Howard Winter. Gangster, którego szanowali nawet wrogowie

Urodził się w dzień św. Patryka 1929 roku w West Roxbury, a zmarł jako 91-letni mężczyzna, który nigdy nie poszedł na układ z federalnymi. Howard Thomas Winter rządził jednym z najgroźniejszych gangów w historii Bostonu i przegrał z człowiekiem, który okazał się szpiclem FBI.

Howard WinterHoward Winter
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Z West Roxbury na front

Korzenie miał mieszane, niemiecko-irlandzkie, a dorastał w Somerville pod Bostonem, dzielnicy klasy robotniczej. Już w wieku 14 lat zaciągnął się do Marines, kłamiąc co do daty urodzenia. Wstąpił do korpusu w 1943 roku i zdążył odsłużyć swoje na frontach II wojny światowej, zanim jego rówieśnicy skończyli liceum.

Wracał do miasta, w którym Irlandczycy od pokoleń stali przed prostym wyborem. Imigranci z Zielonej Wyspy doświadczali w Stanach takiej dyskryminacji, że drogi awansu były właściwie dwie.

Można było bowiem pójść do policji albo do mafii. Wielu szło na obie strony naraz, a prohibicja tylko ugruntowała pozycję irlandzkich gangsterów w przemycie i hazardzie.

W Bostonie liczyły się dwa odłamy. Charlestown Mob skupiał braci McLaughlinów, a po drugiej stronie rzeki działała ekipa Jamesa "Buddy'ego" McLeana, znana jako Winter Hill Gang. Nazwa wzięła się od wzgórza w Somerville, choć z czasem zaczęto ją kojarzyć z nazwiskiem nowego szefa.

Wojna o Charlestown i awans na szczyt

Winter został prawą ręką McLeana w momencie, gdy między obiema grupami zaczęła wybuchać wojna. Konflikt McLeana z McLaughlinami przerodził się w serię zabójstw, które przez kilka lat dziesiątkowały obie strony.

Howie podobno maczał palce w eliminacji Edwarda McLaughlina, choć formalnie nigdy mu tego nie udowodniono.

Kiedy zginął sam Buddy McLean, przywództwo nad gangiem przejęli Winter i Joe McDonald. Charlestown Mob był wówczas już rozbity, kolejne pogrzeby pochowały także ambicje McLaughlinów. Howie został pełnoprawnym bossem ekipy ze wzgórza i przez kilkanaście lat dyktował warunki w bostońskim półświatku.

Jego następcą w fotelu szefa miał zostać człowiek, który później stał się legendą amerykańskiej zbrodni. James "Whitey" Bulger pracował dla Wintera, uczył się od niego, a potem przejął cały biznes. Niewiele osób wtedy wiedziało, że Bulger od dawna donosił do FBI.

Ustawione wyścigi

Między 1965 a 1979 rokiem Winter zbił majątek na ustawianiu wyścigów konnych. Kluczową postacią w tym procederze był Anthony Ciulla, który dogadywał się z dżokejami i trenerami. Howie odpowiadał za finansowanie operacji, rozstawiał zakłady u bukmacherów i kontrolował podział wygranych.

Schemat bywał wyrafinowany. Kupowano konia, kazano mu przegrywać kolejne gonitwy, żeby spadł do handicapu, a potem wystawiano go w wyścigu, w którym wszyscy poważni rywale również mieli odpaść z gry. Pojedyncza ustawiona gonitwa potrafiła przynieść 140 tysięcy dolarów czystego zysku.

Federalni dosięgli go na przełomie 1979 i 1980 roku. Akt oskarżenia obejmował ustawianie wyścigów i racketeering, czyli koronny paragraf przeciwko zorganizowanej przestępczości. Sąd wymierzył mu 10 lat więzienia, a głównym świadkiem oskarżenia został właśnie Ciulla.

Odmowa wobec FBI i ostatnie lata

Po wyjściu z celi pod koniec lat 80. przeniósł się do St. Louis, gdzie próbował zaczynać od nowa. Utrzymywał kontakt z Jamesem "Gentleman Kim" Mulveyem, znajomym samego Raymonda L. S. Patriarki, szefa mafii z Nowej Anglii. W 1993 roku znów wpadł w ręce policji, tym razem za handel kokainą.

Wtedy FBI złożyło mu propozycję, jakiej nie odrzuca się w jego świecie zbyt często. Federalni chcieli zeznań przeciwko Whiteyowi Bulgerowi i oferowali w zamian łagodne traktowanie.

Winter wiedział, że jego dawny podwładny od lat współpracuje z biurem jako informator, i mimo to odmówił. Ten gest milczenia kosztował go kolejną dekadę za kratami.

Z więzienia wyszedł w lipcu 2002 roku, osiadł w Millbury i z własnego domu zarządzał nieruchomościami. W 2012 roku, mając ponad 80 lat, znów został zatrzymany za wymuszenia od dwóch osób.

Przyznał się wówczas do winy i dostał dozór administracyjny zamiast więzienia. Umarł w 2020 roku, zabierając ze sobą znaczną część tajemnic bostońskiego półświatka.

Wybór literatury:

-Howie Winter [https://alchetron.com/Howie-Winter]

Wybrane dla Ciebie