Bomba miała zabić Napoleona. Zginęli przypadkowi przechodnie
24 grudnia 1800 roku Napoleon Bonaparte wyruszył z paryskiego pałacu Tuileries na wieczorne przedstawienie. Jego powóz przejechał przez rue Saint-Nicaise, gdzie spiskowcy ustawili wóz wypełniony prochem i metalowymi pociskami. Eksplozja nastąpiła za późno, by zabić pierwszego konsula. Uderzyła natomiast w mieszkańców i przechodniów, pozostawiając kilkanaście ofiar śmiertelnych.
Źródło zdjęć: © CC0 | anonimowy rytownik