Sięgnęli po majątki kobiet. Rzymianki wymogły ograniczenie podatku

Rządzący Rzymem triumwirowie zażądali pieniędzy od 1400 zamożnych kobiet, żeby opłacić wojnę domową. W ich imieniu wystąpiła Hortensja, która obróciła przeciw politykom argument o wykluczeniu kobiet z urzędów.

Hortensja przemawia do triumwirów na miniaturze z końca XV wiekuHortensja przemawia do triumwirów na miniaturze z końca XV wieku
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Podatek na wojnę domową

Rzymem w 42 roku p.n.e. rządzili Oktawian, Marek Antoniusz i Marek Emiliusz Lepidus. Trzej triumwirowie potrzebowali pieniędzy na walkę z przeciwnikami, wśród których byli zabójcy Juliusza Cezara. Koszty ich wojny miały ponieść także kobiety dysponujące własnym majątkiem.

Władcy sięgnęli wcześniej po mienie ludzi wpisanych na listy proskrypcyjne. Ogłoszone pod koniec poprzedniego roku listy pozwalały zabijać wskazanych wrogów i konfiskować ich własność. Według Appiana sprzedaż zabranych gruntów przyniosła jednak mniej pieniędzy, niż oczekiwano, bo nabywców było niewielu, a ceny niskie.

Nowy edykt zobowiązywał 1400 zamożnych kobiet do oszacowania swojego majątku i wpłacenia sumy narzuconej przez triumwirów. Ukrywanie własności lub zaniżanie wyceny groziło karą, a donosiciele mogli liczyć na nagrodę, nawet jeśli byli niewolnikami.

O wysokości wpłaty nie decydowały same zainteresowane, bo edykt oddawał tę decyzję triumwirom.

Hortensja występuje na Forum

Kobiety spróbowały najpierw uzyskać pomoc przez rodzinne kontakty. Zwróciły się do kobiet bliskich triumwirom, licząc na ich pośrednictwo w rozmowach z rządzącymi.

Taka droga pozwalała zabiegać o własne interesy bez publicznego występowania przed politykami.

Według Appiana ich prośby przyjęły Oktawia, siostra Oktawiana, i Julia, matka Antoniusza. Fulwia, żona Antoniusza, odprawiła jednak matrony. Wówczas kobiety udały się na Forum, aby przedstawić swoje żądania bezpośrednio triumwirom.

Na rzeczniczkę wybrały Hortensję, córkę znanego mówcy i konsula Kwintusa Hortensjusza Hortalusa. Waleriusz Maksymus pisał, że żaden mężczyzna nie odważył się podjąć ich obrony. Chwalił skuteczność Hortensji, a jej talent przedstawiał jako odrodzenie elokwencji ojca.

Przemówienie zaczęła od wyjaśnienia, dlaczego kobiety przyszły na Forum. W wersji przekazanej przez Appiana wskazywała na niepowodzenie wcześniejszych zabiegów i odmowę Fulwii. Publiczne wystąpienie przedstawiała jako następstwo zamknięcia zwykłej drogi do rządzących.

Rzymianki odmawiają finansowania wojny

Hortensja uderzyła w sprzeczność między obowiązkiem płacenia a wyłączeniem kobiet z polityki. Skoro matrony nie sprawowały urzędów, nie dowodziły armiami i nie uczestniczyły w rywalizacji o władzę, dlaczego miały finansować jej skutki? W mowie podkreślała, że nie ogłaszały triumwirów wrogami ani nie prowadziły przeciw nim wojsk.

Argumentowała również, że kobietom odebrano już ojców, synów, mężów i braci, a teraz zagrożono ich majątkom. Mówiła w imieniu grupy, więc nie oznacza to, że każda z matron poniosła wszystkie wymienione straty. Broniła własności, od której zależały ich pozycja społeczna i życie odpowiadające pochodzeniu.

Nie odrzucała przy tym każdej pomocy na rzecz Rzymu. Przypominała kobiety, które podczas wojny z Kartaginą dobrowolnie oddawały biżuterię, i odróżniała ten gest od wymuszonej wpłaty pod groźbą donosu. Deklarowała gotowość wspierania obrony przed zewnętrznym wrogiem, ale odmawiała opłacania walki Rzymian między sobą.

Triumwirowie ustępują po proteście

Appian relacjonował, że triumwirowie polecili liktorom usunąć kobiety sprzed ich trybunału. Wykonywanie rozkazu przerwały krzyki zebranego tłumu. Rządzący odłożyli rozstrzygnięcie do następnego dnia.

Wtedy zmniejszyli liczbę kobiet zobowiązanych do wyceny majątku z 1400 do 400. Tysiąc matron uwolniono od daniny, choć sam podatek nadal obowiązywał. Dla większości pierwotnie objętych nim kobiet był to konkretny sukces.

Triumwirowie wciąż potrzebowali jednak pieniędzy. Nowe obowiązki nałożyli na zamożnych mężczyzn, także cudzoziemców i wyzwoleńców, żądając pożyczki oraz rocznego dochodu na wydatki wojenne. Ustępstwo wobec kobiet przeniosło więc część ciężaru finansowania wojny na innych posiadaczy majątku.

Hortensja nie domagała się dopuszczenia matron do urzędów. Ich wykluczenie wykorzystała jako argument za odmiennym traktowaniem przy nakładaniu daniny. Broniła interesów kobiet z elity, a jej wystąpienie nie zawierało programu politycznego równouprawnienia.

Wybrane dla Ciebie