Pecunia non olet. Zaskakująca geneza słynnej maksymy
Starożytni Rzymianie nie znali wstydu w sprawach, które dziś uchodzą za wstydliwe. Potrafili zarobić nawet na tym, co kończyło w publicznych latrynach. Mocz mieszkańców Wiecznego Miasta stał się niespodziewanym źródłem dochodów skarbu państwa, a słynna sentencja „pecunia non olet” do dziś przypomina, że pieniądze nie mają zapachu bez względu na swoje pochodzenie.