Kat powstania warszawskiego. Skala jego zbrodni jest zatrważająca

Erich von dem Bach-Zelewski to kat powstania warszawskiego, odpowiedzialny za śmierć dziesiątek tysięcy polskich cywilów. Niestety, nigdy nie został pociągnięty do odpowiedzialności za swoje najgorsze zbrodnie. Co wiemy na temat jego życia i zbrodniczej działalności?

Spotkanie Bacha-Zelewskiego z Komendantem Głównym AK, generałem Tadeuszem Borem-Komorowskim. Ożarów Mazowiecki, 4 października 1944Spotkanie Bacha-Zelewskiego z Komendantem Głównym AK, generałem Tadeuszem Borem-Komorowskim. Ożarów Mazowiecki, 4 października 1944
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Kaszubskie pochodzenie von dem Bacha

Wywodzący się ze zubożałej szlachty kaszubskiej, w dzieciństwie otoczony polską i kaszubską kulturą, stosunkowo szybko opowiedział się po stronie niemieckiej. Z czasem coraz mocniej odcinał się od swoich korzeni, używając nazwiska von dem Bach-Zelewski, a później rezygnując z polsko brzmiącego członu "Zelewski" i pozostając przy nazwisku von dem Bach.

Swoją karierę wojskową rozpoczął w armii niemieckiej. Podczas I wojny światowej został dwukrotnie ranny i otrzymał Krzyż Żelazny I oraz II klasy. Po porażce Niemiec w Wielkiej Wojnie, zamiast pogodzić się z nową rzeczywistością, związał się ze skrajnie nacjonalistycznymi organizacjami paramilitarnymi. Walczył po stronie niemieckiej podczas powstań śląskich, a następnie służył w regularnej armii niemieckiej.

Po odejściu z Reichswehry działał m.in. w niemieckich organizacjach granicznych. W 1930 roku został członkiem NSDAP, a rok później wstąpił do SS. Zrobił w obu organizacjach błyskawiczną karierę i został także posłem NSDAP do Reichstagu.

Pacyfikator Erich von dem Bach-Zelewski

Podczas II wojny światowej obowiązki von dem Bach-Zelewskiego koncentrowały się przede wszystkim na działalności aparatu SS i policji oraz zwalczaniu ludności uznawanej przez nazistów za zagrożenie. Już na początku okupacji podległe mu formacje uczestniczyły w terrorze wymierzonym w polską ludność cywilną.

Po zajęciu Górnego Śląska przez Niemcy Bach otrzymał ważne zadania związane z germanizacją regionu. Jako pełnomocnik Himmlera do spraw umacniania niemczyzny uczestniczył w polityce wysiedlania Polaków i osadzania na ich miejscu niemieckich kolonistów.

W 1940 roku podległe mu struktury uczestniczyły w akcji wysiedleńczej "Saybuscher Aktion", podczas której około 17,5 tysiąca Polaków z Żywiecczyzny zostało wyrwanych ze swoich domów i wywiezionych do Generalnego Gubernatorstwa. Ich gospodarstwa i majątki przejmowali sprowadzani na te tereny niemieccy osadnicy.

Von dem Bach odegrał także rolę w początkach obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Na początku 1940 roku w podległych mu strukturach rozważano utworzenie w tym miejscu obozu, a jego podwładny Arpad Wigand zajmował się oceną lokalizacji.

W kwietniu 1940 roku Heinrich Himmler wydał rozkaz utworzenia KL Auschwitz. Początkowo obóz miał służyć przede wszystkim do więzienia Polaków. Dopiero później cały kompleks Auschwitz-Birkenau stał się największym niemieckim ośrodkiem masowej zagłady.

Pogromca wielu narodów

W latach 1941-1942 von dem Bach był jednym z ważnych wykonawców nazistowskiej polityki terroru i masowej eksterminacji na okupowanych terenach ZSRR. Jako Wyższy Dowódca SS i Policji na obszarze "Rosja-Środek" nadzorował jednostki, które mordowały Żydów oraz przedstawicieli innych grup ludności cywilnej. Podległe mu formacje dokonywały masowych egzekucji m.in. na terenach Białorusi i Polesia.

Skala popełnianych zbrodni była ogromna. Co ciekawe, w 1942 roku sam Bach doznał poważnego kryzysu psychicznego. Lekarze SS odnotowywali u niego m.in. nocne ataki i obsesyjne wspomnienia dotyczące rozstrzeliwań Żydów. Przez kilka miesięcy pozostawał poza służbą, po czym ponownie wrócił do wykonywania swoich obowiązków.

W czerwcu 1943 roku Himmler powierzył von dem Bachowi kierowanie walką z partyzantką. To mianowanie oznaczało dla niego awans na jedno z najważniejszych stanowisk w aparacie terroru III Rzeszy.

Podległe Erichowi jednostki, działając na terenach ZSRR, Polski i innych okupowanych krajów, dopuściły się niezliczonych zbrodni wojennych. Ofiarami operacji przeciwpartyzanckich były całe wsie i tysiące niewinnych cywilów. Według niektórych szacunków Bach może ponosić odpowiedzialność za śmierć około 230 tysięcy ludzi.

Kat Powstania Warszawskiego

1 sierpnia 1944 roku w Warszawie wybuchło powstanie. Heinrich Himmler powierzył von dem Bachowi zadanie pokierowania siłami przeznaczonymi do jego stłumienia. Pod jego dowództwem znalazły się oddziały SS, policji i Wehrmachtu, a także jednostki kolaboracyjne, m.in. rosyjska RONA i inne formacje walczące po stronie Niemców.

Kiedy von dem Bach przybył do Warszawy wieczorem 5 sierpnia, rzeź mieszkańców była już w pełni rozpędzona. Tego dnia niemieckie oddziały mordowały na Woli tysiące cywilów. Najbardziej krwawa faza rzezi rozpoczęła się więc jeszcze przed jego przybyciem, jednak po objęciu przez niego dowództwa zbrodnie podległych Niemcom formacji trwały nadal.

Bach stopniowo ograniczał najbardziej skrajne rozkazy Hitlera i Himmlera, zgodnie z którymi należało zabijać mieszkańców stolicy bez względu na wiek i płeć. Początkowo nakazał oszczędzać kobiety i dzieci, choć mordowanie mężczyzn oraz wziętych do niewoli powstańców nadal trwało. Dopiero później rozkaz zabijania cywilów został jeszcze bardziej ograniczony.

W tym konkretnym wypadku Bach kierował się przede wszystkim pragmatyzmem. Zrozumiał, że bezwzględne mordowanie mieszkańców utrudnia prowadzenie działań wojskowych i wzmaga opór. Jednocześnie zdawał sobie sprawę z ekonomicznego znaczenia Warszawy jako źródła siły roboczej. Cytując Hitlera, podkreślał, że 500 tysięcy warszawskich robotników to tyle, co wygrana bitwa.

Skala zbrodni popełnionych podczas tłumienia powstania była zatrważająca. Szacuje się, że w ciągu 63 dni walk zginęło około 150-180 tysięcy cywilnych mieszkańców Warszawy. Co najmniej około 63 tysiące spośród nich poniosło śmierć w masowych egzekucjach i innych mordach dokonywanych przez niemieckie formacje. Jako głównodowodzący sił niemieckich tłumiących powstanie von dem Bach ponosił odpowiedzialność za działania podległych mu jednostek.

Niemieckie oddziały mordowały również wziętych do niewoli żołnierzy Armii Krajowej i innych formacji powstańczych, szczególnie w pierwszych tygodniach walk. Dopiero pod koniec powstania Niemcy zgodzili się traktować kapitulujących powstańców jak jeńców wojennych. Po kapitulacji Warszawy ponad 15 tysięcy żołnierzy trafiło do niemieckiej niewoli.

Za udział w stłumieniu Powstania Warszawskiego von dem Bach został odznaczony Krzyżem Rycerskim.

Procesy i śmierć zbrodniarza

Kiedy stało się jasne, że III Rzesza przegra II wojnę światową, von dem Bach próbował uniknąć odpowiedzialności. Ostatecznie dostał się jednak w ręce Amerykanów. Podczas procesów norymberskich został wykorzystany jako świadek oskarżenia przeciwko innym wysokim rangą funkcjonariuszom III Rzeszy. Jego współpraca z aliantami pomogła mu uniknąć ekstradycji i procesu za zbrodnie wojenne popełnione w Europie Wschodniej.

Dopiero wiele lat później ponownie znalazł się przed sądem. W 1961 roku skazano go na 4,5 roku więzienia za udział w zabójstwie Antona von Hohberg und Buchwalda podczas nazistowskiej czystki z 1934 roku, znanej jako "noc długich noży".

Rok później Bach został skazany na dożywocie za udział w serii mordów dokonanych w 1933 roku na niemieckich przeciwnikach politycznych, przede wszystkim komunistach. Zmarł 8 marca 1972 roku w monachijskim szpitalu więziennym.

Co ciekawe, Erich von dem Bach-Zelewski nigdy nie odpowiedział przed sądem za swoje najcięższe zbrodnie: masowe mordy na Żydach i ludności cywilnej ZSRR, pacyfikacje prowadzone podczas walki z partyzantką ani za zbrodnie popełnione podczas tłumienia Powstania Warszawskiego.

Bibliografia

·       Bartoszewski W., Prawda o von dem Bachu, Poznań 1961.

·       Zechter A., Erich von dem Bach-Zelewski [https://przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/zbrodnie-niemieckie/74933,Erich-von-dem-Bach-Zelewski.html].

Wybrane dla Ciebie