Oszukał samego Göringa. Nazista kupił fałszywe arcydzieło

Po II wojnie światowej holenderski malarz Han van Meegeren został oskarżony o sprzedaż cennego dzieła Johannesa Vermeera Hermannowi Göringowi. Groziła mu odpowiedzialność za przekazanie narodowego skarbu nazistowskiemu dygnitarzowi. Van Meegeren bronił się w niezwykły sposób: przekonywał śledczych, że obraz nie jest siedemnastowiecznym arcydziełem, lecz falsyfikatem namalowanym przez niego samego.

„Chrystus wśród uczonych”, namalowany przez Hana van Meegerena w 1945 roku. Fragment.„Chrystus wśród uczonych”, namalowany przez Hana van Meegerena w 1945 roku. Fragment.
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons 3.0 | Autor obrazu: Han van Meegeren. Fotografia: Koos Raucamp

Fałszerstwo dla znawców

Han van Meegeren początkowo próbował zdobyć uznanie jako malarz tworzący pod własnym nazwiskiem. Z czasem zaczął jednak przygotowywać obrazy, które przedstawiano jako nieznane dotąd dzieła wielkich mistrzów.

Nie kopiował istniejących płócien, lecz wymyślał nowe kompozycje i nadawał im wygląd dawnych malowideł.

Szczególną uwagę poświęcił Johannesowi Vermeerowi. Jego najsłynniejsze obrazy przedstawiają zazwyczaj sceny we wnętrzach, ale wiedza o całej twórczości artysty pozostawiała miejsce na przypuszczenia dotyczące wcześniejszych prac.

Van Meegeren wykorzystał tę niepewność, malując kompozycje religijne, które miały uchodzić za nieodkryte dzieła mistrza.

W 1937 roku zaprezentowano "Wieczerzę w Emaus". Obraz zyskał uznanie wpływowych znawców i trafił do muzeum w Rotterdamie, dzisiejszego Museum Boijmans Van Beuningen.

Nie wszyscy specjaliści musieli podzielać tę ocenę, lecz wystarczyło kilku autorytetów, aby dzieło zdobyło wysoką pozycję na rynku sztuki.

Obraz w kolekcji nazisty

W czasie wojny kolejny obraz van Meegerena, "Chrystus i jawnogrzesznica", znalazł się w zbiorach Hermanna Göringa. Sprzedaż przeprowadzono za pośrednictwem innych osób. Nazistowski dygnitarz był przekonany, że kupuje oryginalne dzieło Vermeera.

Göring gromadził ogromną kolekcję obrazów, wykorzystując władzę i możliwości, jakie dawała mu okupacja Europy. Po zakończeniu wojny alianci zaczęli zabezpieczać odnalezione zbiory oraz ustalać, skąd pochodziły poszczególne przedmioty.

Właśnie podczas tych dochodzeń trafiono na ślad prowadzący do van Meegerena. Malarza zatrzymano w 1945 roku w związku z podejrzeniem sprzedaży cennego holenderskiego zabytku okupantowi.

Jego oświadczenie o fałszerstwie całkowicie zmieniało charakter sprawy, ale początkowo pozostawało jedynie deklaracją oskarżonego.

Przyznanie wymaga dowodów

Śledczy musieli sprawdzić, czy van Meegeren rzeczywiście potrafił stworzyć obraz przypisywany Vermeerowi. W 1945 roku malarz przygotował pod obserwacją kolejne płótno, "Chrystus wśród uczonych".

Równolegle badano wcześniejsze prace malarza. Międzynarodowej komisji ekspertów przewodniczył Paul Coremans. Analizowano materiały, technikę wykonania oraz budowę warstw malarskich, nie ograniczając się do oceny podobieństwa kompozycji do dzieł Vermeera.

Istotne informacje przyniosły badania rentgenowskie. Ujawniały rozbieżności między spękaniami dostrzegalnymi na powierzchni a układem głębszych warstw obrazu.

W połączeniu z innymi wynikami pomagało to wykazać, że płótna nie pochodzą z epoki, do której je przypisywano.

Wyrok zamiast rehabilitacji

Van Meegeren umiejętnie wykorzystywał stare płótna i naśladował ślady starzenia się farb. Dzięki temu jego obrazy mogły wyglądać na znacznie starsze, niż były w rzeczywistości.

W 1947 roku sąd skazał malarza na rok więzienia za oszustwa. Van Meegeren nie zdążył odbyć kary, ponieważ zmarł jeszcze w tym samym roku. Udowodnienie fałszerstw pozwoliło mu odeprzeć zarzut sprzedaży autentycznego Vermeera nazistom, ale nie uwolniło od odpowiedzialności za wprowadzanie innych ludzi w błąd.

W popularnych opowieściach szczególnie chętnie podkreślano, że zdołał oszukać Göringa. Tymczasem jego ofiarami byli również holenderscy nabywcy i instytucje muzealne, które wydały pieniądze na falsyfikaty.

"Wieczerza w Emaus" pozostała w zbiorach muzeum w Rotterdamie. Nie jest już prezentowana jako nieznane arcydzieło Vermeera, lecz jako obraz van Meegerena i świadectwo jednego z najsłynniejszych fałszerstw w historii sztuki.

Wybrane dla Ciebie