Król Belgii zarabiał na kauczuku. W Kongu odcinano ludziom dłonie
W Kongu rządzonym przez Leopolda II mieszkańców zmuszano do zbierania kauczuku, odbierano im bliskich jako zakładników i karano za niewykonanie narzuconych dostaw. Uzbrojeni funkcjonariusze zabijali ludzi, palili wioski i okaleczali ocalałych. Odcięte dłonie stały się jednym z najbardziej przerażających świadectw kolonialnego terroru. Ich zbieranie wiązało się m.in. z rozliczaniem amunicji wydawanej żołnierzom.
Źródło zdjęć: © Domena publiczna | Albert Dillens