Sforzowie. Tragiczna historia słynnej dynastii
Ród Sforzów kierował się jedną zasadą: władza była ważniejsza niż więzy krwi. W historii tej dynastii pojawiają się nagłe zgony, podejrzane okoliczności i bezwzględna walka o Mediolan. Nawet królowa Bona Sforza d’Aragona padła ofiarą wielkiej gry politycznej.
Galeazzo Maria Sforza – dziad królowej Bony
Galeazzo Maria Sforza objął rządy w księstwie Mediolanu po śmierci swojego ojca – Franciszka I Sforzy. W przeciwieństwie do swojego ojca, Galeazzo Maria wcale nie był skory do sprawowania władzy. Wręcz przeciwnie, jego celem było zdobywanie i gwałcenie coraz to nowych kobiet. Nie przepuścił nawet zakonnicom.
Książę twierdził, że do takiego działania zmuszała go żona – Bona Sabaudzka, która jego zdaniem była nieatrakcyjna fizycznie i to popychało Galeazzo Marię do obcowania z innymi kobietami.
Ta bezwzględność i tyrania nie umknęły jego poddanym, którzy postanowili przeprowadzić zamach na księcia. Dziadek królowej Bony Sforzy d’Aragony został zamordowany w mediolańskim kościele w święto św. Szczepana męczennika – 26 grudnia 1476 roku.
Mimo tego, że Bona Sabaudzka doświadczyła wiele przykrości ze strony męża, który był dla niej tyranem, po jego śmierci prosiła Boga, żeby przebaczył jej zmarłemu tragicznie mężowi, wszystkie grzechy, które ten popełnił za życia.
Gian Galeazzo Sforza – ojciec królowej Bony, którego otruto
Gdy 26 grudnia 1476 roku zmarł tragicznie książę Mediolanu – Galeazzo Maria Sforza, osierocił między innymi syna – Giana Galeazzo Sforzę. Na tron po bracie szykował się już Ludwik Sforza il Moro, ale na drodze do osiągnięcia tego celu stał mu jego bratanek, wspomniany wyżej Gian Galeazzo. Miał on ożenić się z córką Alfonsa II Aragońskiego, Izabellą Aragońską. Jednak Ludwik Sforza il Moro, pod którego opieką znalazł się teraz jego bratanek, robił wszystko, aby do tego ślubu nigdy nie doszło.
Gdy ten chytry plan nie powiódł się, a Gian Galeazzo poślubił swoją kuzynkę – Izabellę Aragońską, to Ludwik Sforza il Moro wraz ze swoją żoną – Beatrice d’Este robili wszystko, by pozbyć się młodego księcia Giana Galeazzo Sforzy. Najpierw Ludwik Sforza il Moro podsyłał bratankowi młodych mężczyzn, z który mi miał on utrzymywać intymne kontakty i przez to nie miał czasu dla żony, z którą długo nie mógł spłodzić potomstwa.
W końcu Ludwik Sforza il Moro, wraz z Beatrice d’Este, zaplanowali ojca przyszłej królowej Polski – Bony Sforzy d’Aragony. W tym celu podawali mu w posiłkach niewielkie ilości trucizny, w ten sposób, aby nie od razu, ale krok po kroku pozbawić go życia. Ostatecznie Gian Galeazzo Sforza zmarł 21 października 1494 roku.
Po śmierci Gian Galeazzo Sforzy
Po śmierci męża, Izabella Aragońska została zupełnie sama. Była zdana na łaskę stryja swojego męża – Ludwika Sforzy il Moro.
Priorytetem dla Izabelli stało się teraz zapewnienie mediolańskiego tronu dla jej syna Francesca Marii Sforzy. Mimo wszelkich starań, okazało się to niemożliwe, a Francesco Maria zginął tragicznie podczas polowania. Książę spadł z konia i zginął. Miał wówczas 21 lat.
Toczące się za życia Francesca wojny włoskie sprawiły, jego stryjeczny dziad – Ludwik Sforza il Moro musiał opuścić Mediolan i trafił do Francji, jako więzień francuskiego króla. Zmarł w Loches w 1510 roku. Do Francji dostał się również syn Izabelli Aragońskiej i Gian Galeazzo Sforzy – Francesco Maria Sforza. To właśnie we Franci doszło do tego tragicznego w skutkach polowania, w wyniku którego brat polskiej królowej zginął.
Bona Sforza – z ziemi włoskiej do Polski
Bona Sforza d’Aragona, mimo że miała wcześniej kilku potencjalnych narzeczonych, w tym Ferdynanda I Habsburga, to ostatecznie z inicjatywy Habsburgów wyszła za mąż za polskiego króla – Zygmunta Starego, który w 1515 roku został wdowcem po Barbarze Zapolyi.
Ślub per procura Bony Sforzy i Zygmunta Starego odbył się 6 grudnia 1517 w Neapolu. Specyfiką tego rodzaju uroczystości było to, że odbywała się ona bez fizycznego udziału męża. Polskiego monarchę reprezentował we Włoszech, Stanisław Ostroróg. Ten właściwy ślub odbył się w Krakowie – 18 kwietnia 1518 roku. Z pierwszą żoną – Barbarą Zapolyą, królo Zygmunt Stary doczekał się jedynie dwóch córek: Anny i Jadwigi. W związku z tym pojawienie się na dworze młodej monarchini, dawało nadzieję, że wkrótce urodzi ona upragnionego przez króla syna. Nadzieje te zostały spełnione, gdyż już 1 sierpnia 1520 roku urodził się Zygmunt August.
Bona Sforza, która pochodziła z rodu, którego członkowie dochodzili po trupach do celu, chciała od razu zapewnić synowi tron. W 1522 roku, gdy skończył on zaledwie 2 lata, Bona załatwiła mu, jego wyniesienie na tron wielkoksiążęcy. Królewicz miał jeszcze kilka sióstr, ale 20 września 1527 roku, podczas nieszczęśliwego w skutkach polowania w Niepołomicach, polska monarchini została zaatakowana przez niedźwiedzia i spadła z konia.
Była wó1)wczas w 5. miesiącu ciąży. Urodziła syna, któremu nadano imiona Wojciech Olbracht. Chłopiec żył tylko kilka godzin. Został pochowany w Niepołomicach. Po śmierci Zygmunta Starego, królowa Bona zdecydowała o sprowadzeniu do Krakowa szczątków swojego zmarłego tragicznie syna i pochowanie ich obok jego ojca.
Elekcja vivente rege Zygmunta Augusta
Tragiczny wypadek w Niepołomicach sprawił, że druga żona Zygmunta Starego nie mogła już mieć dzieci. W związku z tym postanowiła zapewnić polski tron Zygmuntowi Augustowi. W tym celu na sejmie w Piotrkowie – 18 grudnia 1529 roku, odbyła się elekcja vivente rege, czyli za życia panującego władcy.
Koronacja Zygmunta Augusta odbyła się 20 lutego 1530 roku, w katedrze na Wawelu. Polska szlachta widziała w tym kroku, próbę ograniczenia ich praw, co do wyboru kolejnego monarchy. Dlatego Zygmunt Stary musiał zapewnić, że taka samowola miała charakter incydentalny i nigdy więcej się nie powtórzy. Król ustanowił wtedy nowy sposób wyboru monarchy, poprzez elekcję viritim, czyli większością głosów.
W ten sposób króla Polski wybrano po raz pierwszy w 1573 roku, już po śmierci Zygmunta Augusta. Monarchą tym był pochodzący z Francji syn Katarzyny Medycejskiej i Henryka II Walezjusza – Henryk Walezy. Sprawował on władzę jedynie przez kilka miesięcy. Koronowany został w lutym 1574 roku, a już w czerwcu 1574 roku wyjechał do Francji, by objąć tron po zmarłym bracie – Karolu IX Walezjuszu, który mu się należał.
Żona sympatyka Habsburgów
Bona Sforza d’Aragona bardzo szybko zrozumiała o co chodzi w polskiej polityce. Wiedziała jedno, trzeba trzymać się daleko od Habsburgów. Były jednak kwestie, których nie dało się przeskoczyć. Zgodnie z ustaleniami traktatu wiedeńskiego z 1515 roku, Zygmunt August miał poślubić córkę Ferdynanda I Habsburga – Elżbietę.
Bona nie była zachwycona tym faktem, ale Zygmunt Stary, Habsburg po kądzieli nie miał nic przeciwko temu związkowi. Na nic zdało się podburzanie szlachty, która zaczęła protestować przeciwko pierwszemu małżeństwu Zygmunta Augusta. Stary król je po prostu stłumił, a ślub Zygmunta Augusta i Elżbiety Habsburżanki odbył się 6 maja 1543 roku. Natomiast dzień później odbyła się koronacja Elżbiety na królową Polski.
Szczęście sprzyjało Bonie, bo chora na epilepsję Elżbieta, umarła już 15 czerwca 1545 roku. Teraz chciała ożenić syna z córką Albrechta Hohenzollerna, będącego lennikiem Korony od 10 kwietnia 1525 roku. Ten manewr miał zrekompensować to, że Zygmunt Stary nie inkorporował Prus Książęcych do Korony. Przebywający na Litwie Zygmunt August miał jednak inne plany, gdyż w 1547 roku poślubił w katedrze wileńskiej swoją rówieśnicę, wdowę po wojewodzie trockim Stanisławie Gasztołdzie – Barbarę Radziwiłłównę. Zrobił to bez wiedzy rodziców, a gdy się o tym wreszcie dowiedzieli, to Bona Sforza wpadła w szał, a Zygmunt Stary, prawdopodobnie przez tę informację finalnie zpstał wpędzony do grobu. Zmarł w Niedzielę Wielkanocną – 1 kwietnia 1548 roku.
Trzecie małżeństwo syna, wyjazd i otrucie
Małżeństwo Zygmunta Augusta z Barbarą Radziwiłłówną trwało zaledwie 4 lata, z czego królową Polski była tylko przez pięć miesięcy. Po informacji o ślubie syna i planowanej koronacji Barbary na królową Polski, Bona Sforza wyjechała z córkami na Mazowsze. Barbara Radziwiłłówna została koronowana na królową Polski 7 grudnia 1550 roku, gdy była już ciężko chora na raka szyjki macicy. Zmarła 8 maja 1551 roku. Zygmunt August oskarżał matkę o to, że otruła jego dwie żony.
Po śmierci Barbary Radziwiłłówny, Zygmunt August szukał kolejnej żony. W tamtym czasie car Iwan IV Groźny starał się o koronę cesarską. Zygmunt August nie popierał tego pomysłu. Popierali go jednak Habsburgowie. W związku z tym król Polski wysłał na habsburski dwór Mikołaja Czarnego Radziwiłła, który miał namówić Habsburgów, aby wycofali oni swoje poparcie dla obdarowania koroną cesarską Iwana IV Groźnego. Zygmunt August groził nawet papieżowi, że gdy car otrzyma cesarską koronę to Korona wypowie posłuszeństwo Stolicy Apostolskiej.
Habsburgowie planowali ugrać na tym coś dla siebie. Poinformowali Mikołaja Czarnego Radziwiłła., że są skłonni wycofać poparcie dla przekazania Iwanowi IV Groźnemu korony cesarskiej, ale tylko wtedy, gdy Zygmunt August poślubi młodszą siostrę swojej pierwszej żony – Katarzynę Habsburżankę. Mikołaj Czarny Radziwiłł przystał na tę propozycję.
W ten oto sposób Zygmunt August musiał poślubić kolejną Habsburżankę. Dla Bony Sforzy był to kolejny cios. Tym razem nie wytrzymała i 1 lutego 1556 roku wyjechała do Bari. Królową namówił do tego wyjazdu jej zaufany, jak się wydawało dworzanin – Włoch, Jan Wawrzyniec Pappacoda, w którym owdowiała królowa miała się podkochiwać. Zygmunt August był przeciwny wyjazdowi matki i zagroził, że każdego kto pomoże jej w opuszczeniu Polski, spotka kara!
Wkrótce okazało się, że Pappacoda był w zmowie z Habsburgami i w porozumieniu z nimi otruł królową. Polska monarchini zmarła 19 listopada 1557 roku, a jej cały majątek dostał się w ręce Habsburgów. Zygmunt August próbował bezskutecznie odzyskać spadek po matce, ale nigdy, ani jemu, ani jego następcom się to nie udało.
Sforzowie to rzeczywiście taka włoska mafia, która usuwała niewygodne osoby. Usunięto dziadka królowej Bony, jej ojca, a ją samą usunęli jej odwieczni wrogowie,… którym zawdzięczała polski tron – Habsburgowie.
Bibliografia:
-Bogucka M., Bona Sforza, Warszawa 1989.
-Cynarski S., Zygmunt August, Wrocław 1988.
-Perria A., Okrutni Sforzowie, przekł. A. Wasilewska, Warszawa 1985.