Ostatnia wola Krzywoustego
Aby zrozumieć dramat Władysława, trzeba cofnąć się do roku 1138, gdy umierał Bolesław Krzywousty. Władca ten przez całe życie walczył o zjednoczenie Polski pod jednym berłem, między innymi oślepiając własnego brata Zbigniewa w imię jedynowładztwa. Na łożu śmierci postanowił jednak zabezpieczyć przyszłość wszystkich swoich synów, co paradoksalnie otworzyło drogę do rozbicia kraju.
W swoim słynnym testamencie Krzywousty podzielił Polskę między potomków. Aby zapobiec bratobójczym walkom, jakie sam toczył, wprowadził zasadę senioratu. Najstarszy z rodu miał odtąd sprawować władzę zwierzchnią jako tak zwany princeps, czyli senior, panując nad pozostałymi książętami i dbając o jedność państwa.
Władysław jako najstarszy syn otrzymał dzielnicę senioralną, w której skład wchodziły Małopolska z Krakowem, wschodnia Wielkopolska oraz Kujawy. Dodatkowo miał rządzić Śląskiem i sprawować zwierzchnictwo nad Pomorzem.
Pozostałe ziemie przypadły jego przyrodnim braciom. Zachodnią Wielkopolskę z Poznaniem otrzymał Mieszko III Stary, a Mazowsze Bolesław IV Kędzierzawy.
Na papierze pozycja Władysława wyglądała imponująco. Dysponował największym i najbogatszym terytorium, kontrolował stołeczny Kraków i miał formalną władzę nad braćmi. Ten układ sił miał jednak okazać się znacznie mniej trwały, niż mogłoby się wydawać.
Macocha, która rozpętała konflikt
Około 1141 roku dotychczas poprawne stosunki między braćmi zaczęły się psuć. Winę za to ponosiła przypuszczalnie wdowa po Krzywoustym, czyli Salomea, druga żona zmarłego księcia i matka młodszych braci Władysława. Kobieta ta za wszelką cenę dążyła do zabezpieczenia i powiększenia stanu posiadania swoich synów.
W tym samym czasie rosło międzynarodowe znaczenie Władysława. Około 1140 roku interweniował on zbrojnie na Rusi na rzecz tamtejszego wielkiego księcia, co przyniosło mu cenny sojusz i wyraźną przewagę nad młodszymi braćmi. Taki obrót spraw zaniepokoił Salomeę, która postanowiła działać.
W 1141 roku wdowa zwołała zjazd możnych do Łęczycy. Podczas obrad ustalono, że Agnieszka, siostra juniorów, ma poślubić jednego z synów ruskiego władcy Wsiewołoda, co przekierowałoby cenny ruski sojusz na stronę młodszych braci.
Co znamienne, postanowienia tego nie skonsultowano z Władysławem, który był nieobecny na zjeździe, choć formalnie pełnił rolę opiekuna dziewczyny.
Senior kontratakuje
Reakcja Władysława była błyskawiczna. Jeszcze w tym samym roku wysłał posłów na dwór kijowski z propozycją innego małżeństwa. Zaproponował, by jego własny syn, Bolesław Wysoki, poślubił córkę Wsiewołoda, Zwinisławę. Plan się powiódł i już w 1142 roku doszło do tego mariażu. W ten sposób Władysław pokrzyżował zamiary macochy i dodatkowo wzmocnił sojusz między Krakowem a Kijowem.
Senior nie poprzestał na dyplomacji. Pod koniec 1142 roku na Mazowszu pojawiły się wojska ruskie, które splądrowały dzielnicę Bolesława Kędzierzawego i wróciły na wschód z wielkimi łupami. W najeździe tym uczestniczył sam Władysław, któremu zależało na zastraszeniu braci i macochy.
Dał im w ten sposób jasno do zrozumienia, że każde wystąpienie przeciwko niemu może skończyć się podobnym najazdem. Bracia odczytali ostrzeżenie właściwie, bo w latach 1143–1144 źródła milczą o walkach między Piastami.
Krucha równowaga załamała się ponownie po śmierci Salomei 27 lipca 1144 roku. Wdowa pozostawiła po sobie oprawę wdowią w postaci ziemi łęczyckiej, którą zgodnie z prawem należało przyłączyć do dzielnicy senioralnej. Synowie Salomei nie zamierzali jednak do tego dopuścić i siłą zajęli sporne ziemie. To wystarczyło, by konflikt wybuchł na nowo.
Od zwycięstw do upadku
Latem 1145 roku Władysław, wsparty posiłkami ruskimi, wyruszył przeciwko braciom, zwątpiwszy w dyplomatyczne rozwiązanie sporu. Do starcia doszło nad rzeką Pilicą. Zdaniem kronikarza Wincentego Kadłubka batalię wygrali młodsi bracia, choć zwycięstwo to było niepełne. Zawarty wówczas pokój zobowiązywał synów Salomei do oddania Wizny Rusinom, a sam Władysław zyskał kilka grodów.
Decydujące starcie nastąpiło w 1146 roku. Władysław, korzystając jak zwykle z pomocy ruskich wojsk przyprowadzonych przez syna Bolesława Wysokiego, początkowo odnosił same sukcesy. Bez większego trudu zajął Mazowsze, a następnie zaatakował Poznań, w którym schronili się jego bracia.
Wtedy jednak fortuna się odwróciła. Władysławowi nie udało się pokonać rywali, którym z odsieczą przyszli zbuntowani możni, zniechęceni dotychczasowym, bezwzględnym postępowaniem seniora. Możni nabrali odwagi, gdy arcybiskup gnieźnieński Jakub ze Żnina obłożył Władysława klątwą. Sytuacja princepsa pod Poznaniem stała się rozpaczliwa.
Senior postanowił uciekać, licząc na pomoc władcy Czech, której ostatecznie mu odmówiono. W ślad za nim podążyły wojska braci, które po drodze zajęły Kraków i przepędziły stamtąd małżonkę Władysława. Wojnę domową wygrał obóz juniorów, a najstarszy syn Krzywoustego stał się wygnańcem.
Źródło
Niniejszy tekst stanowi fragment najnowszej książki dr Mariusza Sampa "Kryminalne dzieje Piastów. Mroczna historia dynastii" (Wydawnictwo ZNAK, Kraków 2026).
Książkę można zakupić na empik.com pod tym linkiem.