O. Kolbe przed śmiercią. Co mówią świadkowie tamtych dni?
Rajmund Kolbe przyjął imię Maksymilian Maria w 1910 roku. Zaczął wtedy przygotowywać się do kapłaństwa, drogi, którą rodzice mu odradzali, choć sami byli bardzo pobożni. Powołanie to zaprowadziło ojca Maksymiliana w różne miejsca na świecie, ale przede wszystkim do służenia drugiemu człowiekowi. To zadanie wykonywał aż do końca swojego 47-letniego życia. A jego zakończenie było tragiczne, choć darowało życie innemu człowiekowi.