Handlowali zamarzniętą wodą. Zapomniany biznes w USA
Zanim lodówki trafiły do powszechnego użytku, amerykańskie miasta chłodzono lodem wycinanym zimą z jezior i rzek. Potężne bloki przewożono do magazynów, a później rozwożono do sklepów, restauracji i domów. Na tym interesie można było zbić fortunę. Udało się to m.in. Jane King z Richmond, przedsiębiorczyni nazywanej "królową lodu".
Źródło zdjęć: © Domena publiczna | Fotograf nieustalony, dokumentacja Bureau of Indian Affairs.