Bitwa pod Kleckiem. Największe zwycięstwo Litwy nad Tatarami

Latem 1506 roku Tatarzy krymscy zapuścili się głębiej w terytoria litewskie niż kiedykolwiek wcześniej. Ich kosz, czyli główny obóz z łupami i tysiącami niewolników, stanął zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od Lidy, gdzie przebywał ciężko chory król Aleksander Jagiellończyk. To właśnie tam narodził się plan kontrataku, który przejdzie do historii jako jedno z najświetniejszych zwycięstw nad stepowymi najeźdźcami.

Najazd znikąd 

Chan krymski Mengli I Girej prowadził podwójną grę. Z jednej strony negocjował z Litwą sojusz przeciwko Moskwie, z drugiej wysyłał swoje armie na łupieżcze wyprawy. Na początku 1506 roku Tatarzy uderzyli jednocześnie na Małopolskę i Ruś Białą, siejąc zniszczenie na ogromnym obszarze. Jednak to drugi najazd tego roku okazał się prawdziwym wyzwaniem dla państwa jagiellońskiego.

W końcu maja z Krymu wyruszyła pięciotysięczna armia dowodzona przez dwóch synów chana: Fethiego i Burnasza. Ich trasa wiodła lewym brzegiem Dniepru, przez Czernihów, Ziemię Siewierską, aż do przeprawy pod Łojowem. Stamtąd ruszyli na północny zachód, mijając Brahin, Mozyrz i Petryków. Po dwóch miesiącach marszu i pokonaniu niemal 1800 kilometrów dotarli do Klecka, miasteczka spalonego przez nich samych zaledwie dwa lata wcześniej.

Wybór tego miejsca na założenie kosza nie był przypadkowy. Kleck leżał w strategicznym punkcie, z którego tatarskie czambuły mogły operować w promieniu stu kilometrów, docierając aż pod Mińsk, Nowogródek, Oszmianę, Lidę i Wołkowysk. Przez kilka tygodni okoliczne ziemie stały się łowiskiem, z którego spędzano tysiące ludzi w jasyr i grabiono wszystko, co przedstawiało jakąkolwiek wartość.

Król chory, szlachta w panice 

Wieść o tatarskim obozie pod Kleckiem dotarła do Lidy 20 lipca. Sytuacja wydawała się beznadziejna. Król Aleksander był tak chory, że ledwo mógł wydawać rozkazy. Przy jego boku stała tylko jedna rota jazdy złożona z serbskich raców, najemników znanych z walk na pograniczu węgiersko-tureckim. Wśród litewskiej szlachty zapanowała panika, a wielu po prostu nie wierzyło, że Tatarzy mogli zapuścić się tak daleko w głąb kraju.

Aleksander jednak nie uległ ogólnemu przerażeniu. Ogłosił pospolite ruszenie i przekazał dowództwo dwóm ludziom: hetmanowi litewskiemu Stanisławowi Kiszce oraz marszałkowi nadwornemu Michałowi Glińskiemu. Ten drugi okazał się kluczowy dla dalszego biegu wydarzeń. Gliński nie tylko doskonale znał tatarską sztukę wojenną, ale również sam przyczynił się do sprowadzenia do Rzeczypospolitej serbskich raców, którzy stanowili lekką jazdę zaprawioną w bojach z Turkami na Bałkanach.

Marszałek nie zamierzał czekać na zebranie wszystkich sił. Od razu wysłał na zwiady oddział lekkiej jazdy, który w pobliżu Lidy natknął się na grupę tatarskich zwiadowców. Schwytanych jeńców i obcięte głowy wrogów przedstawiono niedowiarkom jako namacalny dowód, że zagrożenie jest realne i bliskie. Ten brutalny gest położył kres wszelkim wątpliwościom.

Wyścig z czasem – marsz na Kleck

30 lipca z Lidy wyruszyła armia licząca siedem tysięcy żołnierzy. Jej trzon stanowiło sześć tysięcy litewskiego pospolitego ruszenia, czyli tak zwanej służby ziemskiej. Resztę tworzyli racowie i jedna chorągiew nadworna polska. Następnego dnia wojsko dotarło do Nowogródka, gdzie zatrzymało się na krótki odpoczynek i zebranie informacji.

3 sierpnia jeden z podjazdów przyprowadził sześciu jeńców, którzy pod przesłuchaniem podali dokładne położenie tatarskiego kosza. Gliński nie zwlekał ani chwili. Armia ruszyła nocą, przemieszczając się w ciemnościach, by uniknąć wykrycia przez tatarskie patrole. Rankiem 4 sierpnia zatrzymała się w Ostaszynie, zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od celu.

Tego samego dnia straże przednie dopadły pod Iszkołdzią czambuł wracający do Klecka z łupami. Pięćset tatarskich jeźdźców zostało rozbitych, ale niedobitkom udało się uciec i zaalarmować dowódców w koszu. Element zaskoczenia został częściowo utracony, lecz Gliński i tak postanowił kontynuować natarcie. W międzyczasie hetman Kiszka poważnie zachorował i przekazał całkowite dowództwo w ręce marszałka.

Bitwa pod Kleckiem

Dostęp do tatarskiego obozu okazał się znacznie trudniejszy, niż się spodziewano. Kosz chroniony był naturalnymi przeszkodami terenowymi: bagnami i rzeką Łanią, której mosty Tatarzy wcześniej zniszczyli. Gliński rozkazał zbudować prowizoryczne przeprawy, co wymagało cennego czasu, ale było absolutnie niezbędne do nawiązania bezpośredniej walki.

Plan ataku zakładał podział wojska na dwie kolumny. Prawa miała związać główne siły tatarskie walką, podczas gdy lewa, dowodzona osobiście przez Glińskiego, miała wykonać manewr oskrzydlający. Na tyłach armii marszałek pozostawił chorągiew nadworną jazdy, która miała zabezpieczyć drogę odwrotu przed ewentualnym atakiem wracających czambułów.

Bitwa rozpoczęła się od natarcia prawej kolumny, która po początkowych sukcesach zaczęła być spychana w kierunku bagien przez liczebnie przeważających Tatarów. Właśnie na to czekał Gliński. Wykorzystując fakt, że główne siły wroga zaangażowały się w walkę z prawym skrzydłem, marszałek poprowadził błyskawiczne uderzenie z boku, od strony południowo-zachodniej.

Atak z zaskoczenia wprowadził chaos w szeregi obrońców kosza. Tatarzy, przyzwyczajeni do walki w otwartym terenie, gdzie mogli wykorzystać swoją mobilność, znaleźli się w pułapce między dwoma kolumnami wrogiego wojska. Zwycięstwo było od tego momentu tylko kwestią czasu, choć nie udało się całkowicie okrążyć przeciwnika. Wielu Tatarów ratowało się ucieczką, często kończącą się tragicznie w okolicznych bagnach.

Po bitwie – czekanie na czambuły

Gliński nie ruszył w pościg za uciekającymi. Zamiast tego pozostał w zdobytym obozie i przez trzy dni, aż do 8 sierpnia, czekał na stopniowo powracające z łupieżczych wypraw czambuły. Część z nich, nieświadoma klęski, wpadała prosto w ręce zwycięzców i była rozbijana. Inne, uprzedzone przez uciekinierów, zawracały na stepy.

Bilans zwycięstwa był imponujący. Z tatarskiej niewoli uwolniono czterdzieści tysięcy ludzi uprowadzonych w jasyr podczas najazdu. Zdobyto trzydzieści tysięcy koni, co stanowiło ogromną wartość materialną, a także niezliczone łupy zgromadzone przez Tatarów w trakcie kilkutygodniowego plądrowania litewskich ziem. Straty własne, choć nieznane dokładnie, były niewspółmiernie niższe niż straty zadane wrogowi.

Taktyka zastosowana przez Glińskiego pod Kleckiem zasługuje na szczególne uznanie. Marszałek doskonale rozumiał, że walka z tak mobilnym przeciwnikiem jak Tatarzy wymaga niszczenia jego sił etapami, a nie próby ich całkowitego otoczenia i zniszczenia w jednej bitwie. Ustawienie wojska w dwóch kolumnach zmusiło Tatarów do rozczłonkowania własnych sił, osłabiając ich obronę. Pozostawienie rezerwy na tyłach zabezpieczało przed niespodziewanym atakiem z zewnątrz.

Zwycięstwo pod Kleckiem było ostatnim wielkim triumfem Michała Glińskiego w służbie Jagiellonów. Kilka lat później, skłócony z nowym królem Zygmuntem I, marszałek zbiegł do Moskwy, gdzie jego talenty wojskowe służyły już innemu władcy. Jednak w sierpniu 1506 roku to właśnie on uratował tysiące ludzi przed losem niewolników na krymskich targach i zadał Tatarom klęskę, która na długo pozostała w pamięci mieszkańców Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Wybrane dla Ciebie
Śmierć Kleopatry. Jak naprawdę zmarła egipska królowa?
Śmierć Kleopatry. Jak naprawdę zmarła egipska królowa?
Najdziwniejszy władca starożytności. Faraon, który epatował otyłością
Najdziwniejszy władca starożytności. Faraon, który epatował otyłością
Oddał imperium kochance. Decyzja, która rozwścieczyła Rzym
Oddał imperium kochance. Decyzja, która rozwścieczyła Rzym
Al-Ma’mun. Najbardziej kontrowersyjny kalif
Al-Ma’mun. Najbardziej kontrowersyjny kalif
Bitwa pod Parkanami. Zwycięstwo, które zmieniło Europę
Bitwa pod Parkanami. Zwycięstwo, które zmieniło Europę
Stefan Tyszkiewicz. Najbardziej niezwykły wynalazca II RP
Stefan Tyszkiewicz. Najbardziej niezwykły wynalazca II RP
Śmierć Gorbaczowa. O tym podręczniki milczą
Śmierć Gorbaczowa. O tym podręczniki milczą
Najkrwawsza rzeź na Pacyfiku. Dramat Manili 1945
Najkrwawsza rzeź na Pacyfiku. Dramat Manili 1945
Zabity przez komunistów. Tragiczny los Adama Doboszyńskiego
Zabity przez komunistów. Tragiczny los Adama Doboszyńskiego
Jan Szychowski. Polak, który podbił Argentynę
Jan Szychowski. Polak, który podbił Argentynę
Śmierć Bolesława Bieruta. Co naprawdę wydarzyło się w Moskwie?
Śmierć Bolesława Bieruta. Co naprawdę wydarzyło się w Moskwie?
Masih Alineżad. Najodważniejsza dziennikarka Iranu
Masih Alineżad. Najodważniejsza dziennikarka Iranu