiąc i zakończył się dotarciem do ojczyzny 28 grudnia 1918 roku.
Rewolucja listopadowa i chaos polityczny w powojennych Niemczech pchnęły weterana do zaangażowania w ruch Freikorps. Paramilitarne organizacje prawicowe walczyły z komunistami i separatystami na terenie całego kraju. Dirlewanger wstąpił do jednej z takich formacji w 1919 roku.
Walki z komunistami w Nadrenii przyniosły mu ciężkie rany głowy podczas jednej z potyczek. Kula rewolwerowa zerwała część kości ciemieniowej i pozostawiła trwałe uszkodzenia neurologiczne. Komisja lekarska orzekła czterdziestoprocentowe inwalidztwo wojenne.
Puczystowska działalność nie ograniczała się do Freikorps. Dirlewanger uczestniczył w puczu Kappa w marcu 1920 roku i walkach w Zagłębiu Ruhry przeciwko francuskim okupantom. Członkostwo w NSDAP przyjął bardzo wcześnie, bo już w październiku 1922 roku.
Przestępcza działalność w okresie międzywojennym
Powrót do życia cywilnego nie układał się pomyślnie. Dirlewanger wielokrotnie stawał przed sądami za różne przestępstwa. Pierwsze wyroki dotyczyły malwersacji finansowych i nielegalnego posiadania broni. Problemy z prawem narastały systematycznie przez całe lata dwudzieste.
Najpoważniejszy proces rozpoczął się w 1934 roku. Sąd w Esslingen oskarżył go o utrzymywanie stosunków seksualnych z trzynastoletnią dziewczynką. Dowody obciążające były jednoznaczne i przytłaczające. Wyrok brzmiał dwa lata więzienia i wykluczenie z NSDAP.
Kara więzienia nie złamała jego przestępczych skłonności. Po wyjściu na wolność kontynuował karierę kryminalną w innych częściach Niemiec. Kolejne procesy dotyczyły oszustw finansowych i napaści na osoby trzecie. Sądy traktowały go jako niebezpiecznego recydywistę.
Wybuch wojny domowej w Hiszpanii otworzył przed nim nowe możliwości. Zaciągnął się do hiszpańskiej Legii Cudzoziemskiej w 1937 roku i walczył po stronie generała Franco. Służba w Legionie Condor przyniosła mu odznaczenia i pozwoliła uniknąć kolejnych procesów w Niemczech.
Dowódca jednostki karnej SS
Heinrich Himmler dostrzegł w przestępczej przeszłości Dirlewangera atut przydatny w działaniach wojennych. Reichsführer SS planował wykorzystanie więźniów do prowadzenia wojny na tyłach frontu wschodniego. Propozycja objęcia dowództwa nad eksperymentalną jednostką dotarła do Dirlewangera w lipcu 1939 roku.
SS-Sonderkommando Dirlewanger rozpoczęło działalność 1 lipca 1940 roku w obozie w Oranienburgu. Pierwszych pięćdziesięciu żołnierzy rekrutowano z więźniów skazanych za kłusownictwo. Himmler liczył na to, że ich umiejętności strzeleckie przydadzą się w walce z partyzantami.
Szkolenie trwało kilka tygodni i obejmowało taktykę małych jednostek. Dirlewanger otrzymał stopień SS-Obersturmführera i prawo karania podwładnych śmiercią bez wyroku sądowego. Dyscyplina w jednostce opierała się na strachu i bezwzględnej przemocy.
Pierwsze zadania bojowe oddział realizował na okupowanych terenach Polski. Zwalczanie grup partyzanckich i pacyfikacja wsi stały się głównymi obszarami działania. Metody stosowane przez dirlewangerowców szybko zyskały złowrogą sławę wśród ludności cywilnej.
Zbrodnie na okupowanych terenach wschodnich
Atak na Związek Radziecki w czerwcu 1941 roku otworzył przed jednostką Dirlewangera nowe pole działania. Brygada otrzymała zadanie zwalczania partyzantki radzieckiej na tyłach Grupy Armii Środek. Białoruś stała się głównym teatrem jej zbrodni.
Pacyfikacja wsi białoruskich przebiegała według stałego schematu. Dirlewangerowcy otaczali miejscowość w nocy i zabijali wszystkich mieszkańców bez względu na wiek i płeć. Budynki podpalali, a zwierzęta gospodarskie zabierali jako łupy wojenne.
Chatyń stała się symbolem bestialstwa jednostki. Dirlewanger osobiście nadzorował spalenie żywcem wszystkich mieszkańców wsi 22 marca 1943 roku. Czterysta dziewiętnaście osób, w tym siedemdziesięciorgiem dzieci, zginęło w płomieniach. Tylko trzech mieszkańców przeżyło masakrę.
Metody tortur stosowane przez dirlewangerowców przerażały nawet innych niemieckich oficerów. Żołnierze gwałcili kobiety w każdym wieku i zmuszali rodziny do oglądania egzekucji najbliższych. Dzieci mordowano przy rodzicach, a rodziców przy dzieciach.
Pacyfikacja powstania warszawskiego
Wybuch powstania warszawskiego 1 sierpnia 1944 roku zastał brygadę Dirlewangera w okolicach Mińska. Heinrich Himmler osobiście wydał rozkaz przeniesienia jednostki do Warszawy. Zadaniem było stłumienie powstania przy użyciu najbardziej bezwzględnych metod.
SS-Sturmbrigade Dirlewanger weszła do miasta 5 sierpnia 1944 roku w sile 865 żołnierzy. Pierwszym celem pacyfikacji stała się Wola, gdzie mieszkało około stu tysięcy cywilów. Dirlewangerowcy rozpoczęli systematyczne mordowanie mieszkańców kamienica po kamienicy.
Szpital na Woli stał się miejscem jednej z najstraszniejszych zbrodni. Żołnierze Dirlewangera zamordowali wszystkich pacjentów łącznie z noworodkami i kobietami rodzącymi. Lekarzy i pielęgniarki zabito w ostatniej kolejności po zmuszeniu ich do oglądania eksterminacji podopiecznych.
Przedszkole przy ulicy Wolskiej było miejscem kolejnej masakry. Pięćset dzieci spalono żywcem po polaniu budynku benzyną. Świadkowie opisywali krzyki małych ofiar słyszalne z odległości kilkuset metrów.
Końcowe miesiące wojny i śmierć
Walki w Warszawie kosztowały brygadę Dirlewangera ogromne straty. Jednostka straciła 315 % swojego pierwotnego stanu osobowego, czyli 2733 żołnierzy. Uzupełnienia napływały z więzień wojskowych i obozów koncentracyjnych. W październiku 1944 roku Dirlewanger otrzymał stopień SS-Oberführera.
Słowackie powstanie narodowe stało się kolejnym polem zbrodni jednostki. Dirlewangerowcy pacyfikowali wsie słowackie przy użyciu identycznych metod jak na Białorusi. Cywilów palono żywcem, a kobiety gwałcono przed zamordowaniem. Liczba ofiar sięgała dziesiątek tysięcy.
Dezerterstwo z szeregów SS nastąpiło 22 kwietnia 1945 roku, gdy front znajdował się już w Brandenburgii. Dirlewanger ukrywał się w lasach przez sześć tygodni. Francuscy żołnierze pojmali go 1 czerwca w Altshausen. Zmarł w więzieniu 7 czerwca 1945 roku. Oficjalnie przyczyną śmierci było pobicie przez polskich więźniów, ale okoliczności pozostają niewyjaśnione do dziś.