Samuraj obywatelem Rzymu. Zapomniana historia

W 1615 roku papież Paweł V przyjął w Rzymie niezwykłego gościa – japońskiego samuraja Hasekurę Tsunenagę, który dotarł do Europy po wielomiesięcznej podróży przez Pacyfik i Meksyk. Jego misja miała służyć nawiązaniu kontaktów handlowych i sprowadzeniu do Japonii katolickich misjonarzy. Samuraj otrzymał w Rzymie obywatelstwo i tytuł szlachecki, jednak po powrocie do ojczyzny zastał zupełnie inną sytuację polityczną.

Hasekura Tsunenaga, japoński poseł przyjęty przez Pawła V. Portret z 1615 roku.Hasekura Tsunenaga, japoński poseł przyjęty przez Pawła V. Portret z 1615 roku.
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Japońskie poselstwo do Europy

Hasekura Tsunenaga został wysłany do Europy przez Date Masamunego, potężnego pana japońskiej domeny Sendai.

W przygotowaniu poselstwa pomagał hiszpański franciszkanin Luis Sotelo, który następnie towarzyszył samurajowi podczas podróży. Wyprawa miała doprowadzić do spotkań z królem Hiszpanii oraz papieżem.

Masamune interesował się przede wszystkim możliwością nawiązania handlu z Meksykiem, należącym wówczas do hiszpańskiego imperium kolonialnego.

Jednocześnie zamierzał zabiegać o przysłanie do Japonii kolejnych misjonarzy katolickich. Hasekura występował jednak wyłącznie w imieniu swojego pana, a nie jako oficjalny przedstawiciel całego państwa japońskiego.

W 1613 roku poselstwo opuściło Japonię na pokładzie statku "San Juan Bautista", zbudowanego na miejscu według europejskich wzorów. Jednostka przepłynęła Ocean Spokojny i dotarła do Acapulco, skąd podróżni wyruszyli przez terytorium Meksyku w stronę Atlantyku.

Kolejnym etapem była przeprawa do Hiszpanii, gdzie samuraj miał rozpocząć właściwą część swojej misji dyplomatycznej. Wyprawa wymagała pokonania ogromnych odległości i połączenia podróży morskiej z lądową.

Chrzest samuraja i spotkanie z papieżem

Po przybyciu do Hiszpanii Hasekura został przyjęty przez króla Filipa III. W 1615 roku zdecydował się również na przyjęcie chrztu, podczas którego nadano mu imiona Felipe Francisco. Do dalszej podróży do Rzymu wyruszał już jako katolik.

Jeszcze w tym samym roku samuraj spotkał się z papieżem Pawłem V. Rozmowy dotyczyły przede wszystkim działalności misyjnej w Japonii oraz zamierzeń Date Masamunego.

Kwestia nawiązania handlu z hiszpańskimi posiadłościami nie należała jednak do kompetencji papieża, ponieważ o takich sprawach decydował król Hiszpanii.

Wizyta w Rzymie przyniosła Hasekurze szczególne wyróżnienie. Otrzymał obywatelstwo miasta oraz tytuł szlachecki, a potwierdzający to dokument sporządzono po łacinie na pergaminie. Tekst zapisano złotymi literami, nadając mu wyjątkowo uroczysty charakter.

Dokument ozdobiono rzymskimi symbolami, ale znalazł się na nim również herb rodu Hasekury. Był to niezwykły dowód uznania dla przybysza, który dotarł do papieskiego dworu z odległej Japonii.

Powrót Hasekury do Japonii

Po zakończeniu wizyty w Europie Hasekura rozpoczął długą podróż powrotną. Jego droga prowadziła ponownie przez Meksyk, a następnie Filipiny, skąd ostatecznie dotarł do ojczyzny w 1620 roku. Od chwili opuszczenia Japonii minęło niemal siedem lat.

Mimo licznych spotkań i uroczystego przyjęcia poselstwo nie osiągnęło wszystkich zamierzonych celów. Samuraj nie przywiózł oczekiwanej umowy handlowej z Hiszpanią, a sytuacja religijna w Japonii uległa znacznemu pogorszeniu.

Podczas jego nieobecności nasiliły się prześladowania chrześcijan, a władze japońskie coraz zdecydowaniej występowały przeciwko wyznawcom tej religii. Plany sprowadzania kolejnych misjonarzy nie odpowiadały już polityce prowadzonej w kraju.

Po powrocie do Sendai Hasekura przedstawił Date Masamunemu wyniki swojej misji. Przywiózł ze sobą m.in. portret papieża Pawła V oraz dokument potwierdzający nadanie mu rzymskiego obywatelstwa.

Ten ostatni zachował się do naszych czasów i znajduje się w zbiorach muzeum miejskiego w Sendai.

Wybrane dla Ciebie