Zabili z błahego powodu. W sądzie szyderczo śmiali się z ofiary
Czternastoletni Emmett Till przyjechał latem 1955 roku z Chicago do Mississippi odwiedzić krewnych. Nastolatek nie wiedział, że niewinna interakcja z białą kobietą w sklepie przyniesie mu śmierć. Trzy dni później jego skatowane ciało wyłowiono z rzeki Tallahatchie. Matka chłopca podjęła decyzję, która wstrząsnęła całą Ameryką.