Badali rany i wypowiadali zaklęcia. Jak leczyli Egipcjanie?

Starożytni Egipcjanie potrafili rozpoznawać urazy, opatrywać rany i przygotowywać lekarstwa z wielu różnych składników. Zanim medyk przystąpił do leczenia, oceniał stan chorego i sprawdzał, czy może mu pomóc. Korzystano przy tym nie tylko z praktycznej wiedzy, ale również z zaklęć i obrzędów religijnych. Zachowane papirusy pokazują, jak wyglądało leczenie przed tysiącami lat, a dokumenty z osad robotniczych zdradzają nawet, czym płacono ówczesnym lekarzom.

Fragment papirusu Edwina Smitha, ok. 1600 r. p.n.e. Tekst dotyczący urazów twarzy.Fragment papirusu Edwina Smitha, ok. 1600 r. p.n.e. Tekst dotyczący urazów twarzy.
Źródło zdjęć: © Domena publiczna | Twórca starożytnego tekstu nieznany; opracowanie reprodukcji: Jeff Dahl

Lekarze i ich stanowiska

W starożytnym Egipcie lekarzy określano słowem swnw. Byli wśród nich zarówno medycy zajmujący się codziennymi dolegliwościami, jak i osoby związane z królewskim dworem. Zachowane inskrypcje wspominają również o przełożonych lekarzy, co świadczy o istnieniu hierarchii zawodowej.

Niektórzy egipscy medycy zajmowali się przede wszystkim określonymi częściami ciała lub rodzajami schorzeń. W źródłach pojawiają się tytuły związane z leczeniem oczu, zębów i brzucha.

Nie były to jednak specjalizacje w dzisiejszym rozumieniu. Takie określenia mogły wskazywać zarówno na umiejętności lekarza, jak i na zajmowane przez niego stanowisko.

O podziale obowiązków między egipskimi medykami wspominał również grecki historyk Herodot, który odwiedził ten kraj w V wieku p.n.e. Zwrócił uwagę, że poszczególni lekarze zajmowali się różnymi dolegliwościami.

Jego relacja dotyczyła jednak czasów znacznie późniejszych niż epoka, z której pochodzą najstarsze zachowane egipskie teksty medyczne.

Badanie urazów i ocena rokowania

O sposobach leczenia wiele mówi papirus Edwina Smitha, zachowany w odpisie pochodzącym z około 1600 roku p.n.e.

To niezwykły dokument zawierający opisy 48 przypadków urazów. Autor uporządkował je według części ciała, zaczynając od obrażeń głowy i stopniowo przechodząc do kolejnych okolic anatomicznych.

Każdy przypadek przedstawiono według podobnego schematu. Najpierw opisywano objawy, które lekarz powinien sprawdzić, oglądając i dotykając rannego. Następnie podawano rozpoznanie oraz ocenę szans chorego. Rozróżniano urazy możliwe do leczenia, przypadki wymagające podjęcia próby pomocy oraz obrażenia uznawane za nieuleczalne.

Egipscy lekarze zdawali sobie zatem sprawę, że nie każdemu pacjentowi potrafią pomóc. Przed podjęciem leczenia mogli porównać obserwowane objawy z przypadkami opisanymi w papirusie. Taki sposób przekazywania wiedzy ułatwiał rozpoznawanie urazów i wybór odpowiedniego postępowania.

W dokumencie znalazły się również konkretne zalecenia dotyczące leczenia ran. Stosowano opatrunki, bandażowanie oraz unieruchamianie uszkodzonych części ciała. Nie wiadomo jednak, jak skuteczne były wszystkie opisane metody ani czy korzystali z nich powszechnie egipscy medycy.

Leki i zaklęcia w papirusach

Innym ważnym źródłem wiedzy o egipskiej medycynie jest papirus Ebersa, spisany pod koniec XVI wieku p.n.e. W przeciwieństwie do papirusu Edwina Smitha nie ograniczał się do leczenia urazów. Zawierał setki recept i zaleceń dotyczących między innymi chorób skóry, oczu, układu pokarmowego oraz dolegliwości kobiecych.

Egipscy lekarze przygotowywali środki lecznicze z roślin, minerałów i produktów pochodzenia zwierzęcego. Recepty określały potrzebne składniki, ich ilości oraz sposób przyrządzenia. Powstawały z nich maści, pigułki, opatrunki i inne preparaty przeznaczone do stosowania na różne sposoby.

Jednym z wykorzystywanych składników był miód, ale w dawnych recepturach pojawiało się też wiele substancji, których nie używa się obecnie w podobnym leczeniu. Część nazw do dziś sprawia badaczom trudności, dlatego nie zawsze można dokładnie ustalić skład starożytnych lekarstw.

Co ciekawe, przyrządzanie i podawanie środków leczniczych nie wykluczało stosowania magii. Niektórym zabiegom towarzyszyły zaklęcia, które należało wypowiadać w odpowiedni sposób.

Egipcjanie nie oddzielali bowiem tak wyraźnie leczenia od praktyk religijnych. Medycy mogli współpracować z kapłanami i osobami zajmującymi się magią, a obok lekarstw stosowano formuły mające zapewnić choremu ochronę.

Wynagrodzenie i opieka nad chorymi

O codziennej pracy lekarzy wiele wiadomo dzięki dokumentom z Deir el-Medina, osady rzemieślników budujących królewskie grobowce w czasach Nowego Państwa. Mieszkańcy pozostawili po sobie liczne zapiski dotyczące pracy, wynagrodzeń i życia rodzinnego. Wśród nich znalazły się również informacje o chorobach oraz pomocy udzielanej potrzebującym.

W dokumentach odnotowywano nieobecności pracowników spowodowane złym stanem zdrowia. Wspominano także o obowiązkach miejscowego lekarza, który za swoją pracę otrzymywał dodatkowe racje żywnościowe. Zapłatą było więc między innymi zboże, stanowiące podstawę utrzymania mieszkańców osady.

Lekarz nie wykonywał wszystkich zadań samodzielnie. Zachowane zapisy wspominają o jego pomocniku oraz o czasie poświęcanym na przygotowywanie lekarstw.

Nie znamy jednak jednolitych stawek za leczenie obowiązujących w całym Egipcie. Warunki wynagradzania medyków zależały od miejsca, epoki i instytucji, dla której pracowali.

Opieka nad chorymi nie ograniczała się zresztą do pomocy lekarza. W listach z Deir el-Medina zachowały się wzmianki o rodzinach, które dostarczały swoim bliskim żywność i ubrania. Medyk mógł więc zajmować się leczeniem, podczas gdy krewni pomagali choremu w codziennym życiu.

Wybrane dla Ciebie