Elżbieta Stefanówna – historia kuzynki Jadwigi Andegaweńskiej

Ludwik Węgierski przez wiele lat pozostawał bezdzietny. Problem sukcesji stawał się więc coraz poważniejszy, zwłaszcza że jego wuj, Kazimierz Wielki, również nie doczekał się legalnego syna, który mógłby przejąć po nim koronę. W tej sytuacji ważną rolę w dynastycznych planach Andegawenów zaczęła odgrywać bratanica Ludwika – Elżbieta Stefanówna. Przez pewien czas to właśnie ją brano pod uwagę jako przyszłą spadkobierczynię króla, jednak jej życie zakończyło się przedwcześnie.

Elżbieta Łokietkówna z dziećmiElżbieta Łokietkówna z dziećmi
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Pierwsze plany dynastyczne Andegawenów

Drugie małżeństwo Ludwika Węgierskiego, zawarte w 1353 roku z Elżbietą Bośniaczką, wymagało papieskiej zgody ze względu na bliskie pokrewieństwo małżonków. Król miał nadzieję, że nowa żona da mu potomstwo, a przede wszystkim oczekiwanego syna.

Z pierwszą żoną, Małgorzatą Luksemburską, Ludwik nie doczekał się dzieci. Kobieta zmarła niespodziewanie w 1349 roku, dlatego kwestia następstwa tronu szybko stała się jednym z najważniejszych problemów dynastycznych władcy.

Także drugie małżeństwo przez wiele lat pozostawało bezdzietne. W tej sytuacji naturalnymi kandydatami do przejęcia dziedzictwa po Ludwiku stali się jego bratanek Jan oraz bratanica Elżbieta, dzieci młodszego brata króla, Stefana Andegaweńskiego.

Stefan zmarł w sierpniu 1354 roku, pozostawiając dwoje małych dzieci. To właśnie one zaczęły być uwzględniane w planach sukcesyjnych swojego potężnego stryja.

Jan żył jednak bardzo krótko. Jak ustalił prof. Stanisław A. Sroka, chłopiec przyszedł na świat prawdopodobnie wiosną lub latem 1354 roku, a już w przywileju budzińskim z 1355 roku został wymieniony jako jeden z potencjalnych następców Ludwika w Polsce.

Nie doczekał jednak dorosłości. Wiadomo, że 17 listopada 1360 roku już nie żył, ponieważ Ludwik wspominał o jego śmierci w liście skierowanym do doży weneckiego.

Narodziny Elżbiety Stefanówny i pierwsze zaręczyny

Elżbieta Stefanówna urodziła się w 1353 roku i niemal od dzieciństwa stała się częścią dynastycznych rozgrywek. Miała zaledwie trzy lata, gdy postanowiono zaręczyć ją z Jodokiem, pięcioletnim wówczas przedstawicielem dynastii Luksemburgów.

Był to projekt o ogromnym znaczeniu politycznym. Elżbieta mogła w przyszłości odziedziczyć po swoim stryju Węgry i Polskę, a odpowiednio dobrane małżeństwo miało jeszcze bardziej wzmocnić pozycję Andegawenów w Europie Środkowej.

Sytuacja zmieniła się jednak w 1361 roku, gdy na świat przyszedł Wacław, syn cesarza Karola IV i Anny Świdnickiej. Narodziny męskiego potomka cesarza znacząco zmieniły układ dynastycznych interesów Luksemburgów i wcześniejszy projekt małżeństwa Elżbiety z Jodokiem stracił aktualność.

Następnie zaczęto rozważać wydanie młodej Andegawenki za Albrechta III Habsburga. Taki związek mógł w przyszłości doprowadzić do bardzo silnego powiązania Austrii z Węgrami, co nie wszystkim europejskim władcom odpowiadało.

Planowi stanowczo sprzeciwił się Karol IV. Cesarz zwrócił się do papieża Urbana V, który odmówił udzielenia potrzebnej dyspensy i zagroził nawet ekskomuniką, gdyby małżeństwo zawarto bez zgody Kościoła.

Karol IV sam próbował później wykorzystać Elżbietę w swoich planach dynastycznych. Doprowadził do jej zaręczyn z własnym synem Wacławem, ale również ten projekt nie przetrwał długo.

Zaręczyny zostały zerwane, ponieważ plany Luksemburgów ponownie się zmieniły. Wacław miał ostatecznie poślubić jedną z córek Kazimierza Wielkiego i Jadwigi Żagańskiej.

Małżeństwo z cesarzem Konstantynopola

Ostatecznie Elżbieta Stefanówna została żoną Filipa z Tarentu, który nosił tytuł cesarza Konstantynopola. Do ślubu doszło w 1370 roku, dzięki czemu młoda Andegawenka uzyskała niezwykle prestiżowy tytuł.

Nie oznaczało to jednak, że Filip rzeczywiście panował w Konstantynopolu. Cesarstwo łacińskie przestało istnieć już w 1261 roku, a jego tytuł miał charakter dynastyczny i wiązał się z roszczeniami do utraconego tronu.

Małżeństwo Elżbiety nie trwało długo, ponieważ Filip zmarł w 1373 roku. Młoda wdowa po raz kolejny znalazła się więc w centrum możliwych kombinacji dynastycznych, choć niewiele wiadomo o ostatnich latach jej życia.

Nie znamy dokładnej daty śmierci Elżbiety Stefanówny. Wiadomo jedynie, że odeszła przed swoją babką, Elżbietą Łokietkówną, która w testamencie wspomniała wnuczkę już jako osobę zmarłą.

Elżbieta Łokietkówna zmarła 29 grudnia 1380 roku, dlatego śmierć jej wnuczki musiała nastąpić wcześniej. Oznaczało to również, że nawet gdyby Ludwik Węgierski nie doczekał się własnych dzieci, Elżbieta Stefanówna nie mogłaby już zostać jego następczynią.

Narodziny córek Ludwika Węgierskiego

Elżbieta Bośniaczka zaczęła rodzić dzieci dopiero w latach 70. XIV wieku, a więc wiele lat po ślubie z Ludwikiem. Prof. Stanisław A. Sroka przypuszcza, że królowa mogła zajść w ciążę już wcześniej, lecz ją straciła.

W starszej historiografii pojawiała się także informacja o rzekomej córce Katarzynie, która miała urodzić się w połowie lat 60. XIV wieku i umrzeć niedługo po narodzinach. Obecnie przyjmuje się jednak, że takie dziecko nie istniało.

Ostatecznie Ludwik Węgierski doczekał się trzech córek, a wszystkie przyszły na świat dopiero w latach 70. XIV wieku. Najstarsza z nich, Katarzyna, zmarła w 1378 roku, jeszcze za życia ojca.

Maria została później żoną Zygmunta Luksemburskiego i odziedziczyła tron węgierski. Jej losy również były burzliwe, ponieważ po śmierci Ludwika Węgry pogrążyły się w walce o władzę.

Najmłodsza Jadwiga została 16 października 1384 roku koronowana w katedrze wawelskiej na króla Polski. Dwa lata później poślubiła wielkiego księcia litewskiego Władysława Jagiełłę, który jako Władysław II Jagiełło został królem Polski iure uxoris, czyli z prawa małżonki.

Jadwiga zmarła 17 lipca 1399 roku, najprawdopodobniej wskutek komplikacji poporodowych. Cztery dni wcześniej zmarła jej kilkutygodniowa córka, Elżbieta Bonifacja.

Historia sukcesji po Ludwiku Węgierskim mogła więc potoczyć się zupełnie inaczej. Zanim na świat przyszły jego własne córki, przez wiele lat przyszłość polskiego i węgierskiego tronu mogła zależeć od dzieci jego brata – Jana i Elżbiety Stefanówny.

Oboje nie doczekali jednak chwili, w której mogliby zrealizować dynastyczne plany układane dla nich przez rodzinę. Jan zmarł jako dziecko, a Elżbieta odeszła przed Ludwikiem, który ostatecznie pozostawił po sobie trzy córki i zupełnie nowy problem sukcesyjny.

Bibliografia:

Sroka Stanisław A., Genealogia Andegawenów węgierskich, Kraków 2015.

Wybrane dla Ciebie