Warczał na ludzi. Dziki chłopiec, którego historia poruszyła świat

Kiedy w 1867 roku grupa myśliwych zapuściła się w gęstwinę w okolicach Bulandshahr, w wejściu do jaskini dostrzegli niewielką postać poruszającą się na czworakach. Wzięli ją za zwierzę pilnujące legowiska. Dopiero z bliska zorientowali się, że patrzą na dziecko!

Dina SanicharDina Sanichar
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons

Chłopiec z jaskini

Mały chłopiec warczał, gryzł i nie pozwalał się dotknąć. Po tym, jak go znaleziono trafił do sierocińca prowadzonego przez misjonarzy w Agrze.

Imię nadano mu od dnia tygodnia, w którym przekroczył próg zakładu. Po hindusku sobota brzmi Sanichar i tak już zostało. Początkowo nie spotkał się z należytą uwagą, bo nikt nie wiedział, kim jest ten chłopiec ani skąd się wziął.

Misjonarze próbowali rozszyfrować jego przeszłość, ale milczał. Nie dlatego, że bał się obcych. Po prostu nie umiał mówić.

Nauka od zera

Praca z Sanicharem zaczynała się od rzeczy najprostszych. Wyprostowania pleców, postawienia stóp na ziemi, utrzymania równowagi przez kilka kroków. Surowego mięsa, które wcześniej rozszarpywał zębami, miał już nie dotykać.

Najbardziej zaskakiwała opiekunów drobna sprawa, którą każde dziecko opanowuje przed pierwszymi urodzinami. Sanichar nie rozumiał, co znaczy wskazujący palec. Kiedy misjonarz pokazywał mu kubek na półce, chłopiec patrzył na rękę, nie na kubek.

Z czasem opanował kilka ludzkich nawyków. Nauczył się chodzić prosto, nosił ubranie, jadł przy stole. Mowa pozostała poza jego zasięgiem, choć przeżył wśród ludzi ponad dwadzieścia lat.

Sierota, który palił papierosy

Co ciekawe, chłopiec, który nie potrafił wyksztusić z siebie słów, polubił papierosy. Palił nałogowo i z wyraźną przyjemnością, jakby tytoń był jedynym pomostem między nim a światem, do którego siłą go wciągnięto.

Misjonarze pisali o nim z mieszaniną dumy i bezradności. Niby udało się go ucywilizować, niby chodził w spodniach i mieszkał pod dachem, ale gdy patrzyli na milczącego mężczyznę z papierosem w ustach, trudno było mówić o sukcesie wychowawczym. Sanichar zmarł na gruźlicę około trzydziestego czwartego roku życia.

W tym samym sierocińcu przewinęło się ponoć kilkoro innych dzieci, o których mówiono, że wychowały je wilki. Historycy są jednak ostrożni wobec tych rewelacji. Brakuje bowiem jednoznacznych źródeł, aby je potwierdzić.

Wybrana bibliografia

-Dina Sanichar: The Feral Boy Who Inspired the Jungle Book [https://www.historydefined.net/life-of-dina-sanichar/]

-Dina Sanichar: The Real-Life Feral Boy Raised by Wolves Who May Have Inspired ‘The Jungle Book’ [https://rarehistoricalphotos.com/dina-sanichar-real-life-mowgli/]

Wybrane dla Ciebie