Jak wychować średniowiecznego arystokratę? Oto rady kobiety z IX wieku

W IX wieku arystokratka Dhuoda znalazła sposób, by uczestniczyć w wychowaniu syna, choć nie mogła mieć go przy sobie. Wilhelm przebywał na dworze Karola Łysego, dokąd trafił jako gwarancja lojalności swojego ojca. Matka postanowiła napisać dla niego księgę pełną rad, wskazówek i pouczeń. Tak powstało Liber manualis, jedno z najciekawszych świadectw życia kobiet w czasach Karolingów.

Strona odpisu Liber manualis Dhuody. Zbiory Bibliothèque nationale de France.Strona odpisu Liber manualis Dhuody. Zbiory Bibliothèque nationale de France.
Źródło zdjęć: © Domena publiczna | Autorka tekstu: Dhuoda; kopista nieznany; reprodukcja: Bibliothèque nationale de France

Rodzina rozdzielona przez wojnę

W 824 roku Dhuoda poślubiła Bernarda z Septymanii, wpływowego arystokratę z otoczenia Karolingów. Dwa lata później urodziła pierwszego syna, Wilhelma, a w 841 roku na świat przyszedł jego młodszy brat.

Były to jednak niespokojne czasy, w których polityczne konflikty coraz mocniej odbijały się na życiu możnych rodzin.

Po śmierci cesarza Ludwika Pobożnego w 840 roku jego synowie rozpoczęli walkę o władzę. Dawni sojusznicy stawali po przeciwnych stronach, a poparcie niewłaściwego kandydata mogło oznaczać utratę majątku, pozycji, a nawet życia. W wydarzenia te zaangażował się również mąż Dhuody.

Wkrótce Wilhelm został wysłany na dwór Karola Łysego, gdzie miał stanowić gwarancję wierności ojca. Dhuoda pozostała natomiast w Uzès. Rozdzielono ją nie tylko ze starszym synem, ale również z młodszym dzieckiem.

O tym, jak wyglądała jej sytuacja, wiemy przede wszystkim z pozostawionych przez nią zapisków. To właśnie przymusowa rozłąka skłoniła arystokratkę do stworzenia dzieła, które miało zastąpić synowi jej codzienne rady.

Księga zamiast matczynej obecności

Dhuoda nie zamierzała pisać zwykłego podręcznika. Jej dzieło było przeznaczone dla jednej osoby, kilkunastoletniego Wilhelma, który musiał odnaleźć się w skomplikowanym świecie królewskiego dworu.

Matka chciała, aby chłopiec sięgał po książkę zawsze wtedy, gdy potrzebował wskazówek, a nie mógł z nią porozmawiać. Prosiła go również, by w przyszłości przekazał zawarte w niej nauki młodszemu bratu.

Praca nad Liber manualis rozpoczęła się pod koniec 841 roku i trwała do lutego 843 roku. Dhuoda dokładnie odnotowała czas powstawania swojego dzieła.

Ukończyła je kilka miesięcy przed zawarciem traktatu w Verdun, który przypieczętował podział imperium karolińskiego między trzech synów Ludwika Pobożnego.

Powstała księga niezwykle osobista, choć daleka od współczesnego pamiętnika. Dhuoda starała się przygotować syna do dorosłego życia, w którym dobre pochodzenie nie wystarczało, by zapewnić sobie bezpieczeństwo i szacunek innych.

Wiara i powinności młodego możnego

Najwięcej miejsca w swoim dziele Dhuoda poświęciła religii. Zachęcała Wilhelma do regularnej modlitwy, pokory, miłosierdzia i uczciwego postępowania. Odwoływała się przy tym do Biblii oraz chrześcijańskich nauk, które uważała za podstawę właściwego wychowania.

Nie ograniczała się jednak do spraw duchowych. Doskonale rozumiała, że jej syn będzie musiał radzić sobie również z polityką i dworskimi zależnościami.

Dlatego przypominała mu o obowiązkach wobec ojca i króla, podkreślając znaczenie wierności oraz odpowiedzialności za własne decyzje.

W czasach, gdy arystokraci często zmieniali sojusze, podobne rady miały szczególne znaczenie. Niewłaściwe zachowanie mogło przecież sprowadzić kłopoty nie tylko na młodego możnego, ale także na jego rodzinę.

Dhuoda wyjaśniała ponadto, jak odnosić się do starszych, dobierać sobie towarzystwo i traktować innych ludzi. Nie oczekiwała od syna wyrzeczenia się świeckiego życia. Chciała natomiast, aby nawet w trudnych okolicznościach kierował się zasadami moralnymi.

Wykształcenie i osobiste doświadczenie Dhuody

Liber manualis składa się z jedenastu ksiąg, w których autorka poruszyła wiele zagadnień. Oprócz wskazówek dotyczących codziennego postępowania znalazły się tam rozważania o modlitwie, psalmach, a nawet symbolice liczb. Dhuoda przeplatała prozę wierszami, wykazując się dobrą znajomością łaciny i chrześcijańskiej literatury.

Jej dzieło świadczy o wykształceniu, jakie mogły zdobywać kobiety należące do karolińskiej arystokracji. Pokazuje również, że przynajmniej niektóre z nich aktywnie uczestniczyły w wychowaniu i kształceniu swoich dzieci.

Co ciekawe, Dhuoda nie pisała wyłącznie o tym, jak należy żyć. Wspominała także o własnych problemach, w tym trudnościach finansowych i długach.

Dzięki temu możemy nieco lepiej poznać codzienność arystokratki, której życie rodzinne zostało podporządkowane politycznym interesom możnych.

Nie pozostawiła po sobie pełnej autobiografii. Jej osobiste uwagi pozwalają jednak dostrzec, z jakimi obowiązkami i zmartwieniami musiała się mierzyć.

Oryginał Liber manualis nie przetrwał do naszych czasów. Dzieło znamy dzięki późniejszym odpisom i zachowanym fragmentom rękopisów. Jest ono jednym z nielicznych tak obszernych tekstów napisanych przez kobietę żyjącą w epoce Karolingów.

Wybrane dla Ciebie