Dramat Romanowów. Przed śmiercią doświadczyli szeregu potwornych upokorzeń ze strony bolszewików
Podróż do Tobolska przywykłych do luksusów Romanowów była długa i uciążliwa. W Tiumeniu pasażerowie musieli wysiąść z pociągu i przesiąść się na pokład parowca kołowego, którym pokonano ponad trzysta kilometrów. Po drodze mijano malutkie syberyjskie chatki, z których wyglądali co jakiś czas wynędzniali wieśniacy. Część z nich znalazła się tu z winy Mikołaja II, który w ciągu swego długiego panowania podpisał mnóstwo dekretów, zsyłając swoich przeciwników na Syberię.