Prawnik
Popov urodził się w 1912 roku w zamożnej serbskiej rodzinie. Zdobył wykształcenie prawnicze i zajmował się interesami, a znajomość języków ułatwiała mu kontakty zagraniczne.
Dzięki pieniądzom i rozległym znajomościom mógł swobodnie podróżować między państwami.
Z niemieckim wywiadem wojskowym, Abwehrą, zetknął się za pośrednictwem przyjaciela Johnny'ego Jebsena. O tych kontaktach poinformował również Brytyjczyków. Zamiast zerwać współpracę z Niemcami, zaczął działać pod kontrolą ich przeciwników.
Brytyjskie służby nadały mu kryptonim Tricycle. Popov nadal występował jako przedsiębiorca, co pomagało wyjaśniać jego częste podróże. Ważnym miejscem spotkań była neutralna Portugalia, gdzie mogli kontaktować się ludzie związani z wywiadami walczących państw.
Powodzenie misji zależało od tego, czy Abwehra wciąż będzie mu ufać. Niemcy musieli otrzymywać wiadomości wyglądające na rezultat prawdziwego rozpoznania. W rzeczywistości ich treść dobierano tak, aby służyła brytyjskim planom.
Wiadomości kierowano także do USA
W 1941 roku Niemcy wysłali Popova do Stanów Zjednoczonych z zadaniem zorganizowania siatki wywiadowczej. Agent przywiózł kwestionariusz zawierający pytania przygotowane przez Abwehrę. Po przyjeździe skontaktował się z FBI, a Brytyjczycy wiedzieli o jego amerykańskiej misji.
Wśród niemieckich pytań szczególnie wiele dotyczyło obrony bazy Pearl Harbor. Dokument świadczył o zainteresowaniu tym miejscem jeszcze przed japońskim atakiem w grudniu 1941 roku. Nie zawierał jednak rozkazu podającego dokładny termin uderzenia.
Współpraca Popova z FBI układała się źle. Amerykańska misja nie przyniosła rezultatów, na jakie liczono, dlatego agent wrócił do Londynu. Tam kontynuował przekazywanie Niemcom odpowiednio przygotowanych informacji.
Nie działał samotnie, lecz należał do większej sieci podwójnych agentów. Ich wiadomości wykorzystywano do wprowadzania niemieckiego wywiadu w błąd.
Szczególne znaczenie miało to w 1944 roku, gdy alianci przygotowywali lądowanie we Francji i starali się ukryć przed przeciwnikiem swoje rzeczywiste plany.
Podobieństwo do Bonda
Popov lubił hazard, szybkie samochody i wystawny styl życia. Znał również Iana Fleminga, który podczas wojny pracował w brytyjskim wywiadzie marynarki. Te związki sprawiły, że po latach zaczęto porównywać go do Jamesa Bonda.
Nie ma jednak podstaw, aby uznać Popova za jedyny pierwowzór literackiego agenta. Samo podobieństwo zainteresowań i znajomość z Flemingiem nie rozstrzygają, jak powstawała postać Bonda. Popov pozostaje jednym z możliwych źródeł inspiracji pisarza.
Po wojnie otrzymał obywatelstwo brytyjskie i został odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego. Zamieszkał we Francji, a jego dawne działania przez długi czas nie były szeroko znane opinii publicznej.
Dopiero z upływem lat coraz częściej opowiadano o jego udziale w wojennej dezinformacji.
W 1974 roku Popov wydał wspomnienia zatytułowane "Spy/Counterspy". Opisał w nich własną wersję wydarzeń z czasu służby wywiadowczej. Książka ukazała się już w okresie, gdy jego nazwisko łączono publicznie z domniemanym pierwowzorem Jamesa Bonda.