Porywali ludzi tabunami. Najbiedniejszych czekał koszmarny los
Rybak wypływał na połów, pasterz schodził ze stadem nad brzeg – i nieraz przepadał bez śladu. W XVI wieku korsarze zamienili wybrzeża Morza Śródziemnego w teren regularnych łowów na ludzi, a porwanych sprzedawano później na targach niewolników w Algierze. Bywało też, że jeńców przywożono z powrotem pod ich rodzinne wsie, by wymusić okup od najbliższych.
Źródło zdjęć: © Domena publiczna