Tajemniczy gest Bolesława Szczodrego, który zszokował wszystkich
Zdaniem Anonima zwanego Gallem Izjasław, gdy już rozsiadł się na tronie wielkoksiążęcym w Kijowie, poprosił wuja Bolesława, aby „wyjechał naprzeciw niego i oddał mu pocałunek pokoju dla czci jego narodu”.