Zmienił historię USA. Krwawe kulisy zamachu na Abrahama Lincolna

John Wilkes Booth początkowo zamierzał porwać Abrahama Lincolna, lecz klęska Konfederacji zmieniła jego plan. Spiskowcy postanowili jednej nocy zaatakować prezydenta, wiceprezydenta oraz sekretarza stanu.

John W. Booth strzelający do Abrahama Lincolna w Teatrze FordaJohn W. Booth strzelający do Abrahama Lincolna w Teatrze Forda
Źródło zdjęć: © Domena publiczna | Adam Cuerden

Spisek Johna Wilkesa Bootha

Booth działał wspólnie z Lewisem Powellem, Davidem Heroldem i George’em Atzerodtem. Pierwszy plan zakładał uprowadzenie Lincolna oraz przewiezienie go na obszar kontrolowany przez Konfederację. Spiskowcy liczyli, że porwanie wpłynie na przebieg wojny.

Gdy zwycięstwo Unii stało się niemal pewne, grupa zrezygnowała z uprowadzenia. Booth miał zabić Lincolna, Powell otrzymał zadanie zaatakowania sekretarza stanu Williama Sewarda, a Atzerodt miał zgładzić wiceprezydenta Andrew Johnsona.

Zamachowcy wybrali 14 kwietnia 1865 roku. Wiedzieli, że tego wieczoru Lincoln i jego żona Mary wybierają się na przedstawienie "Our American Cousin" do Teatru Forda. Prezydent nadal korzystał z niewielkiej ochrony, dlatego Booth mógł stosunkowo łatwo zbliżyć się do jego loży.

Zamach w Teatrze Forda

Prezydenckiej parze towarzyszyli major Henry Rathbone oraz jego narzeczona Clara Harris. Gdy widzowie skupili uwagę na przedstawieniu, Booth wszedł do loży i z niewielkiej odległości strzelił Lincolnowi w głowę.

Rathbone próbował zatrzymać napastnika, lecz Booth zranił go nożem. Następnie przeskoczył przez balustradę na scenę i złamał kość w nodze. Pomimo urazu wybiegł z teatru i odjechał konno.

Publiczność nie od razu zrozumiała, co stało się w prezydenckiej loży. Ten czas pozwolił zamachowcowi opuścić budynek przed rozpoczęciem pościgu.

Ataki na Sewarda i Johnsona

W tym samym czasie Lewis Powell wszedł do domu Williama Sewarda przy Lafayette Square. Sekretarz stanu leżał w łóżku z powodu choroby, gdy napastnik zaatakował go nożem. Ranny został również jego syn Frederick.

Seward miał na szyi metalowy kołnierz ortopedyczny, który nosił po niedawnym wypadku. Osłabił on część ciosów i pomógł uratować mu życie.

George Atzerodt nie wykonał przydzielonego zadania. Zamiast zaatakować Andrew Johnsona, upił się w hotelowym barze i zrezygnował z zamachu. Wiceprezydent nie znalazł się tej nocy w bezpośrednim niebezpieczeństwie.

Ciężko rannego Lincolna nie przewieziono do Białego Domu, ponieważ ulice Waszyngtonu były zbyt nierówne. Żołnierze oraz Henry Safford pomogli przenieść go do Petersen House. Prezydenta umieszczono w pokoju wynajmowanym przez Williego Clarka.

Lekarz Charles Leale jako pierwszy zbadał ranę i uznał obrażenia mózgu za śmiertelne. Mary Lincoln czekała w salonie oraz kilkakrotnie odwiedzała męża, ale nie znajdowała się przy nim w chwili śmierci.

Śmierć Lincolna i pościg

Sekretarz wojny Edwin Stanton przesłuchiwał świadków, wydawał polecenia i organizował poszukiwania zamachowców. Część historyków uważa, że tej nocy faktycznie przejął kierowanie państwem.

Abraham Lincoln zmarł 15 kwietnia 1865 roku o godzinie 7.22. Był pierwszym zamordowanym prezydentem Stanów Zjednoczonych. O godzinie 11.00 Andrew Johnson złożył przysięgę i objął urząd jako 17. prezydent.

Stanton skierował tysiące żołnierzy do przeszukiwania Maryland oraz Wirginii. Po 12 dniach ucieczki Booth i David Herold zostali odnalezieni na farmie tytoniowej w Wirginii. Herold poddał się, natomiast Booth ukrył się w stodole i odmówił wyjścia.

Żołnierze mieli schwytać zamachowca żywego. Boston Corbett zignorował jednak rozkaz i strzelił do Bootha przez szczelinę między deskami. John Wilkes Booth zmarł 26 kwietnia 1865 roku.

Egzekucje i pogrzeb Lincolna

Powell, Herold, Atzerodt oraz Mary Surratt zostali skazani na śmierć. Kobieta udostępniała dom, w którym przygotowywano zamach. Całą czwórkę powieszono 7 lipca 1865 roku na terenie dzisiejszego Fort McNair.

Państwowy pogrzeb Lincolna odbył się 19 kwietnia. Następnie jego ciało przewieziono specjalnym pociągiem przez 7 stanów do rodzinnego Illinois. Po drodze tysiące ludzi gromadziły się przy torach, aby pożegnać prezydenta.

William Seward przeżył atak i pozostał w administracji Johnsona. Siedem lat po zamachu nadal żył, a w 1867 roku negocjował zakup Alaski od Rosji. Śmierć Lincolna spotkała się z potępieniem w Stanach Zjednoczonych i za granicą.

Wybrane dla Ciebie