Podrabiał monety. Dorobił się ogromnego majątku

William Chaloner dorobił się majątku na fałszowaniu pieniędzy, a jednocześnie próbował przekonać angielski parlament, że potrafi uzdrowić działanie królewskiej mennicy. Oskarżał jej pracowników o współpracę z przestępcami i przedstawiał się jako człowiek walczący z nadużyciami. Nie przewidział jednak, że na jego drodze stanie Isaac Newton, który osobiście zajmie się zbieraniem dowodów przeciwko niemu.

Isaac Newton, który prowadził śledztwo przeciw Chalonerowi. Portret z 1689 roku.Isaac Newton, który prowadził śledztwo przeciw Chalonerowi. Portret z 1689 roku.
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

William Chaloner i fałszowanie monet

Pod koniec XVII wieku William Chaloner należał do londyńskich fałszerzy pieniędzy, którzy na swojej działalności potrafili zbić niemałą fortunę. Podrabiał zarówno angielskie monety, jak i francuskie pistole, czyli złote monety znajdujące się wówczas w obiegu.

Choć kilkakrotnie trafiał do osławionego więzienia Newgate, nie zrezygnował z przestępczego procederu.

Chaloner próbował jednocześnie zdobyć uznanie jako ekspert od zwalczania fałszerstw. Występował przed parlamentarzystami, przekonując ich, że wie, jak usprawnić funkcjonowanie królewskiej mennicy.

Zarzucał przy tym jej pracownikom, że udostępniają przestępcom stemple służące do wybijania monet.

Jego działalności uważnie przyglądał się Isaac Newton, który miał zupełnie inne zdanie o intencjach samozwańczego reformatora. Uczony podejrzewał, że Chaloner usiłuje zdobyć wpływ na mennicę, aby uzyskać dostęp do jej narzędzi. W odpowiedzi na jedną z petycji fałszerza napisał, że ten chciał przekazywać je swojemu wspólnikowi.

Sam Chaloner przedstawiał sprawę inaczej. Twierdził, że urzędnicy mennicy prześladują go, ponieważ ujawnił niewygodne dla nich informacje. W ten sposób próbował podważyć wiarygodność ludzi, którzy interesowali się jego działalnością.

Śledztwo prowadzone przez Isaaca Newtona

Isaac Newton objął stanowisko nadzorcy królewskiej mennicy w 1696 roku. Instytucja mieściła się wówczas w londyńskiej Tower, a do obowiązków uczonego należało m.in. przeciwdziałanie fałszowaniu pieniędzy.

Newton nie ograniczał się przy tym do pracy urzędniczej, lecz osobiście angażował się w ściganie przestępców.

W sprawie Chalonera zaczął gromadzić zeznania osób, które znały jego działalność. Korzystał z informatorów, przesłuchiwał dawnych współpracowników fałszerza, a także członków ich rodzin.

Część protokołów sporządzał własnoręcznie, dzięki czemu zachowały się dokumenty pokazujące przebieg śledztwa.

Udowodnienie winy Chalonera nie było jednak proste. Wcześniejsze postępowanie nie doprowadziło do jego skazania, a jeden z najważniejszych świadków, Thomas Holloway, uciekł do Szkocji.

Newton musiał również mierzyć się z problemami dotyczącymi aktu oskarżenia oraz świadków, którzy zmieniali swoje zeznania.

Proces Chalonera i wyrok śmierci

W marcu 1699 roku William Chaloner stanął przed sądem Old Bailey w Londynie. Przeciwko niemu zeznawało ośmiu świadków, a zgromadzone dowody dotyczyły jego udziału w fałszowaniu monet.

W ówczesnej Anglii przestępstwo to traktowano jako zdradę stanu, za którą można było zostać skazanym na śmierć.

Po ogłoszeniu wyroku Chaloner zwrócił się o pomoc do człowieka, który wcześniej zbierał przeciwko niemu dowody. Napisał do Newtona błagalny list, utrzymując, że został niesprawiedliwie osądzony, a obciążające go zeznania były fałszywe. Prosił uczonego o wstawiennictwo i uratowanie go przed egzekucją.

Starania te nie przyniosły rezultatu. W marcu 1699 roku Chalonera powieszono w Tyburn, jednym z głównych miejsc publicznych egzekucji w Londynie. Jeszcze w tym samym roku Newton awansował na stanowisko mistrza królewskiej mennicy.

Wybrane dla Ciebie