Uznali go za upiora i spalili. Historia zabobonnego chłopstwa
W XVIII-wiecznym Podolu strach przed zarazą potrafił zmienić zwykłych ludzi w morderców. Historia Michała Matkowskiego pokazuje, jak łatwo było wtedy wyznaczyć kozła ofiarnego i dokonać samosądu pod pretekstem walki z nadprzyrodzonymi siłami. Epidemia dżumy stała się usprawiedliwieniem dla zbrodni.