Lord Lucan i rozpad małżeństwa
Richard John Bingham należał do brytyjskiej arystokracji i nosił tytuł 7. hrabiego Lucan. W londyńskim towarzystwie uchodził za człowieka eleganckiego, opanowanego i dobrze wychowanego. Znacznie więcej czasu niż pracy poświęcał jednak kartom oraz zakładom.
Przez pewien okres był zatrudniony w banku handlowym, lecz porzucił bezpieczną posadę. Wierzył, że utrzyma się z gry.
Regularnie odwiedzał ekskluzywny Clermont Club, gdzie przy stołach spotykali się ludzie posiadający majątki porównywalne z jego własnym.
Ryzyko nie przyniosło mu oczekiwanych dochodów. Kolejne przegrane stopniowo obciążały jego finanse, choć na zewnątrz nadal sprawiał wrażenie człowieka prowadzącego wygodne życie.
W 1963 roku Lucan poślubił Veronicę Duncan, byłą modelkę i sekretarkę. Doczekali się trojga dzieci i zamieszkali przy Lower Belgrave Street w Londynie.
Po kilku latach wspólne życie zaczęło się rozpadać, a na przełomie 1972 i 1973 roku małżonkowie rozstali się.
Najostrzejszy konflikt dotyczył opieki nad dziećmi. Lucan przegrał sądową batalię, lecz nie pogodził się z decyzją. Uważał, że Veronica nie potrafi właściwie zajmować się potomstwem. Śledził ją i nagrywał rozmowy telefoniczne, podczas gdy koszty prawników oraz dawne długi coraz mocniej ograniczały jego możliwości finansowe.
Zabójstwo Sandry Rivett
Wieczorem 7 listopada 1974 roku w domu przebywała między innymi Sandra Rivett, niania dzieci Lucanów. Młoda kobieta zeszła do kuchni znajdującej się w piwnicy. Tam została zaatakowana i zginęła.
Późniejsze ustalenia wskazywały, że napastnik mógł w ciemności wziąć ją za Veronicę. Pani domu regularnie schodziła o tej porze po herbatę, dlatego to ona mogła być zamierzonym celem.
Lady Lucan również została zaatakowana. Odniosła rany, ale zdołała wyrwać się napastnikowi i opuścić budynek.
Zakrwawiona dobiegła do pobliskiego pubu Plumbers Arms, gdzie powiedziała obecnym, że mąż próbował ją zabić. Twierdziła również, że przyznał się do zamordowania niani.
Lucan nie czekał na przyjazd policji. Jeszcze tej samej nocy skontaktował się z matką i poprosił, aby zajęła się dziećmi. Następnie udał się do znajomych w Uckfield.
Zostawił tam listy, w których przedstawiał inną wersję zdarzeń. Zapewniał, że nie zabił Sandry Rivett, a w domu miał znajdować się nieznany napastnik. Nie zgłosił się jednak na policję i nie próbował wyjaśnić swoich słów podczas przesłuchania.
Następnego dnia jego samochód odnaleziono w Newhaven, nad kanałem La Manche. Hrabiego nie było w środku. Od tej chwili nie pojawił się już publicznie.
Zaginięcie lorda Lucana
Dochodzenie w sprawie śmierci Sandry Rivett zakończyło się w czerwcu 1975 roku. Ława przysięgłych potrzebowała 31 minut, aby uznać Lucana za sprawcę zabójstwa. Nigdy nie stanął jednak przed sądem, ponieważ policja nie zdołała go zatrzymać.
Zniknięcie arystokraty szybko wywołało liczne pogłoski. Podejrzewano, że wpływowi znajomi mogli pomóc mu w ucieczce albo ukryciu zwłok. Żadnej z tych wersji nie udało się potwierdzić.
Przez następne dziesięciolecia napływały doniesienia o rzekomych spotkaniach z Lucanem w różnych częściach świata. Każde takie zgłoszenie przyciągało uwagę mediów, lecz żadne nie doprowadziło do odnalezienia hrabiego.
Veronica Lucan uważała, że jej mąż nie rozpoczął nowego życia za granicą. W 2012 roku powiedziała publicznie, że najprawdopodobniej odebrał sobie życie krótko po zabójstwie, skacząc do morza z promu.
Brytyjskie prawo długo nie zamykało sprawy jego losu. W 1999 roku oficjalnie uznano go za zmarłego, a akt zgonu wydano dopiero w 2016 roku. Dzięki temu jego syn George mógł odziedziczyć rodzinne tytuły.
Ciała Richarda Lucana nigdy nie znaleziono. Nie wiadomo więc, czy zginął wkrótce po opuszczeniu Londynu, czy zdołał uciec i przez lata pozostawał w ukryciu. Pewne jest jedynie, że po nocy z 7 na 8 listopada 1974 roku ślad po nim zaginął.