Wyprawa zakończyła się tragedią. Ocalała tylko jedna osoba

21 kwietnia 1861 roku trzej wyczerpani podróżnicy dotarli do obozu nad Cooper Creek w środkowej Australii. Liczyli na żywność i pomoc ludzi, których tam pozostawili. Zastali jednak puste obozowisko. Ich towarzysze wyruszyli w drogę powrotną zaledwie dziewięć godzin wcześniej, nie wiedząc, że wyprawa właśnie dobiega końca.

Powrót Burke’a, Willsa i Kinga do obozu. Obraz Johna Longstaffa z 1907 roku.Powrót Burke’a, Willsa i Kinga do obozu. Obraz Johna Longstaffa z 1907 roku.
Źródło zdjęć: © Domena publiczna | John Longstaff

Wyprawa przez kontynent

Ekspedycja Roberta O’Hary Burke’a wyruszyła z Melbourne 20 sierpnia 1860 roku. Jej organizatorzy, związani z władzami kolonii Wiktoria i miejscowymi środowiskami naukowymi, zamierzali zbadać wnętrze Australii i dotrzeć z południa kontynentu ku Zatoce Karpentaria.

Wyprawa miała dostarczyć informacji o terenach nadających się do wypasu oraz możliwym przebiegu przyszłej linii telegraficznej. Trasa prowadziła przez ziemie zamieszkane przez społeczności aborygeńskie, z których pomocy uczestnicy korzystali podczas wędrówki.

Burke był dawnym wojskowym i policjantem, ale nie miał doświadczenia w dowodzeniu ekspedycjami tego rodzaju. Za wyznaczanie położenia, pomiary i obserwacje astronomiczne odpowiadał William John Wills.

Już w Menindee dowódca podzielił ludzi i wyposażenie. Sam ruszył dalej z mniejszą grupą, natomiast William Wright miał doprowadzić zaopatrzenie. Oddział Wrighta wyruszył jednak ze znacznym opóźnieniem, przez co kolejne części wyprawy utraciły sprawny kontakt.

Cztery miesiące oczekiwania

Nad Cooper Creek założono obóz, który miał zabezpieczać marsz na północ. 16 grudnia 1860 roku Burke wyruszył stamtąd razem z Willsem, Johnem Kingiem i Charlesem Grayem. Pozostali pod dowództwem Williama Brahego.

W lutym następnego roku podróżnicy dotarli do terenów objętych pływami Zatoki Karpentaria. Burke i Wills próbowali przedostać się przez gęste namorzyny nad otwarte morze, ale musieli zawrócić, nie zobaczywszy samego wybrzeża.

Droga powrotna okazała się wyniszczająca. Kończyła się żywność, a mężczyźni słabli z każdym dniem. 17 kwietnia zmarł Gray. Pozostała trójka kontynuowała marsz, mając przed sobą ostatni odcinek prowadzący do obozu.

Brahe miał czekać na nich trzy miesiące, lecz przedłużył pobyt do około czterech. Jego ludziom brakowało już zapasów, a stan ich zdrowia się pogarszał. Rankiem 21 kwietnia zdecydował o odwrocie.

Wiadomości pod drzewem

Przed odejściem ludzie Brahego zakopali jedzenie i list, pozostawiając na drzewie oznaczenia wskazujące skrytkę. Burke, Wills i King przybyli jeszcze tego samego wieczoru. Według australijskiego muzeum narodowego obie grupy minęły się o około dziewięć godzin.

Podróżnicy odnaleźli zapasy, lecz nie ruszyli śladem towarzyszy. Byli skrajnie wyczerpani i zdecydowali, że zamiast wracać znaną trasą przez Menindee, spróbują dotrzeć na południowy zachód, do placówki Mount Hopeless.

Przed opuszczeniem obozu sami zakopali wiadomość i starannie zatarli ślady. Kiedy 8 maja Brahe wrócił tam z Wrightem, nie zauważył oznak, że ktokolwiek odwiedził to miejsce od czasu jego odejścia. Nie odszukał też listu pozostawionego przez trzech podróżników.

27 maja do obozu zajrzał ponownie Wills. Tym razem to on nie natrafił na informację świadczącą o powrocie Brahego. Kolejne wizyty następowały w takich odstępach, że żadna ze stron nie dowiedziała się o obecności drugiej.

Pomoc Yandruwandha

Próba dotarcia do Mount Hopeless zakończyła się niepowodzeniem. Trzej mężczyźni pozostali w rejonie Cooper Creek, coraz bardziej uzależnieni od pomocy miejscowej społeczności Yandruwandha.

Aborygeni dostarczali im ryby oraz nardoo, roślinę wymagającą odpowiedniego przygotowania przed spożyciem. Kontakty nie zawsze przebiegały spokojnie. W przekazach dotyczących wyprawy odnotowano również podejrzliwość i wrogie zachowanie podróżników wobec osób, które pomagały im przetrwać.

Burke i Wills zmarli pod koniec czerwca 1861 roku. King przeżył dzięki opiece Yandruwandha, którzy przyjęli go do swojej społeczności. 15 września odnalazła go wyprawa ratunkowa Alfreda Howitta.

Ciała Burke’a i Willsa przewieziono później do Melbourne. 21 stycznia 1863 roku odbył się ich uroczysty pogrzeb państwowy. King był jedynym członkiem czteroosobowej grupy, która wyruszyła znad Cooper Creek ku Zatoce Karpentaria, który powrócił żywy.

Wybrane dla Ciebie