Z Helsinek do Moskwy
Mathias Rust urodził się 1 czerwca 1968 roku. Kiedy wyruszył do Moskwy, miał niespełna 19 lat, choć w wielu późniejszych relacjach przedstawiano go już jako dziewiętnastolatka. Podróżował wynajętą cessną 172, niewielkim samolotem turystycznym.
Przed wyprawą odbył m.in. lot do Islandii, który pozwolił mu sprawdzić się na dłuższej trasie. 25 maja 1987 roku dotarł do Helsinek. Trzy dni później zgłosił zamiar przelotu do Sztokholmu i wystartował zgodnie z planem w kierunku zachodnim.
Nad Zatoką Fińską niespodziewanie zmienił jednak kurs. Zamiast lecieć do Szwecji, skierował cessnę w stronę Związku Radzieckiego.
Pokonał około 800 km radzieckiej przestrzeni powietrznej, a jego podróż zakończyła się tego samego dnia w samym centrum Moskwy.
Lądowanie na moście, postój przy soborze
Radziecka obrona powietrzna zauważyła samolot Rusta, lecz nie potrafiła skutecznie zareagować. Pojawiły się błędy w identyfikacji maszyny i ocenie sytuacji.
Cessna nie przemknęła zatem niezauważona przez cały kraj, jak można byłoby sądzić na podstawie niektórych opowieści o tym locie.
Rust dotarł nad centrum Moskwy i posadził samolot na Wielkim Moście Moskworieckim, niedaleko placu Czerwonego. Następnie podkołował w okolice soboru Wasyla Błogosławionego. Wbrew popularnej wersji nie wylądował więc bezpośrednio na placu Czerwonym.
Pojawienie się niewielkiego samolotu w samym sercu radzieckiej stolicy przyciągnęło uwagę przechodniów. Zanim Rusta zatrzymano, zdążył jeszcze rozdawać zgromadzonym autografy.
Wkrótce został aresztowany pod zarzutem naruszenia granicy i przepisów lotniczych.
Dymisje i różne wersje telewizyjne
Wyczyn osiemnastolatka okazał się poważną kompromitacją radzieckiego systemu obrony powietrznej. Już dwa dni po lądowaniu stanowiska stracili minister obrony Siergiej Sokołow oraz dowódca wojsk obrony powietrznej Aleksandr Kołdunow.
Niewielka cessna zdołała dotrzeć do Moskwy, choć powinna zostać wcześniej zatrzymana.
O sprawie informowały media po obu stronach żelaznej kurtyny, ale nie wszędzie poświęcano jej tyle samo uwagi. Jak wynika z opracowania Niemieckiego Archiwum Radiowego, zachodnioniemiecka telewizja uczyniła z lądowania jedną z najważniejszych wiadomości dnia. W telewizji NRD wydarzenie początkowo wspomniano jedynie krótko, pod koniec dziennika.
Sam Rust tłumaczył, że jego podróż miała służyć pokojowi i zbliżeniu Wschodu z Zachodem. W kolejnych wypowiedziach przedstawiał jednak swoje motywy nie zawsze w ten sam sposób.
Trudno zatem uznać deklarowaną misję pokojową za pełne wyjaśnienie jego decyzji.
Wyrok, ułaskawienie i muzealny eksponat
Proces młodego pilota odbył się przed Sądem Najwyższym ZSRR. Odpowiadał za nielegalne przekroczenie granicy, naruszenie zasad międzynarodowego ruchu lotniczego oraz chuligaństwo. 4 września 1987 roku usłyszał wyrok czterech lat pozbawienia wolności.
Rust nie spędził jednak w radzieckim więzieniu całego zasądzonego okresu. W sierpniu 1988 roku został ułaskawiony i wrócił do Niemiec, po około czternastu miesiącach od aresztowania.
Po jego powrocie zachodnioniemiecka prasa zajmowała się również kwestią sprzedaży praw do opowiedzenia swojej historii tygodnikowi "Stern".
Cessna o znakach rejestracyjnych D-ECJB trafiła później do zbiorów Niemieckiego Muzeum Techniki w Berlinie. W 2022 roku samolot wypożyczono na wystawę poświęconą lotom przez granice zimnej wojny. Można go było oglądać w muzeum wojskowym na terenie dawnego lotniska Gatow.