Średniowieczni terroryści. Krwawa sekta asasynów
Asasyni – popularni zabójcy, bohaterowie licznych filmów i gier. Istnieli jednak naprawdę i odegrali swoją krwawą rolę w historii. Atakowali najczęściej grupami, używając białej broni. Dążyli do rozgłosu, podobnie jak współcześnie działający terroryści. Jaka jest prawda o ich pochodzeniu i działalności?
Początki zabójczej sekty
Początki sekty asasynów sięgają końcówki XI wieku. Wtedy to jeden z perskich głosicieli islamizmu (Hasan Sabbah) przybył do Iranu. Początkowo był wysłannikiem kalifa Al-Mustansira. Po śmierci tego kalifa następcą okazał się najstarszy syn, Nizar. To właśnie jemu posłuszny był Hasan. Ówczesny władca kalifatu zabił Nizara, a to bardzo nie spodobało się jego zwolennikom.
Zwolennicy Nizara nazywani byli nizarytami. Wierzyli, że tylko on mógł być prawowitym imamem. Czekali na nadejście „ukrytego imama”, który okaże się zbawicielem i przywódcą.
Nizaryci nie mieli wielkiego poparcia. Nie tylko sunnici z Bliskiego Wschodu, ale też szyici z Egiptu uznawali ich za zagrożenie. Nie podobało im się dążenie nizarytów do obsadzenia na tronie samych potomków Nizara.
Ruch zwolenników Nizara szybko rósł w siłę. Posługiwali się niezwykle skutecznymi, ale też bezwzględnymi metodami politycznymi, terrorystycznymi i propagandowymi. Na stolicę swojego ugrupowania wybrali twierdzę Alamut. Ten niedostępny zamek położony był między górami Elbrus. To tam szkolili bojowników, których następnie wysyłali w różne miejsca, tworząc ogromną siatkę konspiracyjną.
Szkolenie skutecznych zabójców
Badacze twierdzą, że sekta asasynów opierała się na dobrze skonstruowanej hierarchii. Na jej szczycie znajdowali się głosiciele wiary, którzy byli oczytani i wykształceni. Tuż za nimi w hierarchii znajdowali się obrońcy górskich jaskiń i twierdz. Możliwe, że ich również szkolono na wojowników walczących za wiarę. Wszyscy odbywali zaawansowane szkolenia.
Podstawą treningów była nauka walki sztyletem, ćwiczenia na zwinność i szybkość, a także sztuka kamuflażu. Niezwykle ważne było szkolenie obejmujące naukę kultury i języków obcych. Wyszkoleni bojownicy bardzo często byli wysyłani na misje samobójcze. To właśnie ich nazywano asasynami.
Nieprzychylni im sunnici i szyici nazywali ich „haszaszijjin”, a określenie to było używane w stosunku do osób zażywających narkotyki. Wielu twierdziło, że to właśnie narkotyki dawały im odwagę i umożliwiały przeprowadzanie ataków samobójczych. Współcześni historycy uważają, że asasyni nie potrzebowali narkotyków, ponieważ to fanatyczna indoktrynacja działała na nich odurzająco.
Sposób działania asasynów
Asasyni mieli proste zadanie – zwalczać przeciwników nizaryzmu. Sztyletami zabijali władców, urzędników i wodzów innych armii. Nie działali w pojedynkę. W zrealizowaniu zadania pomagali im inni zabójcy i ich zwolennicy należący do szerokiej siatki konspiracyjnej. Często byli dobrze zakamuflowanymi urzędnikami, żołnierzami, a nawet bliskimi współpracownikami władcy.
W miastach prowadzili swoją działalność z ukrycia i nieraz miesiącami zdobywali zaufanie i pozycję. Kiedy już udało im się skutecznie zamaskować, to uderzali w najmniej oczekiwanym momencie.
Najczęściej ataki przeprowadzano w środku dnia i w bardzo zatłoczonych miejscach. Nie chcieli robić tego po cichu, ponieważ najbardziej zależało im na rozgłosie. Takie działania do złudzenia przypominają współczesnych terrorystów.
Asasyni atakowali raczej grupami, a do zabójstwa używali sztyletów. Jeżeli po całej akcji nie udało im się szybko uciec, to z godnością ginęli w słusznej sprawie. Ich celami najczęściej byli władcy i politycy, których pozbycie się było dla nich wartościowe. Czasami nie posuwali się do ostateczności, a tylko bardzo skutecznie zastraszali swoich przeciwników.
Wybrana bibliografia
- Barlett W.B., Asasyni. Dzieje tajemnej sekty muzułmańskiej, tłum. G. Gasparska, Warszawa 2004.
- Hauziński J., Asasyni. Legendarni zabójcy w czasach krucjat, Poznań 2016.